Mors to pistolet maszynowy wyprodukowany w niewielkiej liczbie
egzemplarzy (około 50 sztuk) jednak stanowiący ważny przykład polskiej,
przedwojennej myśli konstrukcyjnej. Jego historia sięga połowy lat
trzydziestych, gdy inżynier Piotr Wilniewczyc i Jan Skrzypiński, ówcześnie
dyrektor Fabryki Karabinów w Warszawie, wspólnie opracowali model pistoletu
maszynowego. Pistolet miał bardzo dużą, bo wynoszącą 1200 strzałów na minutę
szybkostrzelność teoretyczną a tym samym bardzo duży rozrzut i czas opróżniania
25 nabojowego magazynka trwający tylko 1,25 sekundy. W tym mniej więcej okresie
pojawiło się zielone światło dla wprowadzenia na uzbrojenie pododdziałów Wojska
Polskiego nowego rodzaju uzbrojenia strzeleckiego, zakładano że pistolet
maszynowy będzie stanowił uzbrojenie przede wszystkim dowódców drużyn i
działonów. Motywując potrzebę wprowadzenia pm dla WP przede wszystkim wymieniano
dużą przydatność w walkach ogniowych na bliskich odległościach oraz relatywnie
niską cenę, ocenianą przy masowej, seryjnej produkcji na 400 zł za sztukę.
Należy zaznaczyć, że do tej pory po za 20 fińskimi pistoletami maszynowymi Suomi,
zakupionymi w połowie 1936 roku (10 sztuk otrzymał 1 Dywizjon Żandarmerii,
pozostałe egzemplarze wojskowe ośrodki badawcze) ten rodzaj uzbrojenia
strzeleckiego w ogóle nie występował w WP. W połowie 1937 roku w Centrum
Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie przeprowadzono badania porównawcze czterech
pm-ów: szwajcarskiego Neuhausen, fińskiego Suomi, belgijskiej Ermy i
amerykańskiego Thompsona. To właśnie na wynikach tych badań, konstruktorzy
Wilniewczyc i Skrzypiński postanowili bazować pracując nad kolejną wersją
swojego pistoletu maszynowego.

Prototyp nowego pistoletu o nazwie własnej Mors (z łaciny- śmierć) został
wykonany na początku 1938 roku w narzędziowni warszawskiej Fabryki Karabinów.
Już wkrótce, bo 15 lutego 1938 roku ich wyrób dostał ochronę patentową. W
kwietniu 1938 roku w Instytucie Technicznym Uzbrojenia w Zielonce trwały badania
porównawcze Morsa z belgijską Ermą. Wykazały one znacznie niższą celność
polskiej broni (o 200-300%) przy prowadzeniu ognia pojedynczego jak i seryjnego.
Spowodowane to było krótszą lufą, łatwą wymienialnością lufy w polu, większą
prędkością początkową pocisków (750 wobec 522 strz./min), złą konstrukcję
przyrządów celowniczych (muszka była za szeroka i nie zgrana ze szczerbiną),
dużo większą energią odrzutu. Równie niekorzystnie dla Morsa wypadły próbne
strzelania i liczba występujących zacięć. Do zalet pistoletu Mors można było
zaliczyć przede wszystkim jego funkcjonalność, a więc pozostawanie zamka w
tylnym położeniu po wystrzeleniu ostatniego pocisku, samoczynny wyłącznik do
zmiany magazynka czy dwa języki spustowe na ogień pojedynczy jak i ciągły. Po
dokonaniu analizy wyników kwietniowych testów wyprodukowano dwa, różniące się od
siebie egzemplarze Morsa. W pierwszym zastosowano dwutaktowy pojedynczy język
spustowy do ognia pojedynczego jak i ciągłego, na zaczep magazynka składał się
prostszy konstrukcyjnie czepik (pomysł z pm Erma), przyrządy celownicze to
prostokątna szczerbinka oraz słupkowa muszka. Drugi pistolet oznaczony także
jako Mors 2 posiadał znane z pierwowzoru dwa języki spustowe, zaczep magazynka
samoczynnie zwalniający go po ostatnim strzale, celownik krzywiznowy (został on
jednocześnie cofnięty) z muszką pryzmatyczną (jak w kb wz. 98), wydłużono lufę
(z 210 do prawdopodobnie 270mm) i drogę zamka, zmieniono kolbę i łoże oraz
sprężynę powrotną, chwyt pistoletu przesunięto bliżej kolby i wyposażono w
teleskopową metalową podpórkę. Dzięki tym wszystkim zmianom Mors 2
charakteryzował się zmniejszoną z 750 do 600 strz./min. szybkostrzelnością a tym
samym poprawioną celnością, która była już tylko o 35-40% gorsza od pm-u Erma.
