Biecz - żywa historia
Biecz leży w powiecie
gorlickim w Małopolsce, w połowie drogi między Jasłem a Gorlicami. Niegdyś była
to potężna nadgraniczna twierdza, z trzema zamkami i dworem królewskim, dziś
to miasteczko na uboczu, w którym mieszka ledwie 5 tys. mieszkańców. Zabytkami
jednak mogłoby obdzielić parę dużo większych grodów. To dlatego nazywane jest
małym Krakowem, a ze względu na zachowane dawne mury miejskie porównuje się je
do francuskiego Carcassone. Miasto miało duże znaczenie za czasów ostatnich
Piastów, Jagiellonów i potem, aż do rozbiorów, kiedy straciło nawet status
powiatu.
O jego znaczeniu świadczy parę faktów i liczb: już w drugiej połowie
XIV wieku była tu szkoła. W XV w. i XVI w. na Akademii Krakowskiej studiowało
około 150 bieczan! To wielka liczba na ówczesne warunki. Miasto było ważnym
ośrodkiem administracyjnym, sądowniczym i wojskowym. Do powiatu bieckiego w XVII
w. należało 11 miast i 264 wsie. Do najbardziej znanych mieszkańców Biecza
zalicza się Marcin Kromer, XVI-wieczny historyk, geograf, dyplomata, pisarz,
biskup i książę Warmii - autor historii Polski, geografii, pism religijnych,
traktatów muzycznych i powieści. Z Bieczem związany był także Wacław Potocki,
jeden z najwybitniejszych poetów polskiego baroku (został pochowany w
podziemiach tutejszego klasztoru franciszkanów). W Bieczu przebywali m.in. Jan
Matejko i Stanisław Wyspiański, który projektował polichromię i witraże do
kolegiaty pw. Bożego Ciała (zrealizował je w końcu Włodzimierz Tetmajer).
Historia przypomniała sobie o Bieczu podczas I wojny światowej. Niedaleko stąd
toczyły się ciężkie walki pomiędzy wojskami austro-węgierskimi i rosyjskimi
(bitwa gorlicka, nazywana czasami małym Verdun). Pamiątkami po bitwie są
cmentarze wojenne na terenie miasta. Jeden z nich, zaprojektowany przez Hansa
Mayra, naśladujący tyrolskie winnice, został wzniesiony przez włoskich jeńców.
Najbardziej reprezentacyjna budowla miasta to późnogotycka kolegiata, zaliczana
do najcenniejszych zabytków architektury sakralnej w Polsce. W jej wnętrzu
znajdziemy polichromie Włodzimierza Tetmajera i późnorenesansowy ołtarz główny.
W części centralnej ołtarza wisi obraz "Zdjęcie z krzyża" z XVI wieku,
przypisywany warsztatowi Michała Anioła. Wystrój kościoła odzwierciedla kolejne
epoki: gotyk, renesans, barok. Zespół kolegiaty przylegał bezpośrednio do murów
obronnych miasta, stąd np. dzwonnica (XV wiek) pełniła również funkcję baszty
obronnej.
Na środku rynku dominuje ratusz z renesansową wieżą z 1569 r. Na jej szczycie
pod barokową kopułą znajduje się galeria widokowa. W podziemiach wieży można
oglądać średniowieczne więzienie, miejsce wymuszania zeznań i przetrzymywania
więźniów do czasu egzekucji. Na rynku bądź w jego okolicy znajduje się także
kilka zabytkowych kamienic, np. kamienica Chodorów z zabytkową sienią zajezdną,
gotyckimi murami i piwnicami oraz renesansowymi portalami. Nie można pominąć
także renesansowej kamienicy Barianów Rokickich, do budynku której przylega
średniowieczna baszta obronna. Mieści się tam Muzeum Ziemi Bieckiej. Na ulicy
prowadzącej z Rynku do kolegiaty stoi dom Kromera (z 1519 r), obecnie także
Muzeum Ziemi Bieckiej, z ekspozycjami dotyczącymi historii miasta. W Bieczu
znajduje się najcenniejszy zabytek budownictwa szpitalnego na terenie Polski
południowo-wschodniej - szpital królowej Jadwigi. Budowla pochodzi z około 1480
r. i jest jedynym obiektem fundacji królowej Jadwigi, zachowanym do czasów
współczesnych. Gimnazjum bieckie mieści się w zabytkowym XVI-wiecznym grodzie
starościńskim (to tu rezydował Wacław Potocki)
Baszty i mury obronne
Mury obronne powstały w XIV w. Początkowo miały długość ok. 1200 metrów. W ciągu
dziejów system obronny miasta był rozbudowywany zgodnie z zasadami zmieniających
się technik wojennych. Do dzisiaj zachowały się tylko fragmenty - w okolicach
kościoła parafialnego oraz resztki murów z częścią przyziemną kwadratowej baszty
koło szpitala św. Ducha. Niedaleko kościoła znajdują się odkryte w 1964 roku
fundamenty jednego z trzech znanych w Polsce barbakanu .
W całości zachowały się jedynie trzy baszty z siedemnastu:
* baszta kowalska zwana też plebańską , w której mieści się ekspozycja muzealna,
* dzwonnica także pełniąca funkcję baszty, zwana Basztą Rzeźnicką ,
* baszta radziecka (nazwa pochodzi od rajców bieckich) w której także znajduje
się ekspozycja muzealna.
Legenda o śpiącym wojsku
Na górze zamkowej ponad 1000 lat temu był gród obronny, który popadł w
ruinę w wyniku walk. Na miejsce grodu zbudowano zamek, którym zarządzał
burgrabia . Zamku strzegła załoga rycerska . Gdy do Biecza przyjeżdżali
królowie, wraz z dworem zamieszkiwali w tym zamku. W XV w. zamek zburzono.
Według legendy rycerze w zbrojach i z końmi zeszli w podziemia zamku, gdzie
czekają aż zostaną wezwani do obrony Biecza. Od czasu do czasu czuwający nad
wojami rycerz dokonuje przeglądu zbroi i koni. Przy jakiejś wadzie wysyłany jest
posłaniec szukający uczciwego kowala , którego sprowadza do podziemi. Kowal kuje
konie i naprawia uszkodzenia. Po wykonaniu swojej pracy kowal dostawał nic nie
znaczące rzeczy, które nagle na powierzchni stawały się cenne. Tak opowiadano
jeszcze niedawno i wskazywano nawet miejsce, gdzie ziemia się rozsuwa i widać
wejście do podziemi.