Modlin - twierdza prawie nie do zdobycia
Jadąc z Warszawy trasą
łazienkowską kierujemy się na Nowy Dwór Mazowiecki (mijamy Czosnów, po zjeździe
w prawo na Nowy Dwór zobaczymy już tablice informacyjne prowadzące do twierdzy).
Po ok. 35 kilometrach jesteśmy na miejscu. Niegdyś Modlin był samodzielną wsią
(jej nazwa pochodzi ponoć jeszcze z czasów pogańskich, gdy lesiste wzgórza były
ośrodkiem kultu), dzisiaj to jedna z dzielnic Nowego Dworu Mazowieckiego.
Dzielnica niezwykła i zadziwiająca już przy pierwszym kontakcie: stare,
pokoszarowe budynki osiedla wojskowego z czerwonej cegły są często zamieszkałe,
a między nimi wyrastają nowe, kolorowe i zadbane bloki. Kościół - drewniany
podłużny budynek z niepozornym krzyżem.
Twierdza Modlin stanowi wielokrotnie rozbudowywany zespół umocnień i zawiera w
sobie elementy fortyfikacji francuskiej, rosyjskiej i polskiej. Twierdza była
czterokrotnie broniona: w 1813, 1831, 1915 i 1939 roku. Ponadto w 1920 w oparciu
o nią toczyły się walki polsko-bolszewickie. Obsadzały ją wojska polskie
(Księstwa Warszawskiego, Królestwa Polskiego, wreszcie Rzeczypospolitej),
francuskie, saskie, wirtemberskie, rosyjskie i niemieckie (II i III Rzeszy).
Położenie Modlina, u zbiegu rzek Wisły, Narwi i Wkry nadawało temu miejscu
wybitne walory obronne. Znaczenie tego miejsca docenił również król szwedzki
Karol Gustaw, zakładając tu obóz warowny o narysie gwiazdy czteroramiennej tzw.
"Bugskansen", który przetrwał aż do 1660r. W 1806r. Napoleon, dążąc do
rozciągnięcia swych wpływów na wschodzie Europy, tworzy Księstwo Warszawskie.
Rozpoczyna budowę na terytorium Księstwa szeregu twierdz. Wstępną decyzję o
budowie twierdzy w Modlinie, podejmuje Napoleon, w grudniu 1806r. w czasie
pobytu w Poznaniu. W myśl jego wskazówek powstaje obwód wewnętrzny dzisiejszej
cytadeli, zaprojektowany przez Szefa inżynierii napoleońskiej, gen. Francois de
Chasselop -Laubat, a w 1809r. przy współudziale płk Jana Malleta, szefa Korpusu
Wojsk Inżynieryjnych Księstwa Warszawskiego. Wykorzystując naturalne warunki
terenu, zbudowano wówczas na prawym brzegu Wisły ziemno-drewnianną twierdzę o
narysie półowalu, z pięcioma bastionami, otwartą od strony rzeki. Szańce
przedmostowe w Kazuniu na lewym brzegu Wisły oraz przy Nowym Dworze Mazowieckim
utworzyły zespól warowny zamykający węzeł komunikacyjny wideł Wisły i Narwi. Po
klęsce Napoleona w 1812r., przekreślającej istnienie Księstwa Warszawskiego w
rękach polskich. W 1813r., pod wodzą holenderskiego generała Dandelsa, oblegana
przez Rosjan, kapituluje 1 grudnia 1813r. 4 grudnia 1830r. stała się główna bazą
wojsk powstańczych. W 1831r. załoga oblegana przez wojska rosyjskie kapituluje 9
października 1831r. Pod panowaniem rosyjskim Modlin, w 1834r. przemianowano na
Nowogieorgiewsk. Nazwa ta, traktowana jako urzędowa przetrwała do 1915r. Między
9 a 20 sierpnia 1915 roku 105 tysięcy rosyjskich żołnierzy gen. Bobyra broniło
się przed nadciągającymi 80 tysiącami wojsk niemieckich gen. Beselera. Po
ciężkich walkach Ruscy skapitulowali. Pięć lat później, w roku 1920 gen.
