I wojna światowa, matka gazów bojowych i lotnictwa zmusiła strony konfliktu do szukania sposobu, na przełamanie hegemonii karabinu maszynowego na polu walki i powrotu do wojny manewrowej. Gdy na polu walki panował karabin maszynowy śmierć podczas każdego ataku zbierała wielkie żniwo, ceną za zdobycie paru kilometrów były tysiące zabitych... Postawiono na wynalazki i tak powstają gazy bojowe, lotnictwo zaczyna brać czynny udział w walce i czołg dostaje szansę na zaistnienie, a to za sprawą Pierwszego Lorda Admiralicji nie jakiego Winstona Churchilla, zarażonego pomysłem przez pana E.D. Swintona, pan Churchill postanowił zbudować "okręty lądowe", zwane później dla zmylenia wroga "tank" (po polsku zbiornik). Szybko z precyzowano zadania dla nowego środka walki, postawiono przed nimi następujące zadania: przedrzeć się przez umocnienia wroga (druty kolczaste, rowy strzeleckie), zniszczyć gniazda karabinów maszynowych, w ten sposób utorować drogę nacierającej piechocie. I tak pojawia się czołg. Do debiutu doszło 15 września 1916 roku nad rzeką Somą na terenie Francji. Pierwsze "Tanki" MARK 1,pędziły z maksymalną prędkością 8km/h. Mimo powolności po przełamaniu frontu i w darciu się w głąb wrogiego terytorium, czołgi musiały się wycofać, gdyż nie nadążało zaopatrzenie. Debiut "tank-ów" był zaskakująco udany, dla obu stron. Niestety był on przed wczesny, czołgów było zbyt mało i co najgorsze stracono element zaskoczenia, Niemcy dowiedzieli się o nowej broni. Brak doświadczenia w wykorzystaniu wojsk pancernych, zbyt słabe opancerzenie i uzbrojenie, poważne braki techniczne spowodowały, że czołgi musiały poczekać na swoje wielkie dni. Po debiucie następuje szybki rozwój już 1917 roku nasz osesek przechodzi w bardziej dojrzałą formę jaką niewątpliwie jest Renault FT-17 Francuska koncepcja czołgu (bardzo udana konstrukcja, był na składzie Polskiego Wojska jeszcze w wrześniu 1939) , Anglicy dalej rozwijają swoją konstrukcję MARK 1 do MARK V, konstruują też czołg szybki "

WHIPET czołg szybki, nie bagatela 13 KM/H. 1917 rok
Medium Tank MK A Whippet"" (słowo "Whippet" pochodzi od Angielskiej odmiany charta ) jak na tamte czasy był naprawdę szybki 13 km/h). Niemiecką odpowiedzią jest A7V ilustracja mówi sama za siebie (1918 rok). Niemcy z różnych powodów nie przykładali wielkiego znaczenia do roli czołgów na polu walki, świadczą o tym liczby po ich stronie walczyło 20 sztuk A.7V. i 40 zdobycznych czołgów, przeciwko nim wystawiono 1600 sztuk Angielskich maszyn, Francuskich 3000 i Amerykańskich 1000. Dziwią te liczby biorąc pod uwagę II wojnę światową i taktykę, opartą na wojskach pancernych, którą Niemcy stosowali z taką zastraszającą skutecznością. Czołg się sprawdził na polach bitew I wojny światowej. Było już wiadomo, że zagości na stałe w armiach świata. Lecz żadna z armii nie wiedziała jak wykorzystać czołgi na polu walki, w sposób najbardziej efektywny. Wiedziano za to, że czołgi same nie utrzymają terenu, że trzeba je udoskonalić technicznie, reszta to niestety znaki zapytania, doświadczenia zdobyte w czasie I wojny musiały starczyć na długo, zaś wniosków w 100% prawidłowych nie wyciągnął nikt.
Paradoksem jest że armia niemiecka która stworzyła chyba najbardziej nie udaną konstrukcję i najbardziej zaniedbała projektowanie broni pancernej, najlepiej potrafiła wykorzystać zalety taktyczne i strategiczne czołgu jednocześnie będąc liderem w ich konstruowaniu podczas następnego konfliktu światowego

