Pancerniki typu Bismarck stanowiły dumę nawodnej floty III Rzeszy, szybkie, silnie uzbrojone, miały być trzonem floty. Pierwszy z nich, Bismarck , stał się jednym z najbardziej znanych okrętów w historii, bohaterem jednego rejsu. Drugi, Tirpitz , pozostał w cieniu swojego starszego brata. Dojście Adolfa Hitlera do władzy i nawoływanie przez niego do odrzucenia zobowiązań traktatu wersalskiego, dało możliwość budowy nowych jednostek dla niemieckiej floty wojennej.
Pierwsze prace projektowe nad pancernikami F i G, mającymi zastąpić stare jednostki Hannover i Schleswig-Holstein, rozpoczęły się na wiosnę 1934 roku. Mimo obowiązującego wówczas Niemcy traktatu wersalskiego zakładano, że nowa para jednostek będzie odpowiednikiem francuskich jednostek typu Dunkerque i przez to postanowiono uzbroić je w osiem armat kalibru 330 mm oraz osiągnąć wyporność 35000 ton. W listopadzie 1934 roku dowódca floty, admirał Reader, w czasie obrad dowództwa floty ogłosił, że projekt nowych pancerników nie osiągnie oczekiwań jeśli wyporność ma zostać utrzymana na nakazanym poziomie. Decyzja ta została poparta i dało zielone światło zespołowi konstrukcyjnemu na przekroczenie limitu, jednakże w oficjalnych dokumentach miała pozostać wyporność traktatowa.
Kolejna konferencja dotycząca nowego projektu odbyła się na początku 1935 roku, gdy wprowadzono kolejne zmiany do projektu bazowego. Zmiany dotyczyły zmniejszenia prędkości maksymalnej z 33 do 28 węzłów i zmianę kalibru armat artylerii głównej z 330 mm do 350 mm , ciągle w ilości 8 armat. Jednocześnie ograniczono wymiary kadłuba do 242 metrów długości na linii wodnej, 36 szerokości i 10 zanurzenia. Były to maksymalne wymiary pozwalające na przechodzenie przez Kanał Kiloński. Przy zmianach projektowana wyporność standardowa wzrosła do 39000 ton.
W marcu 1935 roku rozpoczęto prace nad kolejnym przezbrojeniem jednostek, tym razem w armaty kalibru 380 mm . Zmiana taka spowodowałaby wzrost wyporności do 42000 ton oraz wzrost zanurzenia kadłuba do niebezpiecznej granicy 10 metrów , co mogłoby spowodować, że jednostki miałyby problemy z przechodzeniem przez Kanał Kiloński oraz wejściem do bazy w Wilhelmshaven. Problemy te oraz trwające w tym czasie negocjacje z Wielką Brytanią dotyczące niemieckiego programu morskiego spowodowały tymczasowe zawieszenie prac nad przezbrojeniem okrętów w armaty 380 mm .