Jako kierunek dalszych zmian obrano dalsze zmniejszenie szybkostrzelności i
wzrost masy całej broni (Mors 2 ważył 3,95kg) i jej właściwsze rozłożenie, tak
by nie dochodziło do "podrywania" broni podczas prowadzenia ciągłego ognia.
Dlatego kolejna wersja określana jako Mors 3 otrzymała pneumatyczny opóźniacz
wytwarzający próżnię na kilku pierwszych milimetrach powrotnego ruchu zamka, tym
samym zmniejszając nieco jego szybkostrzelność. Zamówiono pierwsze 3 pistolety
Mors 3, z których pierwszy gotowy był na przełomie 1938/39 roku. 7 marca 1939
roku zamówiono 36 pistoletów, które wykonano do czerwca tego roku. Ustalona cena
jednostkowa tej pierwszej próbnej partii wynosiła 2,5 tysiąca złotych za sztukę.
Nieco wcześniej, bo 13 maja 1939 roku obaj konstruktorzy podpisali umowę
sprzedaży praw własności z dyrekcją Państwowych Wytwórni Uzbrojenia za kwotę 120
tysięcy ówczesnych złotych. Plany zakładały uruchomienie od października 1939
roku seryjnej produkcji pierwszego polskiego pistoletu maszynowego w
warszawskiej Fabryce Karabinów albo nowej fabryce broni i amunicji w Jawidzu.
Przed wybuchem wojny wyprodukowane Morsy dostarczono do Centrum Wyszkolenia
Piechoty, skąd tuż przed ogłoszeniem mobilizacji część przekazano do 3
Samodzielnego Batalionu Piechoty a część do kompanii sztabowej 39 Dywizji
Piechoty. Po wojnie staraniem polskich muzealników, jeden z dwóch znajdujących
się w Moskwie egzemplarzy Morsa w sierpniu 1983 roku przekazano Muzeum Wojska
Polskiego w Warszawie. Egzemplarz ma numer 38 i nie posiada celownika oraz
oryginalnego magazynka.
Pistolet maszynowy Mors to automatyczna, chłodzona powietrzem broń o swobodnym
odrzucie zamka. Broń zasilana była z dwurzędowego magazynka o pojemności 25
nabojów i łącznej masie 0,5 kg. Mechanizm spustowy posiadał dwa umieszczone
jeden za drugim spusty, do ognia seryjnego i ognia pojedynczego (w tej
kolejności). Nie ryglowany zamek posiadał mechanizm zatrzymujący go w tylnym
skrajnym położeniu po wystrzeleniu ostatniego pocisku oraz automatycznie
zwalniający pusty magazynek z czepiku. Po doładowaniu pełnym magazynkiem zamek
był zwalniany z tylnego położenia i samorzutnie zaskakując na dźwignię spustową
powodował, że broń była gotowa do prowadzenia ognia. W chwycie broni, a
jednocześnie w środku jej ciężkości znajdował się wysuwany teleskopowy wspornik.
Jedyne zabezpieczenie przed przypadkowym strzałem realizowano poprzez
wprowadzenie rączki zamka w wycięcie w tylnej części komory zamkowej. W Morsie
zastosowano masywną, nieruchomą podczas strzału lufę. Co było novum w
konstrukcji ówczesnych pm-ów, za pomocą obrotu o 180 stopni ramienia łącznika
istniała możliwość bardzo szybkiej wymiany lufy w warunkach polowych.
Dane taktyczno techniczne (z racji istniejących rozbieżności podam te podawane
przez Pana Wilniewczyca, zawarte w dostępnych materiałach archiwalnych oraz
pochodzące z pomiarów zachowanego egzemplarza numer 38- w tej kolejności):
• kaliber 9mm Parabellum,
• długość broni (mm): 840, 930, 970,
• długość lufy (mm): ok. 250, 295, 300,
• masa z pełnym magazynkiem (kg): 4,41, 4,66,
• masa bez magazynka (kg): ok. 3,9, 4,2, 4,25,
• masa pustego magazynka (kg): ok. 0,135, 0,165,
• szybkość początkowa pocisku (m/s): 395, 400,
• szybkostrzelność teoretyczna (strz./min): 400, 500-550,
• nastawy celownika (m): 100 i 200, 50-600