KW 1 czyli Klement Woroszyłow w stanie ciężkim pojawił się na polu walki po raz pierwszy podczas wojny fińsko-rosyjskiej. Był świetnie opancerzony, posiadał nowoczesny silnik diesla oraz potężne uzbrojenie: armatę 76,2mm oraz 3 km 7,62mm. KW królował na wszystkich polach bitew jako czołg ciężki przez okres prawie 3 lat! Zapoczątkował on też istnienie wielu innych pojazdów bazujących na jego podwoziu. W październiku 1938 roku grupa studentów ostatniego roku Wojskowej Akademii Mechanizacji i Motoryzacji w Moskwie odwiedziła Fabrykę Czołgów im. Kirowa w Czelabińsku. Pracowano wówczas nad nowym czołgiem dwuwieżowym SMK(Siergiej Mironowicz Kirow). Nowi praktykanci otrzymali za zadanie zaprojektowanie nowego czołgu ciężkiego, bazującego na SMK, lecz jedno wieżowego. Podczas pracy napotkali sporo problemów, wywodzących się już od SMK. Dla przykładu usterki planetarnej skrzyni przekładniowej. Pękały wały, rozsypywały się łożyska, kruszyły zęby. Aż do czasu KW-1s największym mankamentem czołgów tego typu były skrzynia biegów oraz przekładnie... Podczas gdy studenci tworzyli czołg, Rosjanie zakupili 2 czeskie czołgi S-2a. Część studentów miała ponoć "sprawdzić" ten pojazd i skopiować wszystkie dobre pomysły i rozwiązania... W międzyczasie zrezygnowano z czołgów dwuwieżowych SMK i T-100 na rzecz projektu KW-1. 1 sierpnia 1939 roku wybudowano pierwszy prototyp. KW posiadał wiele elementów po swoim poprzedniku, SMK: podwozie (skrócone), nieszczęsny układ transmisyjny oraz urządzenia optyczne i celownicze. Wstawiono nowy lepszy silnik W-2. Zamontowano dwa działa: jedno 76,2mm oraz 45mm i km wbudowany w przednią płytę kadłuba.