W I W.Ś. na polach bitew królowała artyleria i karabiny maszynowe, więc fronty zastygły w wojnie pozycyjnej. Wojska odgrodzone od siebie zasiekami i księżycowym krajobrazem, ogniami zaporowymi artylerii i moździerzy oraz karabinów maszynowych nie miały szans na przejście do natarcia i przełamanie obrony przeciwnika. Jedynym remedium na zaistniałą sytuację wydawało się być zastosowanie ruchomych, opancerzonych nośników karabinów maszynowych i armat, które miały dać sobie radę w zrytym lejami przedpolu, zmiażdżyć swoim ciężarem zasieki, zniszczyć gniazda karabinów maszynowych, stanowiska ogniowe moździerzy, a następnie zniszczyć ogniem piechotę przeciwnika w kolejnych transzejach i tym samym umożliwić natarcie własnej piechocie. Z tych właśnie założeń wyniknęły projekty a następnie prototypy pierwszych opancerzonych i uzbrojonych pojazdów, nazwanych (przez Anglików) dla niepoznaki zbiornikami – czyli tankami. Tak to bywa w przyrodzie i w Historii (z szacunku i celowo pisane dużą literą), że „nic nie bierze się z niczego”. Cóż z tego, że boski Leonardo rysował projekty „okrętów lądowych”, że Cugnot rozwalił mur swoim samobieżnym działem napędzanym silnikiem parowym? Wszystkie te pomysły i wynalazki wyprzedzały epokę, w której się rodziły i nie mogły być zrealizowane z powodu braku zapotrzebowania oraz zaplecza technicznego i technologicznego. Inaczej się sprawa miała w 1915 roku. Istniały już pancerze wytrzymałe na ostrzał artyleryjski – pancerze okrętów wojennych, używano silników parowych, spalinowych i elektrycznych do napędu pojazdów, a nade wszystko istniał amerykański GĄSIENICOWY CIĄGNIK HOLTA stosowany w francuskiej i angielskiej artylerii. Ważne jest też to, że funkcjonował przemysł, któremu się opłacało produkować broń – a więc zarabiać na tym.

W armii brytyjskiej pułkownik E.D.Swinton oraz kapitan T.G.Tullochem zaproponowali budowę i wykorzystanie w walce „pancernych niszczycieli karabinów maszynowych” na podwoziach gąsienicowych wzorowanych na ciągnikach Holta. Pierwszym prototypem angielskiego tanka był „Tritton Machine”, zwany też „Lincoln Machine” lub „Little Willie”, który przeszedł pomyślnie wszystkie próby terenowe (1915r.)

Dane taktyczno-techniczne Little Willie
Długość kadłuba 8,07m
Szerokość ?m
Wysokość 3,09m
Masa 28t
Prędkość maks. do 3,5 km/h
Zasięg ?do km
Uzbrojenie planowane Armata 40mm
Uzbr. pomocnicze ?
Opancerzenie do ?mm
Silnik gaźnikowy 105KM,
Załoga 4 - 8 żołnierzy



Po przetestowaniu „Little Willie”, inż.W.Tritton wraz z por.A.Wilsonem opracował jeszcze jeden prototyp tanku nazywanego różnie: „Big Willie”, „Wilson Machine”, „Centipede” lub „Mother”, który był znacznie większy i cięższy, posiadał wrzecionowaty kadłub z obiegającymi go gąsienicami i uzbrojeniem montowanym w bocznych sponsonach. Prototyp ten znacznie bardziej nadawał się do eksploatacji i walki w księżycowym krajobrazie pól bitewnych Pierwszej Wojny Światowej niż „Little Willie” o krótkim układzie jezdnym i dlatego Ministerstwo Wojny zamówiło właśnie te tanki, które nazwano Mark I. Wyprodukowano 150 egzemplarzy tych tanków w dwóch wersjach „męskiej” (male) z uzbrojeniem armatnim i kaemami, „żeńskiej” (female) z uzbrojeniem w kaemy.

Dane taktyczno-techniczne Mark I
Długość kadłuba 8,05m (9,91m z kołami)
Szerokość 4,11m
Wysokość 2,44m
Masa 28,4t
Prędkość maks. do 6,3km/h
Zasięg do 37km
Uzbrojenie główne 2 armaty 57mm
Uzbr. pomocnicze 4 km 7,92mm
Opancerzenie do 12mm
Silnik gaźnikowy 105KM,
Załoga 8 żołnierzy

Po pierwszym użyciu tanków Mark I w bitwie nad Sommą zdecydowano się na budowę dalszych zmodernizowanych 1100sztuk. Modernizacje w tankach Mark II (50 sztuk) i III (50 sztuk) polegały przede wszystkim na: pogrubieniu pancerza, zastosowaniu szerszych gąsienic i rezygnacji z kół wspomagających skręty. Następny w tej serii tank Mark IV posiadał mocniejszy silnik i w wersji „tadpole” dłuższy kadłub. Był to najliczniej produkowany typ angielskiego tanka (1015 sztuk). Tanki Mark V (400 sztuk), VI (1 sztuka) i VII (3 sztuki) produkowano w niewielkich ilościach i testowano, a wprowadzony do uzbrojenia w 1918r. Mark VIII Liberty Tank (efekt współpracy konstruktorów angielskich i amerykańskich) wyprodukowano jedynie w ilości 7 sztuk.

