Przemiany polityczne w Czechosłowacji, zapoczątkowane w styczniu 1968 roku spowodowały falę niezadowolenia wśród władz państw socjalistycznych, zwłaszcza ZSRR. Przywódcy europejskich partii komunistycznych obawiali się rewolucji czechosłowackiej, która mogłaby negatywnie oddziaływać na inne społeczeństwa państw demokracji ludowej. Wybrany 4 stycznia 1968 roku I sekretarz Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Czechosłowacji (KSČ) Alexander Dubček zapowiedział głębokie reformy społeczne i gospodarcze, uniezależniające państwo od politycznej podległości ZSRR (budowa "socjalizmu z ludzką twarzą"). Tak zwana "Praska wiosna" dla I sekretarza KC KPZR Leonida Breżniewa miała charakter kontrrewolucji, której natychmiast należało zapobiec. Dwustronne rozmowy radziecko-czechosłowackie nie przyniosły spodziewanych efektów. 17 sierpnia w Moskwie podjęto decyzję o interwencji wojsk Układu Warszawskiego na terenie CSRS. 21 sierpnia Minister Obrony Narodowej CSRS wydał zakaz użycia broni wobec wojsk interwencyjnych. Prezydent Czechosłowacji Ludvķk Svoboda nakazał uczynić wszystko, co pomogłoby zapobiec rozlewowi krwi. Generalną próbą gotowości sił Układu Warszawskiego, zintegrowania wojsk i sztabów oraz zapoznania z terenem operacji, było ćwiczenie frontowo-sztabowe "Szumawa". Początkowo w manewrach miały brać udział jedynie jednostki Armii Radzieckiej i Czechosłowackiej Armii Ludowej. Naciski ze strony Kremla na stronę czechosłowacką sprawiły, że w ćwiczeniach "Szumawa" wzięły udział jednostki Ludowego Wojska Polskiego i Węgierskiej Armii Ludowej. Ćwiczenia "Szumawa" trwały od 18 czerwca do 2 lipca 1968 roku. W maju rozpoczęto przegrupowania wojsk przeznaczonych do interwencji, m.in. z rejonu Lwowa przeniesiono 24. Gwardyjską Dywizję Strzelców Zmotoryzowanych, rozmieszczoną później w rejonie Cieszyna, Bielska-Białej i Pszczyny. Jednocześnie trwały prace sztabowe nad przebiegiem interwencji. Przygotowane do operacji wojska ZSRR, NRD, PRL, Węgier i Bułgarii[1] skoncentrowane w pobliżu granic z Czechosłowacją rozpoczęły także manewry "Pochmurne lato '68", mające przejść w końcu lipca w operację "Dunaj", czyli inwazję na Czechosłowację. Sztab wojsk interwencyjnych rozmieszczono w Legnicy. Dowódcą został marszałek radziecki Iwan Jakubowski.



14 15 lipca uczestnicy spotkania w Warszawie tzw. "piątka", wystosowali wspólny list otwarty do KC KPCz, w którym domagali się zwalczania sił "prawicowych", przywrócenia cenzury, zakazu nowo powstałych organizacji i rozprawienia się ze wszystkimi siłami "wrogimi ustrojowi socjalistycznemu". Pewne sformułowania listu zostały później określone mianem doktryny Breżniewa:
Nie było i nie jest naszym zamiarem mieszanie się w kwestie będące wewnętrznymi sprawami Waszej Partii i Waszego Państwa. Nie było i nie jest naszym zamiarem naruszanie zasady respektowania samodzielności i równości w stosunkach pomiędzy partiami komunistycznymi i krajami socjalistycznymi […]. Nie możemy jednak zgodzić się na to, aby wrogie siły zawróciły Wasz kraj z drogi socjalizmu i spowodowały niebezpieczeństwo odłączenia się Czechosłowacji od wspólnoty socjalistycznej. To nie są tylko Wasze sprawy. Są to wspólne sprawy wszystkich partii komunistycznych i robotniczych i wszystkich państw zjednoczonych sojuszem przez współpracę i przyjaźń. Są to wspólne sprawy naszych państw, które zjednoczyły się w Układzie Warszawskim, aby zagwarantować niezależność, pokój i bezpieczeństwo w Europie, aby stawić tamę imperialistycznym siłom agresji i rewanżyzmu.
List, który opublikowano w środkach masowego przekazu, był jednocześnie upublicznieniem konfliktu pomiędzy Moskwą a politykami czechosłowackimi. Władze czechosłowackie odrzuciły żądania listu, co spowodowało, że na południu Polski i NRD zaczęły gromadzić wojska, przygotowujące się do interwencji. Już 23 marca w Dreźnie na spotkaniu przedstawicieli partii komunistycznych i rządów Czechosłowacji, ZSRR, NRD, Węgier, Bułgarii i Polski na określenie sytuacji w CSRS padło słowo "kontrrewolucja". Przeciwko reformom szczególnie ostro występowali Walter Ulbricht, przywódca Niemieckiej Socjalistycznej Partii Jedności z NRD i Władysław Gomułka, I sekretarz PZPR. O godzinie 2300 dnia 20 sierpnia 1968 roku amerykańskie stacje radarowe dalekiego zasięgu znajdujące się w RFN, zostały oślepione milionami pasów folii aluminiowej, które zostały rozsiane przez sowieckie samoloty nad całym terytorium Czechosłowacji. Akcja ta miała za zadanie zamaskowanie fali sowieckich samolotów transportowych, które leciały do Pragi. Tak rozpoczęła się operacja "DUNAJ", która była największą akcją wojskową w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej. Tuż przed godziną 2200 w okolicach stolicy Czechosłowacji dokonano desantu lotniczego. Do godziny 0230 przyleciało 469 samolotów, które przewiozły oddziały aż trzech sowieckich dywizji powietrzno-desantowych. W ciągu 8 godzin od rozpoczęcia operacji "Dunaj" cała Czechosłowacja znalazła się pod okupacją. W pierwszym rzucie znalazło się 19 dywizji sowieckich, dwie polskie, 1 węgierska i wzmocniony pułk bułgarski. Użyty niebawem drugi rzut zwiększył siły interwencyjne do ogółem 28 dywizji, w skład których wchodziło ok. 450 000 żołnierzy i blisko 6500 czołgów. W odwodzie dowództwa operacji pozostały jeszcze na terenie NRD 1 niemiecka dywizja pancerna i 1 dywizja zmotoryzowana.

