Maus, mimo swojej niepozornej nazwy, był największym czołgiem powstałym
podczas II wojny światowej. Ten kolos, ważący ponad 188 ton, posiadał działo
kalibru 128 mm . Jednak, pomimo przeznaczenia ogromnych środków finansowych
i priorytetowi na program budowy, udzielony przez Hitlera, Maus ani razu nie
był wykorzystany bojowo, zwłaszcza, że powstały jedynie dwa (lub trzy ?)
prototypowe egzemplarze, w tym tylko jeden był w całości wykończony.
Pomysł nad stworzeniem superciężkiego czołgu, zrodził się u znanego z
gigantomanii wodza Rzeszy - Adolfa Hitlera. Führer, w listopadzie 1941 r.
przedstawił założenia dotyczące maszyny i zlecił rozpoczęcie prac
profesorowi Ferdynandowi Porsche. Czołg miał być uzbrojony w armatę 128 mm
lub 150 mm w wieży lub w działo szturmowe z armatą 180 mm . Po konsultacjach
z Hitlerem, Porsche podjął się skonstruowaniu maszyny. Podstawowy projekt
został przedstawiony przez profesora w czerwcu 1942 r. i został oznaczony
jako Typ 205 i początkowo otrzymał nazwę Mamut , jednak w celach
dezinformacyjnych nazwę zmieniono na Mäuschen ( Mała Mysz ) by ostatecznie
pozostać przy nazwie Maus . Brano wówczas pod uwagę dwa warianty uzbrojenia.
Pierwszy z nich to dwie armaty: kalibru 155 mm (L/37) i 75 mm , natomiast
drugi to również dwie armaty: długolufowa 105 mm (L/70) i 75 mm . Planowano
także, że czołg będzie wyposażony w silnik Diesla, który miał mniejsze
zużycie paliwa i do tego było tanie i łatwo dostępne. Ponieważ, zakłady
Daimler-Benz nie miały wówczas możliwości wyprodukowania nowej jednostki
napędowej, początkowo musiano użyć silnika gaźnikowego Daimler-Benz MB 509 ,
a to wiązało się z potrzebą wprowadzenia zmian w konstrukcji kadłuba i
modyfikacji połączenie silnika z generatorem prądu.
Na początku stycznia 1943 r. prof. Porsche przedstawił Hitlerowi mały,
drewniany model czołgu, z którego Führer był zadowolony i nie miał także
żadnych zastrzeżeń do projektu. Również w styczniu tego samego roku wybrano
podwykonawców czołgu. I tak, wykonaniem kadłuba i wieży miała się zająć
firma Krupp , produkcją silnika Daimler-Benz , podwozie maszyny powierzono
zakładom Skody , elektronika Siemens-Schuckert , natomiast całość
konstrukcji miała być wyposażana i montowana w berlińskich zakładach
Altmärkische Kettenfabrik. W lutym, podczas pobytu w Berlinie, profesor
Porsche został poinformowany przez płk. Hanelem, że czołg należy dodatkowo
zaopatrzyć w miotacz płomieni. Konstruktor i podwykonawcy byli przeciwni
temu pomysłowi, ponieważ taka modyfikacja wiązała się z dużym wzrostem masy
czołgu, a co za tym szło, opracowania nowych amortyzatorów. Już w kwietniu
1943 r. gotowa była drewniana makieta czołgu w skali 1:1. 14 maja w
Kętrzynie w kwaterze "Wilczy Szaniec" model został przedstawiony Hitlerowi.
Podczas pokazu Führer zdecydował by zwiększyć kaliber armaty do 155 mm .
Pomimo, że nie rozpoczęła się jeszcze produkcja pierwszego prototypu, w
połowie lipca 1943 r. podjęto decyzję o budowie drugiego. Natomiast prace
nad pierwszym z nich rozpoczęły się 1 sierpnia. Konstrukcje były oznaczone
odpowiednio Typ 205/1 i Typ 205/2 . Prototyp 205/1 mimo, że nie został
jeszcze ukończony (brakowało wieży, a zamiast niej użyto atrapy o wadze
odpowiadającej prawdziwej) pod koniec 1943 r. został poddany jazdą próbnym,
podczas której maszyna wykazała się dobrymi właściwościami manewrowymi. Po
tych dobrych wynikach, w styczniu 1944 r. prototyp został skierowany na
próby terenowe do bazy w Böblingen. Również podczas tych testów zdolności
manewrowe, nawet w trudnym terenie były bardzo dobre. Do 3 lutego odbyły się
jeszcze 3 testy maszyny. W lutym rozpoczął się kolejny cykl testów. Podczas
jednego z nich, który odbył się 7 lutego, na maszynie przejechał
konstruktor, prof. Porsche. W ciągu dwóch dni czołg przebył około 42 km .