Podpisany 18 czerwca 1935 roku traktat pomiędzy Niemcami a Wielką Brytanią pozwalał temu pierwszemu państwu na rozbudowę swoich sił morskich do 1/3 stanu Royal Navy. W przypadku pancerników dawało to łącznie 184 tys. ton wyporności, po odliczeniu pancerników typu Scharnhorst dawało jeszcze 101 tys. ton zapasu na pancerniki F i G, które w wyniku podpisania układu można było uzbroić w armaty 380 mm . Jednocześnie traktat ten zakładał, że Niemcy będą respektować ograniczenia traktatu waszyngtońskiego. Podpisanie układu spowodowało od razu rozpoczęcie prac nad zmianą w projekcie, przezbrojeniem jednostek w osiem armat kalibru 380 mm , a także pracami mającymi na celu "odchudzenie" jednostek tak aby mimo posiadania nowej artylerii nie przekroczyć wyporności standardowej 41000 ton. Ofiarą prac stała się maszynownia, w której zakładano wykorzystanie napędu turbo-elektrycznego, a także zmniejszono w niektórych miejscach opancerzenie. W sierpniu 1935 roku admirał Reader zatwierdził ogólną koncepcję nowych jednostek oraz architekturę nadbudówek, których układ przypominał zastosowane na pancernikach typu Scharnhorst i krążownikach typu Admiral Hipper . Jedyną zmianą w projekcie było zwiększenie stanowisk działek kalibru 37 mm . W trakcie budowy dokonano tylko jednej znaczącej zmiany, w 1937 roku postanowiono zmienić miejsce katapulty oraz hangarów dla wodnosamolotów. Zmiana ta spowodowała przestój w pracach na 4 miesiące oraz zmodyfikowała sylwetkę boczną jednostek. Z powodu wielkości jednostek oraz prowadzonych już prac w stoczniach, które mogły podjąć się budowy nowych pancerników, kontrakty na budowę podpisano z prywatną stocznią Blohm & Voss z Hamburga, mającą wieloletnie doświadczenie w budowie dużych jednostek wojennych, a także z państwową stocznią Kriegsmarine Werft z Wilhelmshaven. Obie z nich miały zbudować jeden z pancerników, którym w dniu wodowania nadano nazwy. I tak pancernik "F" stał się Bismarckiem, a "G" Tirpitzem.



Opis konstrukcji
Pancerniki typu Bismarck posiadały gładkopokładowy kadłub o długości 251 metrów na Bismarcku i 253,6 metra na Tirpitzu . Różnica wynikała z zastosowania innej konstrukcji dziobu, które na obu jednostkach zmieniono po próbach Bismarcka , dzięki wydłużeniu stewy dziobowej udało się zmniejszyć zalewanie pokładu głównego w czasie rejsów. Kadłub każdego z pancerników posiadał 22 przedziały wodoszczelne oraz 7 pokładów. Cała konstrukcja kadłuba i nadbudówek wykonana była ze stali okrętowej o podwyższonej wytrzymałości. Ogólny układ nadbudówek i artylerii był podobny do zastosowanych we wcześniejszych konstrukcjach. Okręty posiadały dwie grupy nadbudówek przedzielonych przez katapultę dla wodnosamolotów. Na nadbudówkę dziobową składała się centrala sterowania i kierowania ogniem wraz z dalmierzem, a także pojedynczy komin. Nadbudówka rufowa służyła do celów pomocniczych, w niej znajdowały się hangary dla wodnosamolotów oraz łodzie ratunkowe.
Układ napędowy jednostek składał się z 12 kotłów które dostarczały parę do trzech zespołów turbin parowych. Każda z turbin napędzała jeden wał śruby. Łączna moc systemu napędowego na pancerniku Bismarck wynosiła 150000 KM i pozwalała rozpędzić jednostki do prędkości 30 węzłów. Zasięg pancernika, przy prędkości ekonomicznej wynoszącej 19 węzłów, wynosił 8525 mil morskich. Tirpitz otrzymał turbiny o lepszych parametrach użytkowych, dzięki czemu łączna moc systemu napędowego wynosiła w jego przypadku 163000 KM i pozwalała na rozpędzenie o jednostki do prędkości 30,8 węzła. Jednocześnie zasięg przy prędkości ekonomicznej wynoszącej również 19 węzłów wyniósł 8879 mil morskich.