Władysław Sikorski jako dowódzca 5 Armi WP powstrzymał wojska radzieckie, którym
nie udało sie zdobyć twierdzy a zaraz potem, po zakończeniu wojny w murach
fortecznych urządzono garnizon, magazyny i Szkołę Podchorążych Broni Pancernej.
Polska była wówczas w okresie odrodzenia po odzyskaniu niepodległości, bez
doświadczeń i środków do budowy własnych umocnień. Na terenie twierdzy starano
się stworzyć obiekty przydatne na wypadek ewentualnego konfliktu, reszta służyła
do testowania posiadanej broni. Z tego okresu pochodzą m.in. schrony ze
stalowymi kopułami p.panc. We wrześniu 1939 r. przeważające siły niemieckie
oblegały twierdzę od 13 do 29 września, zdobywając ją dopiero po kapitulacji
Warszawy gdy jej brona stała się bezcelowa. W tym czasie w forcie I Niemcy
zrobili obóz przejściowy a w forcie III koncentracyjny gdzie zginęło ok. 20 000
ludzi. Wyzwolenie nadeszło 18 stycznia 1945 roku. W obronie Modlina straciło
życie ponad 2000 żołnierzy polskich. W dalszej fazie II wojny światowej,
twierdza została zdobyta przez wojska radzieckie 18 stycznia 1945r. Wkrótce
potem polskie władze komunistyczne przejęły twierdzę. Przez jednostki
stacjonujące w Modlinie przewinęło się tysiące żołnierzy zawodowych i
kilkanaście tysięcy żołnierzy służby zasadniczej.

Twierdza Modlin jest międzynarodowym pomnikiem architektury obronnej tworzy ją
wielokrotnie rozbudowywany zespół umocnień zawierający w sobie elementy
fortyfikacji francuskiej, rosyjskiej i polskiej. W Twierdzy stacjonowały na
przemian armie czterech państw: Francji, Rosji, Niemiec i Polski. Twierdza była
w swej historii czterokrotnie broniona: w 1813, 1831, 1915 i 1939 roku. W 1920
roku w oparciu o nią toczyły się walki polsko-bolszewickie. Obsadzały ją wojska
polskie (Księstwa Warszawskiego, Królestwa Polskiego, wreszcie
Rzeczypospolitej), francuskie (napoleońskie), saskie, wirtemberskie, rosyjskie i
niemieckie (II i III Rzeszy). Potocznie nazwą "Twierdza Modlin" określa się
jedynie część centralną Twierdzy, tworzącą dzielnicę Modlin-Twierdza Nowego
Dworu Mazowieckiego, jednak faktycznie oznacza ona także forty wewnętrznego i
zewnętrznego pierścienia, które zostały wzniesione w okresie od lat 80-tych XIX
wieku do wybuchu I Wojny Światowej oraz towarzyszące im liczne dzieła z różnych
okresów.
Zasadniczym zrębem twierdzy w Modlinie są: cytadela na prawym brzegu Narwi,
umocnione przedmościa: kazuńskie i nowodworskie i dwa pierścienie frontów.
Modlińską twierdzę najlepiej zwiedzać z przewodnikiem. To gwarancja, że za
przystępną cenę zobaczymy możliwie jak najwięcej (niektóre obiekty twierdzy
można zwiedzać wyłącznie z wykwalifikowanym przewodnikiem lub po uzyskaniu
wcześniejszej zgody), dotrzemy w miejsca niedostępne dla turystów indywidualnych
(np. podziemne korytarze pełne nietoperzy), doświadczymy dodatkowych atrakcji
(organizatorzy wycieczek po twierdzy dbają o to, by dostarczały one możliwie jak
najwięcej niezapomnianych wrażeń) i - co być może najważniejsze - bezpiecznie
wrócimy do domu (należy pamiętać, że część obiektów jest w dużym stopniu
zniszczona i nawet jeśli nie stwarzają realnego zagrożenia dla turystów (te nie
są udostępniane zwiedzającym), przebywając na ich terenie należy zachować
ostrożność). Na terenie twierdzy wytyczono kilka szlaków pieszych (idąc szlakiem
niebieskim koniecznie trzeba przystanąć w punkcie widokowym, z którego rozciąga
się niesamowita panorama mazowieckiego krajobrazu - z widokiem na zabudowania
kompleksu, rzekę i okoliczne puszczańskie lasy).