Dalej, od 25 lutego do 17 marca miał miejsce 3 cykl testów, podczas których
testowano jazdę w terenie. Podczas jednej z prób prototypowy 205/1 pokonał
wzniesienie pod kątem 43 stopni. W czasie testów osiągnięto maksymalną
prędkość 22 km/h na twardej powierzchni i 13 km/h w terenie. W tym samym
czasie do bazy w Böblingen dostarczono drugi prototyp - 205/2 , który czekał
na dostawę silnika wysokoprężnego Daimler-Benz MB 517 , a także na wieże.
Gotowa była armata do pierwszego prototypu - 128 mm KwK 44 L/55 i między
czerwcem a październikiem 1944 r. ukończono pierwszy model (nadal jednak bez
prawdziwej wieży). Silnik do 205/2 dostarczono w październiku, wtedy również
postanowiono przenieść oba prototypy na testy do Kummersdorfu koło Berlina.
Zostały one przetransportowane na 14 osiowych wagonach kolejowych, a
następnie na ciężkich, 12-osiowych, specjalnych przyczepach samochodowych na
poligon. Przeprowadzono tam próbę silnika, jednak w czasie zapuszczania pękł
wał korbowy, przez co silnik uległ uszkodzeniu. W marcu 1945 r. dostarczono
drugi silnik, jednak nie zdążono go przetestować. Do końca wojny nie udało
się także dostarczyć wieży do 205/1 . Prawdopodobnie stworzono także trzeci
prototyp Mausa, jednak nie ma żadnych źródeł tego potwierdzających. W sumie
zamówiono 152 sztuki czołgu, jednak Hitler pod koniec 1944 r. rozkazał
zaprzestania prac nad projektem.
Napęd
Maus napędzany był przez silnik spalinowo-elektryczny Daimler-Benz MB 509 .
Był to silnik dwunastocylindrowy, czterosuwowy, chłodzony cieczą. Moc
jednostki napędowej wynosiła 1080 KM (795 kW). Rozrusznik był napędzany
przez silnik spalinowy typu Riedel ALM Gerat Nr. 9-7033 B. Generator
prądotwórczy który znajdował się w czołgu dostarczał prąd do dwóch silników
elektrycznych, który każdy z nich miał moc 544 KM (400 kW).
Uzbrojenie
Czołg Maus uzbrojony był w dwie armaty zamontowane w wieży. Pierwsza z nich
to Kwk 44 L/55 o kalibrze 128 mm . Zapas amunicji do tej armaty wynosił 68
pocisków. Druga, mniejsza armata, to 75 mm Kwk L/36 , z zapasem 200
pocisków. Dodatkowo czołg uzbrojony był w dwa karabiny maszynowe MG-34 kal.
7,62 mm z zapasem 1000 sztuk naboi. Jak już wcześniej wspomniałem, planowano
by w czołgu znajdował się miotacz płomieni, jednak nie został on
zamontowany. Początkowo były także plany by konstrukcja miała kilka
wariantów, a jednym z nich miało być ciężkie działo samobieżne Sturmgeschutz
Maus . Oprócz tego brano pod uwagę możliwość zamontowania na czołgu 15 mm
lub 20 mm działka przeciwlotniczego Mauser MG .
Zastosowanie bojowe
Żaden z czołgów był wykorzystany w boju i poniekąd jest to prawda. Otóż pod
koniec wojny oba prototypy były trzymane w podberlińskim Kummersdorfie.
Istnieje prawdopodobieństwo, że bronił one ośrodka przed atakiem wojsk
radzieckich, którym udało się zdobyć poligon 21 kwietnia 1945 r. Jeden z
czołgów został częściowo zniszczony, jednak nie wiadomo czy zostały
wysadzone w powietrze przez jego załogę, czy też może został uszkodzony w
walce, podczas obrony ośrodka.
W sierpniu 1945 roku, sowieci przetransportowali oba prototypy do ośrodka w
Kubince. Tam z części obydwu czołgów złożyli jeden cały i właśnie tego Mausa
możemy dziś podziwiać w podmoskiewskim muzeum czołgów.
Ocena: Maus stanowił ukoronowanie klęski koncepcji niemieckiego czołgu
ciężkiego. Maus miał być ogromną myszą, pożerającą czołgi wrogich armii.
Stał się jednak pożeraczem wszystkiego, tylko nie tego pierwszego. Był
niesamowicie materiałochłonny, czasochłonny, paliwożerny a w zamian jego
osiągi były mizerne, szybkość, sterowność, ochrona przed obcą piechotą, to
wszystko czego Maus zapewne nie znał. Jako konstrukcja czołgu obronnego,
stworzonego pod koniec wojny, był wyjątkowo nieudany. Jedynym pocieszeniem,
może być to, iż istniały projekty potężniejszych czołgów, ale bez względu na
ich wielkość wiadome stało się, że wielki Maus to na pewno zbyt "dużo", jak
na ówczesne i przyszłe pola walki.
Dane taktyczno-techniczne:
Długość - 10,09 m
Szerokość - 3,67 m
Wysokość - 3,63 m
Masa całkowita - 188 t
Prześwit - 570 mm
Prędkość maks. - 22 km/h
Zasięg - 160 km na drodze, 62 km w terenie
Załoga - 6 osób