Głównym uzbrojeniem artyleryjskim pancerników było osiem armat SK C/34 kalibru 380 mm , które umieszczono parami w czterech wieżach ustawionych po dwie na dziobie i rufie. Armaty te były zmodernizowaną wersją głównego uzbrojenia pancerników typu Baden budowanych w czasie I wojny światowej. Posiadały one szybkostrzelność 2 pocisków na minutę i donośność 35 km . Artylerię średniego kalibru tworzyło 12 armat SK C/28 kalibru 150 mm , które umieszczone były w sześciu dwulufowych wieżach, po trzy na każdej burcie. Głównym zadaniem tego elementu artylerii było ochrona przed niszczycielami przeciwnika mogącymi zbliżyć się w pobliże okrętu. Największą ich wadą było to, że nie były to armaty uniwersalne, mogące zwalczać zarówno cele morskie jak i powietrzne. Najcięższym orężem do walki z lotnictwem było 16 armat przeciwlotniczych kalibru 105 mm , umieszczonych na ośmiu dwulufowych stanowiskach, po cztery na każdej burcie. Poza nimi na pancernikach opisywanego typu znajdowało się także 16 działek przeciwlotniczych kalibru 37 mm , tworzących osiem dwulufowych stanowisk oraz działka kalibru 20 mm . Ilość tych ostatnich była na obu jednostkach różna i zmieniała się przez cały okres ich służby, Bismarck w momencie zatopienia posiadał ich 20 sztuk na 12 pojedynczych i dwóch czterolufowych stanowiskach. Tirpitz gdy szedł na dno posiadał ich 78 sztuk: 14 stanowisk pojedynczych oraz 16 stanowisk czterolufowych. Kolejną różnicą pomiędzy obiema jednostkami było uzbrojenie Tirpitza w dwie czterorurowe wyrzutnie torpedowe, dla których miejsce znalazło się na obu burtach w rejonie katapulty. Poza tym obie jednostki zostały wyposażone w katapultę dla wodnosamolotów oraz miejsce dla 4 maszyn typu Arado Ar 196. Do kierowania ogniem artylerii głównej służyły dwa radary FuMO 23, umieszczone na szczycie nadbudówki dziobowej oraz rufowej. Dane z radarów uzupełniało pięć dalmierzy, z których dwa umieszczone były również na nadbudówkach, a pozostałe trzy w wieżach artylerii głównej. Jedynie wieża nr I, umieszczona najbliżej dziobu, nie posiadała własnego dalmierza, było to spowodowane doświadczeniami pancerników typu Scharnhorst w których dalmierze wieży dziobowej były zalewane przez fale. Dalmierze w wieżach stanowiły wyposażenie pomocnicze, artyleria główna była sterowana centralnie w oparciu o dane napływające z radarów oraz dalmierzy umieszczonych na nadbudówkach. Artyleria średniego kalibru oraz armaty przeciwlotnicze kalibru 105 mm były kierowane przez stanowiska SL-8, w których znajdowały się dalmierze. Działka przeciwlotnicze kalibru 37 i 20 mm nie były kierowane centralnie. Pancerniki typu Bismarck wyposażone były również w system hydrolokacyjny, który miał informować o przebywających w pobliżu jednostek okrętów podwodnych. Opancerzenie i bierna ochrona okrętu było zróżnicowane. Główny burtowy pas pancerny posiadał grubość 320 mm i rozciągał się od dziobowej wieży artylerii głównej do wież rufowych, chroniąc najbardziej newralgiczne elementy okrętu. Część dziobowa chroniona była przez 170 mm pancerza, a rufa przez 145 mm . Pionowe opancerzenie okrętu składało się z trzech pokładów opancerzonych z których pokład główny oraz pokład I posiadały 80 mm pancerza, główny pokład pancerny miał 120 mm . Dno kadłuba zbudowane było w oparciu o konstrukcję dna podwójnego. Przestrzeń pomiędzy obiema warstwami dna wypełniona mogła być paliwem oraz balastem z wody morskiej i stanowiła zabezpieczenie przed minami. Burty wyposażone zostały w bierny system ochrony przed torpedami. Składał się z trzech rzędów pomieszczeń w których mogła znajdować się woda morska, paliwo lub powietrze. System ten miał uniemożliwić naruszenie żywotnych elementów kadłuba przez głowice torpedy.