Dane taktyczno-techniczne Mark IV
Długość kadłuba 8,05m
Szerokość 4,11m
Wysokość 2,49m
Masa 28t – 30t
Prędkość maks. do 6,3km/h
Zasięg do 56km
Uzbrojenie główne 2 armaty 57mm
Uzbr. pomocnicze 4 km 7,92mm
Opancerzenie do 12mm
Silnik gaźnikowy 125KM
Załoga 8 żołnierzy

Dane taktyczno-techniczne Mark VIII
Długość kadłuba 10,40m
Szerokość 3,81m
Wysokość 3,12m
Masa 37t
Prędkość maks. do 6,5km/h
Zasięg do 56km
Uzbrojenie główne 2 armaty 57mm
Uzbr. pomocnicze 7 km 7,92mm
Opancerzenie do 16mm
Silnik gaźnikowy 225KM
Załoga 12 żołnierzy

W ślad za angielskimi konstruktorami wojskowymi w grudniu 1915 roku Francuzi przystąpili do projektowania i budowy char mitrailleur, czyli czołgu. Generał Jean-Baptiste Estienne zaproponował Louisowi Renault opracowanie projektu i wykonanie prototypu ciężkiego czołgu, jednak w związku z jego odmową projekt został zrealizowany przez firmę Schneider – Creusot (400 sztuk ). W wyniku tego w 1917r. pojawiły się francuskie 14 tonowe Schneidery CA1 uzbrojone w 75mm armatę i 2 km-y, z silnikiem spalinowym i transmisją elektryczną oraz siedmioosobową załogą. Drugim typem czołgu ciężkiego był 22 tonowy ST.Chamond uzbrojony w armatę 75mm i 4 km-y (załoga 9 żołnierzy) również z transmisją elektryczną. Zaprojektowany był przez inż.M.Bretona i płk.Rimailho i zamówiony w ilości 400 sztuk w fabryce ST.Chamond. Oba te czołgi charakteryzowały się bardzo krótkimi gąsienicami i wystającym poza nie kadłubem, co powodowało liczne ugrzęźnięcia w lejach, transzejach i przy pokonywaniu naturalnych przeszkód terenowych. Trzecim francuskim czołgiem był 6,5 tonowy Renault FT1917 wyposażony w obrotową wieżę z armatą kalibru 37 mm lub jednym km, obsługiwany przez dwuosobową załogę, którego prototyp przetestowano w październiku 1917r. (pod koniec wojny wyprodukowano też niewielką ilość Renault FT1917 z armatą kalibru 75mm). Początkowo złożono zamówienie na 150 sztuk, które powiększono do 7820 sztuk, ale ze względu na ograniczone możliwości produkcyjne do końca wojny wyprodukowano 3177 czołgów Renault. Był pierwszym masowo produkowanym czołgiem wieżowym i posiadał konstrukcję uznawaną dzisiaj za „klasyczną”, czyli silnik z tyłu, przedział kierowania z przodu i uzbrojenie w obrotowej wieży w pośrodku kadłuba. Zastosowano też częściową amortyzację, co poprawiło „warunki pracy” załogi.

Dane taktyczno-techniczne Schneider
Długość kadłuba 5,90 do 6,30m
Szerokość 1,97 do 2,05m
Wysokość 2,30 do 2,35m
Masa 14t
Prędkość maks. do 6,7km/h
Zasięg do 75km
Uzbrojenie główne armata 75mm
Uzbr. pomocnicze 2 km 7,92mm
Opancerzenie do 24mm
Silnik gaźnikowy 60KM
Załoga 7 żołnierzy

Dane taktyczno-techniczne ST.Chamond
Długość kadłuba 7,91m (z armatą 8,83m)
Szerokość 2,67m
Wysokość 2,10 do 2,36m
Masa 23t
Prędkość maks. do 8,5km/h
Zasięg do 60km
Uzbrojenie główne armata 75mm
Uzbr. pomocnicze 4 km 7,92mm
Opancerzenie do 17mm
Silnik gaźnikowy 90KM
Załoga 9 żołnierzy