Akcja powołanej na czas operacji "Dunaj" 2. Armii Polskiej rozpoczęła się o godzinie 2350, kiedy to komandosi 1. Batalionu Szturmowego przystąpili do opanowania i rozbrajania czechosłowackich placówek granicznych, umożliwiając tym samym swobodne przejście maszerującym wojskom.
2. Armia, na czele której stał generał brygady Florian Siwicki, który był ówczesnym dowódcą Śląskiego Okręgu Wojskowego, składała się z jednej dywizji zmechanizowanej (4 DZ), dwóch dywizji pancernych (10 Dpanc. i 11 Dpanc.) i innych mniejszych oddziałów, które w pierwszym rzucie liczyły około 18 500 żołnierzy, dysponujących 471 czołgami i 542 transporterami opancerzonymi. Strefa bezpośredniego rozmieszczenia i działania pierwszego rzutu wojsk 2. Armii była stosunkowo duża, gdyż wynosiła około 16 tys. km kwadratowych. Uchwycenie tak dużego, gęsto zamieszkanego obszaru musiało spowodować znaczne rozśrodkowanie, a nawet rozdrobnienie poszczególnych jednostek. W trakcie trwania operacji dowództwo polskie doszło do wniosku, że obszar odpowiedzialności 2. Armii znacznie przekracza jej siły, a liczono się też ze zbrojnym wystąpieniem wojsk CSRS. Dokładna analiza stanu jednostek CzAL, które znajdowały się na obszarze działania 2. Armii Polskiej, wyraźnie ujawniła niekorzystny dla niej stosunek sił. W liczbie żołnierzy wynosił on jak 1:2, w czołgach 1:1,2, a w samolotach 1:3,2. Dowodzący operacją polscy generałowie zaproponowali kierownictwu MON PRL wprowadzenie do działań na terytorium Czechosłowacji dalszych jednostek LWP. Dwudziestego czwartego sierpnia generał Wojciech Jaruzelski, będący ówcześnie ministrem obrony narodowej, wydzielił do dyspozycji gen. bryg. Floriana Siwickiego pułk zmechanizowany, a następnie także pułk czołgów. W stan gotowości postawiono również inne oddziały na terenie Polski oraz dokonano przegrupowania wojsk interwencyjnych.

Grupa Armii "Północ", dowodzona przez gen. armii Iwana Pawłowskiego (sztab w Legnicy), mająca wkroczyć z terenu NRD i Polski, opanowując północne i zachodnie Czechy, zwłaszcza trójkąt Karlowe Wary-Pilzno-Czeskie Budziejowice.

1 Gwardyjska Armia Pancerna (ZSRR), z terenu NRD
11 Gwardyjska Armia Pancerna (ZSRR), z terenu NRD
2 Armia Wojska Polskiego (utworzona na bazie SOW, dowodzona przez gen. bryg. Floriana Siwickiego)
Grupa Armii "Południe", dowodzona przez gen. płk. Konstantina Prowałowa (sztab w Mįtyįsföld koło Budapesztu) mająca wkroczyć z Węgier, NRD i Ukrainy Zakarpackiej, zajmując Słowację oraz południowo-środkowe Czechy wraz z Pragą.