Wieże armat głównego kalibru posiadały zróżnicowane opancerzenie: przód chroniło 360 mm pancerza, boki 220 mm , tył 320 mm a dach 150 mm . Armaty kalibru 150 mm osłonięte były z przodu 100 mm pancerza, a boki, tył i dach chroniło 40 mm . Armaty kalibru 105 mm posiadały 20 mm osłony przeciwodłamkowe. Stanowiska działek 37 i 20 mm były nieosłonięte.

Słabe strony jednostek
Pancerniki typu Bismarck należą do grupy okrętów, które są uznawane za jedne z najlepszych czy też najpotężniejszych okrętów II wojny światowej. Choćby z tej racji warto wskazać ich słabe strony i dać Czytelnikom możliwość podtrzymania tego stanowiska lub też zmiany na coś mniej doniosłego. Oczywiście my dysponujemy w chwili obecnej doświadczeniem oraz materiałem dzięki któremu można pokusić się o rzucenie światła na całość projektu. Tak więc zaczynamy. Bismarck i Tirpitz były pierwszymi pancernikami z prawdziwego zdarzenia projektowanymi i budowanymi w stoczniach niemieckich od 20 lat. To oraz presja czasu jaka była na konstruktorach spowodowała, że ich projekt oparto na projekcie pancerników typu Baden z 1914 roku. Użycie za "wzorzec" tych okrętów dało osobie znać w postaci nisko położonego pancerza głównego na pokładach. Pancerz chronił wyłącznie komory amunicyjne oraz maszynownię, pomieszczenia mieszkalne czy łączność osłony przed ciężkimi pociskami były pozbawione.

Inną piętą achillesową jednostek była słaba rufa, charakterystyczna rzecz wszystkich dużych jednostek niemieckich budowanych w okresie międzywojennym. Torpeda, która trafiła w tą część Bismarcka 26 maja spowodowała zniszczenie urządzeń sterowych oraz naruszyła integralność kadłuba. Prawdopodobnie rufa sama odłamałaby się przed dojściem pancernika do Brestu. Ostatnim problemem jaki można tutaj omówić jest kwestia artylerii średniego kalibru. Po raz kolejny okazało się że szybkość nie jest dobrym rozwiązaniem. Projektowane i budowane w tym samym czasie pancerniki w innych krajach posiadały artylerię średnią wykorzystującą armaty uniwersalne. Niemcy nie dysponowali taką armatą przez co musieli zastosować układ dwóch rodzajów armat, niepotrzebnie komplikując konstrukcję okrętu. Co więcej, system kierowania ogniem armat przeciwlotniczych kalibru 105 mm był niedoskonały, czego dowiódł w trakcie rejsu pancernika Bismarck , kiedy nie udało się zestrzelić żadnego alianckiego samolotu torpedowego.