8 października prototyp KW został wysłany na testy do Leningradu. Po wybuchu wojny z Finlandią testy zostały przerwane, a KW razem z SMK i T-100 przetransportowany na front w celu sprawdzenia wartości bojowej pojazdów. Zanim jednak został wysłany, wymontowano działko 45mm na jego miejsce wstawiając km 7,62mm oraz montując tyłu wieży jeszcze jeden, mający chronić czołg przed atakami piechoty. W maju 1940 roku zwiększono roczną produkcję (która już trwała: nie znalazłem dokładnej daty rozpoczęcia seryjnej produkcji) z 50 do 200 sztuk. Konstruktorzy tanku pozostawali w niepewności co do bezawaryjności czołgu. W końcu przeforsowali decyzję o wznowieniu testów. Wykryto niepokojące wady w działaniu... podwozia(m.in. pękające koła jezdne) i skrzyni biegów, defekty dawały o sobie znać dopiero po pewnym przebiegu. Mimo to nie przerwano produkcji wadliwego czołgu. Pod koniec 1940 roku wprowadzono trochę zmian w KW. Armata L-11 poszła w zapomnienie; na jej miejsce wstawiono nowszą F-32(później F-34) tego samego kalibru. Wymieniono też silnik na mocniejszy W-2k o mocy 600km. 1941 roku Armia Czerwona posiadała 639 czołgów KW-1. W tamtym czasie KW był w stanie zniszczyć każdy niemiecki czołg.
Wg jednej z nich, pojedynczy KW-1 stojący na drodze do Ostrowa zniszczył 7 czołgów, baterię dział mających go zniszczyć, osiemdziesiątkę-ósemkę oraz 16 ciężarówek. Cóż... pogłoski :) Większość KW-1 nie było niszczonych przez przeciwnika, lecz opuszczano je przyczyn technicznych. Dla przykładu, 15 Korpus Zmechanizowany należący do 10 Dywizji Pancernej stracił 56 czołgów KW. 11 zniszczonych na polu walki, 11 unieruchomionych i 34 opuszczone przez załogi. Ręce opadają :/
Latem 1941 roku w produkcji nastąpiły zmiany: armata F-32 została zastąpiona nową - ZIS-5 - nowocześnijszą i mocniejszą niż poprzedniczka. KW-1 mod.1941 miał też lepiej opancerzoną wieżę. Jesienią tego samego roku ewakuowano fabrykę w Charkowie, wobec czego w pośpiechu zmontowano 100 KW-1 z silnikim benzynowym używanym w T-35. KW był wspaniałą maszyną, lecz do pewnego czasu; gdy Niemcy wprowadzili pociski kumulacyjne, a następnie Panterki i Tygrysy, KW straciły swą przewagę. Także jakość wykonania czołgów pozostawiała wiele do życzenia. Praktycznie każdy czołg był inny, niepowtarzalny... pod względem właśnie wykonania. Brak części zamiennych, omyłkowa produkcja poszczególnych elementów z niewłaściwej stali - to (i wiele innych powodów) wszystko sprawiało iż spora część czołgów była porzucana przez załogi. Dlatego czasy świetności KW przypisuje się na początek wojny - gdy napotkanie czołgu KW było dla wroga niezwykle nieprzyjemną niespodzianką. Nie należy też zapominać, że to właśnie KW dał początek takim machinom jak SU, JSU czy JS. Obecnie KW można obejrzeć w Kubince, Leningradzie, CMSZ w Moskwie, Abeerdeen, Tank Museum Bovington oraz Muzeum Katyńskim w Warszawie. Co do tego ostatniego: jeśli jeszcze nie ma, to będzie, jak wyremontują:P Slyszałem że jeszcze 2 stoją w jakimś Lubuskim muzeum, ale to pogłoski. Poza wymienionymi miejscami KW są porozrzucane po całej Rosji jako pomniki.

Ocena: Jednostka napędowa o małej mocy, za małej na taką masę. Bardzo dobre rozwiązanie z szerokimi gąsienicami. Mimo wszystko dobry czołg, był to filar Wojsk Pancernych ZSRR w 1941 wraz z T-34. Ta " kupa żelaza " była najgroźniejszym przeciwnikiem niemieckich Panzerow i pak - ow . Jedynym jego groźnym przeciwnikiem byla 8.8 FLAKanone i 10 cm Kanone . Cala gama pozostałych środków ppanc stosowanych przez Niemców czyli :panzerbusche , 20 flak , 20 kwk , 37 pak i flak , 47 (t) pak , 75 iG , 150 iG byly bezsilne a 75 kwk i 105 lFH byly skuteczne tylko w bardzo ograniczonym zakresie . Popieram AKMS - a , to ze te czołgi nie sprawdziły sie w dostatecznym stopniu to tylko kwestia błędnego ich użycia i fatalnej taktyki Rosjan .Oczywiście dotyczy to pierwszego okresu wojny . Dla Rosjan wojna zaczęła sie w czerwcu 41r. W tym okresie był to najciężej opancerzony, i wystarczająco uzbrojony wóz pancerny na świecie. Jeśli zaopatrzony był w paliwo i amunicję i obsługiwany przez wyszkoloną załogę "siał" zniszczenie i strach w szeregach państw osi.



Załoga : 5 żołnierzy
Waga : 43,5 T
Długość : 6,75 m
Szerokość : 3,32 m
Wysokość : 2,71 m
Prześwit : 0,45 m
Silnik : Diesel 12-cyl
Moc : 441.29 kW,600 KM
Prędkość : 35km/h
Sprawność : 13,8 KM/T
Uzbrojenie : Działo : 76,2 mm
3-4KM 7,62mm