20 Armia Gwardyjska (ZSRR), z terenu NRD
38 Armia Gwardyjska (ZSRR), z terenu ZSRR
8 Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych (Węgry), z terenu Węgier
36 Armia Lotnicza (ZSRR), operowała z terenu Węgier
Wojska powietrzno-desantowe:

7 Gwardyjska Dywizja Powietrzno-Desantowa (ZSRR – stacjonowała w Kownie – opanowanie Pragi)
103 Gwardyjska Dywizja Powietrzno-Desantowa (ZSRR – stacjonowała w Witebsku – opanowanie Brna)
Jednostki Narodowej Armii Ludowej NRD, które miały wziąć udział w interwencji (7 Dywizja Pancerna z Drezna i 11 Dywizja Strzelców Zmotoryzowanych z Halle), postawione w stan gotowości bojowej w lipcu 1968, nie wkroczyły do Czechosłowacji 21 sierpnia 1968. W sztabie wojsk interwencyjnych w Milovicach znajdowało się kilku oficerów niemieckich i wydzielona grupa z 2 Pułku Łączności Narodowej Armii Ludowej.



Wreszcie władze radzieckie postanowiły rozwiązać problem siłą. Ostateczna decyzja o wprowadzeniu wojsk pięciu państw Układu Warszawskiego na terytorium Czechosłowacji zapadła podczas posiedzenia ścisłego kierownictwa KC KPZR w dniach 15-17 sierpnia 1968 r. W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. rozpoczęła się operacja Dunaj – ponad 600.000 żołnierzy radzieckich, polskich, węgierskich i bułgarskich i wschodnioniemieckich wkroczyło do Czechosłowacji (udział armii NRD ograniczył się do ok. 30 żołnierzy jednostki łączności w sztabie armii inwazyjnej). Pretekstem do inwazji był niepodpisany list opublikowany w radzieckiej prasie, w którym rzekomo czechosłowaccy przywódcy zwracali się do Kremla o niezwłoczną pomoc, łącznie z użyciem sił zbrojnych. List ten początkowo uważano za fałszerstwo, na początku lat 90. władze Rosji przekazały jednak prezydentowi Vįclavovi Havlovi kopię listu, który, jak się okazało, został podpisany przez Vasyla Bilaka, Oldřicha Švestkę, Drahomķra Koldera, Aloisa Indrę i Antonina Kapkę, reprezentujących stalinowskie skrzydło w KPCz. Alexander Dubček i inni wysocy rangą funkcjonariusze partii i rządu w nocy 20 sierpnia zostali aresztowani i wywiezieni do Moskwy. Prezydent Ludvķk Svoboda w przemówieniu radiowym wezwał naród do zachowania spokoju. KPCz zdecydowała nie stawiać zbrojnego oporu, nie zapobiegło to jednak ofiarom śmiertelnym na skutek spontanicznego oporu społeczeństwa. Już pierwszego dnia okupacji zginęło 48 osób (w tym 15 podczas obrony budynku radia); w sumie do końca 1968 r. inwazja pochłonęła 108 ofiar. W przeciwieństwie do Węgier w 1956 r. nie udało się natomiast zainstalować żadnego rządu kolaboracyjnego. Przywódcy partii i państwa formalnie nadal pozostawali przy władzy. KC KPCz i inne organy partii i państwa natychmiast potępili interwencję. W trybie pilnym na 22 sierpnia zwołano nadzwyczajny XIV zjazd KPCz, który odbył się w ukryciu przed siłami okupacyjnymi w zakładzie ČKD w Vysočanach. Na zjeździe wyrażono ostry sprzeciw przeciw inwazji i wezwano do godzinnego strajku powszechnego na 23 sierpnia. Ze wszystkich funkcji usunięto też kolaborantów próbujących zalegalizować interwencję i w ich miejsce wybrano członków partii nastawionych proreformatorsko. Po powrocie Alexandra Dubčeka i innych przywódców z Moskwy podpisano umowę o czasowej obecności wojsk radzieckich w Czechosłowacji (w przeciwieństwie do NRD czy Polski, do 1968 r. nie stacjonowały one w tym kraju), wznowiono cenzurę, zaczęto też ograniczać wolność zrzeszania się i usuwać ze stanowisk ludzi krytycznych wobec nowej rzeczywistości, jak np. Františka Kriegla (przewodniczącego Centralnego Komitetu Frontu Narodowego, jedynego, który odmówił podpisania protokołu moskiewskiego) i Jiřego Pelikįna (kierownika Telewizji Czechosłowackiej). Wynikiem praskiej wiosny stała się też federalizacja Czechosłowacji, której przeprowadzenie planował też Dubček. Na mocy ustawy z 27 października 1968 r. Słowacja w ramach jednego państwa stała się równoprawnym partnerem Czech. Kreml pragnął w ten sposób pozyskać społeczeństwo słowackie i odwrócić jego uwagę od zniweczonych reform.
Z polskiej strony odpowiedzialność za haniebny udział PRL w inwazji ponosi Minister Obrony Narodowej Wojciech Jaruzelski, którego kariera, dzięki temu nabrała ogromnego przyspieszenia.