Przebieg służby
Bismarck - po wejściu do służby 24 sierpnia 1940 roku okręt pozostał w stoczni do 15 września po czym został skierowany został do niemieckie wówczas Gdyni, gdzie dotarł 28 września. W oparciu o tą bazę okręt przechodził próby morskie i szkolenie załogi oraz instalacje części wyposażenia. W okresie grudzień 1940 roku - marzec 1941 roku ponownie znalazł się w Hamburgu, gdzie usunięto powstałe uszkodzenia oraz poprawiano niektóre elementy wyposażenia. Powrócił do Gdyni 17 marca, po czym prowadzono dalsze ćwiczenia i szkolenie załogi. 22 kwietnia 1941 roku na pokład okrętu wszedł admirał Lutjens przedstawiając dowódcy okrętu plan operacji "Ćwiczenie reńskie". W związku z przygotowaniami do operacji przyspieszono szkolenie załogi oraz ćwiczono tankowanie na morzu. 18 maja 1941 roku Bismarck w towarzystwie krążownika ciężkiego Prinz Eugen wyszedł z okupowanej wówczas Gdyni kierując się na Atlantyk z zawinięciem w Bergen w okupowanej Norwegii. Śledzony przez wywiad aliancki, który był posiadał wiadomości o operacji "Ćwiczenie reńskie", już 23 maja, na północ od Islandii, został wykryty przez patrol brytyjski złożony z krążowników ciężkich Suffolk i Norfolk , które śledziły go i przekazywały informacje do zespołu wiceadmirała Hollanda. W godzinach porannych 24 maja Bismarck starł się z brytyjskim krążownikiem liniowym Hood oraz pancernikiem Prince of Wales . W wyniku tego starcia poszedł na dno brytyjski krążownik liniowy, a Prince of Wales wycofał się uprzednio uszkadzając niemiecki okręt w dziobowe zbiorniki paliwa. Po bitwie Bismarck skierował się w kierunku Francji, gdzie miał zostać poddany remontowi. Wieczorem 24 maja pancernik został zaatakowany przez brytyjskie samoloty torpedowe i uszkodzony torpedą lotniczą. Kolejny atak lotniczy został przeprowadzony na Bismarcka 26 maja w godzinach wieczornych, tym razem trafiony przez 2 torpedy, stracił możliwość obierania kursu. W nocy 26 na 27 maja został wykryty i zaatakowany przez niszczyciele 4. flotylli w składzie której znajdował się polski niszczyciel ORP Piorun. Niemiecki pancernik zostaje zatopiony 27 maja ostrzelany i storpedowany przez brytyjskie pancerniki i krążowniki.

Tirpitz - po wejściu do służby okręt został skierowany na szkolenie załogi i próby morskie na Morze Bałtyckie. W ich trakcie okręt został wykorzystany do przeprowadzenia operacji bojowej, blokadzie w dniach 23 - 28 września wejścia do Zatoki Fińskiej. Misja ta miała na celu uniemożliwienie ewentualnego przejścia okrętów radzieckich z Leningradu do neutralnej Szwecji. W wyniki ataków lotnictwa niemieckiego i wyeliminowania radzieckich pancerników Tirpitz został wycofany do Gdyni, skąd na wodach Zatoki Puckiej i Gdańskiej szkolił dalej załogę. Po czym po 10 października przeszedł na wody Zatoki Pomorskiej i w oparciu o bazę w Sassnitz przeprowadzał ćwiczenia artyleryjskie oraz torpedowe. W listopadzie przeszedł do Kilonii, gdzie w tamtejszej stoczni przeprowadzono remont, który potrwał do grudnia, po czym ponownie przeszedł do Sassnitz skąd kontynuował ćwiczenia. Nowy rok załoga okrętu witała w Gdyni. 