I tak, można pójść szlakiem
głównym czerwonym (2,2 km, ok. 30 minut) od Bramy Kolejowej poprzez Bramę
Ostrołęcką, koszary obronne, Prochownię, Bramę Północną, Rewelin, Bramę Kadetów,
Bramę ks. Józefa Poniatowskiego i Wieżę Tatarską aż do punktu widokowego. Na
trasie szlaku niebieskiego (4,1 km, ok. 60 min.) zobaczymy Kasyno Oficerskie,
Pomnik Obrońców Modlina, budynki carskie, Bramę ks. Józefa Poniatowskiego, dawną
piekarnię, Działobitnię gen. Behna, Muzeum Kampanii Wrześniowej, I Twierdzę
Modlin, Redutę Napoleona, kazamaty podwałowe, wespniemy się na punkt widokowy z
Korony Utrackiej i dojdziemy do Prochowni. Szlak zielony (4,4 km, ok. 60 min.)
wiedzie trasą: Brama Kolejowa, Brama Ostrołęcka, Pomnik I Portu Wojennego PMW,
dawna elektrownia, koszary obronne, Brama Napoleona, kojec artyleryjski, punkt
widokowy, działobitnia podwałowa, lunety frontów bastionowych i cmentarz
wojenny. Do obiektów, które można zwiedzać tylko z przewodnikiem zaliczają się:
Spichlerz (zwiedzanie od strony lądu, Spichlerz ulokowany jest w widłach rzek i
można go zobaczyć z punktów widokowych), Klub Garnizonowy (czyli Kasyno
Oficerskie), Wieża Tatarska (Czerwona) i Wieża Wodna. W części obiektów
konieczne jest uiszczenie niewielkiej opłaty za zwiedzanie 9 w wysokości kilku
złotych), część nie jest dostępna do zwiedzania od wewnątrz.
Przyjeżdżając do Twierdzy Modlin warto przygotować się jak najlepiej, nie tylko
od strony merytorycznej. O jej ciekawej historii opowie przewodnik (jeśli
zdecydujemy się zwiedzać indywidualnie, warto zaopatrzyć się w stosowne
materiały lub przewodnik), sami jednak musimy zadbać o wygodne obuwie (na długie
chodzenie po kilometrach korytarzy, wspinanie się na punkty widokowe i chodzenie
polnymi traktami), odzież przeciwdeszczową na wypadek niepogody i - absolutnie
koniecznie! - środki odstraszające komary, gdyż w lasach i zaroślach
porastających teren twierdzy (pamiętajmy, że tuż obok płyną leniwie dwie wielkie
rzeki!) te ostatnie urządzają sobie prawdziwe polowanie na spragnionych wrażeń
przybyszów, a nie warto, by to właśnie komary stały się najbardziej wyrazistym
wspomnieniem z wizyty w Modlinie. Jest jeszcze jedna rzecz, która rzuca się
cieniem na niezwykłość tego miejsca. Śmieci. Gdzie się nie ruszymy, zobaczymy
całą ich masę. Gdy Andrzej Wajda wymarzył sobie modliński Spichlerz na
scenografię Zamku Horeszków w "Panu Tadeuszu", śmieci na ekranie nie było.
Szkoda, że tak nie zostało. A jeszcze bardziej szkoda, że dzisiaj wokół Modlina
panuje dziwna atmosfera zapomnienia i braku zainteresowania jej losem. Modlińska
twierdza to dobro narodowe porównywalne tylko z Twierdzą Verdun.