Jednym
z kryterium podziału amunicji artyleryjskiej jest dokładność trafienia w
elementarny obiekt. Z tego względu pociski i rakiety artyleryjskie można
podzielić na:
− pociski klasyczne, posiadające duży rozrzut, których użycie charakteryzuje
się znikomo małym (poniżej 1%) prawdopodobieństwem bezpośredniego trafienia
jednym pociskiem pojedynczego celu,
− pociski precyzyjnego rażenia, które charakteryzują się wysokim
prawdopodobieństwem trafienia celu przez pojedynczy pocisk (nawet z
prawdopodobieństwem większym niż 90%).
Do artyleryjskiej amunicji precyzyjnego rażenia zalicza się pociski i
rakiety
− ze stabilizacją trajektorii lotu,
− z korekcją toru lotu (kierowane),
− samonaprowadzające się.
Wspólną cechą wszystkich pocisków precyzyjnego rażenia jest ich zdolność do
korekcji toru lotu. Tym samym istnieje możliwość minimalizowania rozrzutu
pocisków i podniesienia precyzji strzelania. Amunicja tego typu wyposażona
jest zawsze w układy sterowania (korygowania) lotu.
Główna różnica pomiędzy rodzajami amunicji precyzyjnego rażenia wynika ze
sposobu pozyskiwania informacji służącej do oceny prawidłowości lotu,
którymi są położenie celu i położenie pocisku w przestrzeni. W przypadku
rozbieżności pomiędzy rzeczywistą trajektorią lotu pocisku a trajektorią
zadaną, następuje jej korekcja.
Pociski samonaprowadzające się Excalibur, pierwotnie produkowano przez
szwedzkiego Boforsa. Obecnie produkowana amunicja to wynik wspólnego,
szwedzko-amerykańskiego programu (amerykański wkład dotyczy przede wszystkim
systemu naprowadzania, opartego na GPS). Sami pomysłodawcy planują wdrożenie
ich wersji pocisków dopiero w 2010. Excalibur, dzięki aktywnemu sterowaniu i
wykorzystaniu rozkładanych stateczników, jako dodatkowej powierzchni nośnej,
ma większy zasięg niż standardowa amunicja z gazogeneratorami – 37 km przy
strzelaniu z działa o długości lufy 37 kalibrów i 47 km przy strzelaniu z
działa o długości lufy 52 kalibrów. Po osiągnięciu najwyższego punktu
trajektorii pocisk przechodzi do lotu ślizgowego. Dzięki aktywnemu
naprowadzaniu, osiągnięto rozrzut zaledwie ok.10m, w porównaniu do 200-300 m
dla klasycznej artylerii ciężkiej, strzelającej na maksymalne dystanse.
Dzięki
pozytywnym doświadczeniom w wykorzystaniu nowej amunicji w Iraku i
Afganistanie, US Army zdecydowała się zwiększyć zamówienia u głównego
wykonawcy – Raytheona, dzięki czemu miesięczna produkcja Excaliburów wzrosła
z 18 do 150. Mimo tego amunicja ta pozostaje bardzo droga. Obecnie jeden
pocisk kosztuje ponad 100 tys. USD.
W sierpniu Raytheon przeprowadził próby strzelań z użyciem dwóch pocisków
Excalibur wyposażonych w tytanowe podstawy, z ładunkami miotającymi Modular
Artillery Charge System-5. Amunicja tego typu, wystrzeliwana z haubic M109A6
Paladin i M777, ma donośność ponad 40 km.
Excalibur Ib powstał na bazie wersji Ia. Zawiera elementy tytanowe oraz
uproszczoną w stosunku do poprzednika technologię produkcji. Przewiduje się,
że pocisk wersji Ib wejdzie na linie produkcyjne w 2014 roku. Wersja Ia po
raz pierwszy została użyta bojowo w Iraku w maju 2007 roku. Naprowadzanie
pocisku odbywa się dzięki systemom GPS/INS, maksymalny zasięga rażenia to 40
km i 5 metrowy błąd trafienia.