Dane taktyczno-techniczne Renault Ft.1917
Długość kadłuba 4,10m (calkowita 4,94m)
Szerokość 1,74m
Wysokość 2,14m
Masa 14t
Prędkość maks. do 7,8km/h
Zasięg do 60km
Uzbrojenie główne armata 37mm lub km 7,92mm
Uzbr. pomocnicze
Opancerzenie do 16mm
Silnik gaźnikowy 39KM
Załoga 2 żołnierzy

Nie sposób nie wspomnieć o rewelacyjnym włoskim czołgu ciężkim Fiat 2000, który w 1917r. zaprojektowany i zbudowany został z prywatnej inicjatywy firmy Fiat. W momencie powstania był to niewątpliwie najbardziej zaawansowany pod względem konstrukcyjnym i technicznym czołg na świecie. Główne uzbrojenie, krótkolufową armatę 65 mm, umieszczono w obrotowej wieży, dodatkowe uzbrojenie stanowiło aż sześć km-ów umieszczonych wokół pojazdu w taki sposób, że prawie nie było martwego pola ostrzału. Łącznie zbudowano sześć czołgów tego typu. Czołg nie zdążył wziąć udziału w I wojnie światowej, ale na uzbrojeniu armii włoskiej pozostał aż do połowy lat 30.

Dane taktyczno-techniczne Fiat 2000
Długość 7,4m
Szerokość 3,1m
Wysokość 3,8m
Masa 40t
Prędkość maks.
9km/h (w terenie)
Zasięg
Uzbrojenie główne armata 65 mm
Uzbr. pomocnicze 6 km 6,5 mm
Opancerzenie 15-20 mm
Silnik spalinowy 240 KM,
Załoga 10 żołnierzy

Pierwsze panzery niemieckiej konstrukcji o nazwie A7V zostały zaprojektowane przez inż.Vollmera wzorującego się na dostarczonym z Austrii ciągniku Holta. Po przetestowaniu prototypu w kwietniu 1917r. na poligonie w Marienfelde pod Berlinem, zamówiono 100 sztuk tych wozów w firmach Daimler, Bussing i Loebwerke. Do końca wojny wyprodukowano 100 podwozi A7V, z których zdołano opancerzyć i uzbroić jedynie 20, a pozostałe 80 wysłano na front jako gąsienicowe transportery AKK. Tak więc niemieckie panzry pojawiły się na polu walki dość późno, bo dopiero 21 marca 1918r., czym zapoczątkowały one historię „Panzerwaffen”. Te 32 tonowe panzry uzbrojone w 57mm armaty i 6 km-ów, przy załodze liczącej 18 żołnierzy pierwszy raz weszły do walki 21 marca 1918 w rejonie St. Quentin, odnosząc sukces. Następnie walczyły pod Villers-Bretonneux, Reims oraz północ od Cambrai w dniu 11 października 1918r. (ostatnia walka). W porównaniu z angielskimi i francuskimi czołgami ciężkimi A7V były lepiej opancerzone, wyposażone w nowoczesne armaty oraz nowoczesne przyrządy celownicze. Podobnie jak Schneidera i Chamonda cechowała je niedostateczną zdolność przekraczania przeszkód terenowych ze względu na zbyt niskie zawieszenie i zbyt krótki układ jezdny. Wyprodukowano jedynie 20 sztuk tych panzrów, co wystarczyło na wyposażenie tylko trzech kompanii czołgów. Pancerniacy niemieccy nadali im imiona: Wotan, Gretchen, Mephisto, Hagen - Adalbert, Heiland, Cyklop, Siegfried, Elfriede, Nixe, Herkules, Nixe 2, Lotti, Alter Fritz, Schnuck, Baden1, Heidi. Poza panzrami typu A7V armia niemiecka używała też zdobycznych alianckich czołgów, z których utworzono cztery kompanie, ale nie odegrały one w walkach żadnej roli.

Dane taktyczno-techniczne A7V
Długość kadłuba 7,35m
Szerokość 3,06m
Wysokość 3,30m
Masa 32t
Prędkość maks. do 9km/h
Zasięg do 35km
Uzbrojenie główne armata 57mm
Uzbr. pomocnicze 6 km
Opancerzenie do 30mm
Silnik 2 gaźnikowe 100KM każdy
Załoga 18 żołnierzy

Oprócz czołgów na polu walki pojawiły się i inne pojazdy budowane na ich podwoziach. Służyły one do transportu amunicji, paliwa, piechoty, do wykonywania przejść w polach minowych, układania mostów, oraz spełniały rolę wozów zabezpieczenia technicznego, łączności i inne funkcje. Pojazdy te były testowane na poligonach i na polu walki w celu określenia stopnia przydatności dla przyszłych działań bojowych.