15 stycznia okręt znalazł się w Wilhelmshaven, skąd został wysłany do Norwegii, gdzie dotarł 17 stycznia cumując w porcie w Trondheim. Pierwszą operacją bojową okrętu, po przebazowaniu do Norwegii, był udział w operacji "Sportpalast" próbie przechwycenia i zniszczenia konwoju PQ 12 płynącego do Murmańska. Niemiecki okręt w eskorcie niszczycieli wyszedł w morze 6 marca 1942 roku, jedynym sukcesem zespołu było zatopienie radzieckiego frachtowca po czym jednostki powróciły do bazy, w trakcie odwrotu Tirpitz został zaatakowany przez samoloty pokładowe z lotniskowca. Do bazy okręt wszedł bez żadnych uszkodzeń 12 marca w godzinach wieczornych. Obecność okrętu w rejonie szlaków konwojowych do ZSRR spowodowała konieczność wydzielenia dużych sił do osłony konwojów. W związku z tym przygotowano środki do wyeliminowania okrętu przy użyciu lotnictwa. Naloty rozpoczęły się 29 marca 1942 roku i zakończyły się pod koniec kwietnia, bez sukcesów. W lipcu 1942 pancernik wziął udział w akcji przeciwko konwojowi PQ 17. Admiralicja brytyjska, która otrzymała z rozszyfrowanych depesz radiowych wiadomość o planowanym wyjściu na morze sił niemieckich, podjęła decyzję o rozproszeniu konwoju aby uratować go od łatwego zniszczenia przez Tirpitza . Wiele osamotnionych statków stało się łatwym łupem dla niemieckiego lotnictwa i okrętów podwodnych. Widząc duże sukcesy tych działań, Niemcy zawrócili Tirpitza z powrotem do portu. Tym samym sama obecność pancernika i groźba jego wyjścia na morze stała się bezpośrednią przyczyną dużych strat poniesionych przez aliantów. W sierpniu okręt przechodził przegląd silników po czym szkolił załogę, wracając do Trondheim 25 października 1942 roku, gdzie stał do końca roku. W styczniu 1943 roku przeprowadzał ćwiczenia z wykorzystaniem artylerii po czym został przerzucony do Altenfjordu w rejonie Narwiku, skąd wraz z pozostałymi okrętami przygotowywał się do operacji przeciwko konwojom alianckim. We wrześniu 1943 pancernik wziął udział w niemieckim ataku na Svalbard, w rejonie Spitsbergenu, podczas operacji Zitronella, celem operacji było zniszczenie infrastruktury alianckiej. Ostrzelanie przez pancernik pozycji na lądzie było jedyną akcją bojową okrętu podczas wojny w czasie której wykorzystał swoją artylerię główną. 22 września stojący w porcie pancernik stał się celem ataku brytyjskich miniaturowych łodzi podwodnych, w ich wyniku został poważnie uszkodzony. Ze względu na uszkodzenia okręt nie mógł przejść do stoczni niemieckich, remont był prowadzony w prowizorycznych warunkach w Altenfjordzie w Norwegii. Remont trwał do połowy marca 1944 roku. Po czym 1 kwietnia okręt przeszedł do Kaafjordu. Tam też zastał go atak brytyjskiego lotnictwa wykonany siłami marynarki wojennej, 3 kwietnia zaatakowany i ciężko uszkodzony okręt ponownie skierowany został do remontu. Wstępny remont zakończono 1 czerwca, co stało się sygnałem do kolejnego ataku lotniczego Brytyjczyków. Atak z 17 lipca, wykonany znów siłami lotnictwa pokładowego, nie przyniósł strat. 1 sierpnia okręt był gotów do wyjścia w morze. Sierpniowe naloty lotnictwa morskiego spowodowały lekkie uszkodzenia. 15 września okręt stał się celem dla ciężkich bombowców RAFu, w wyniku ataku został ciężko uszkodzony w dziób. Uszkodzenie to miało fatalne skutki, okręt nie mógł wychodzić w morze, a na miejscu nie można było go naprawić. W związku z czym postanowiono przeprowadzić prowizoryczny remont i przekształcić okręt w pływającą baterię obrony wybrzeża. W październiku przeszedł w rejon miejscowości Tromso, gdzie został zatopiony w wyniku nalotu brytyjskich bombowców 12 listopada 1944 roku. Pancernik został zaatakowany z wykorzystaniem ciężkich bomb Tallboy i zatopiony.


Dane taktyczno-techniczne

Bismarck / Tirpitz
Wyporność standardowa 41700 [t] 42900 [t]
Wyporność maksymalna 50900 [t] 52600 [t]
Długość 251 [m] 253,6 [m]
Szerokość 36 [m] 36 [m]
Zanurzenie 10,3 [m] 10,6 [m]
Napęd 12 kotłów i 3 turbiny 12 kotłów i 3 turbiny
Moc maszyn 150000 [KM] 163000 [KM]
Prędkość maksymalna 30 [w] 30,8 [w]
Zasięg 8525 [Mm] 8870 [Mm]
Załoga 2092 2608