Czasy świetności kutrów torpedowych przypadły na lata II wojny światowej.
Wszystkie liczące się wówczas marynarki wojenne budowały duże flotylle tych
jednostek, które głównie w rejonach przybrzeżnych prowadziły szybkie ataki
torpedowe na zespoły okrętów i statków przeciwnika. Dodatkowym zadaniem kutrów
torpedowych stało się zwalczanie zanurzonych okrętów podwodnych przy pomocy bomb
głębinowych. Jednostki takie odegrały szczególnie znaczącą rolę we flotach
Niemiec, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Związku Socjalistycznych
Republik Radzieckich.
Charakterystyka okrętów z tego okresu: wyporność 20-100 t, długość do 20 m,
zanurzenie do 1,5 m, prędkość 30-50 w., zasięg 200-300 Mm, autonomiczność 2-3
dni. Uzbrojenie składało się z 2-4 wyrzutni torped, 1-2 zrzutni bomb
głębinowych, 2-3 wielkokalibrowych karabinów maszynowych lub działka
przeciwlotniczego kal. 20-40 mm oraz ciężkich karabinów maszynowych.
Historia niemieckich kutrów torpedowych, zwanych Schnellbootami, rozpoczyna się
dość nietypowo w latach 30-tych naszego stulecia. Głównodowodzący Kriegsmarine -
Erich Reader po wypowiedzeniu przez Niemcy ograniczeń wersalskich rozpoczął
realizację swojego programu rozbudowy floty. Jednakże nie znalazło się tam
miejsce dla kutrów torpedowych, toteż pierwsze zamówienie na ich budowę stocznia
otrzymała z Bułgarii i Jugosławii. Na zlecenie marynarek wojennych tych krajów
projektowano budowano protoplastów słynnych Schnellbootów.

Konieczność budowy kutrów torpedowych dla Kriegsmarine zauważył ówczesny
kanclerz Niemiec i już w roku 1935 przystąpiono do formowania pierwszej flotylli
kutrów torpedowych. W jej skład weszły jednostki budowane na podstawie planów
opracowanych wcześniej na zlecenie marynarki wojennej Bułgarii. Okręty budowano
w stoczni Lurssen-Werft w Bremie. W sierpniu 1939 roku Kriegsmarine dysponowała
dwudziestoma trzema ścigaczami.
W czasie agresji na Polskę flotylla kutrów torpedowych weszła w skład zespołu
dowodzonego przez admirała Guntera Lutjensa. Pełniły one zadanie blokady
polskiego wybrzeża. Po agresji na Belgię, Holandię i Francję teatr działań
wojennych rozszerzył się na wody kanału La Manche.
Sukcesy, jakie odniosły niemieckie kutry torpedowe w czasie ewakuacji pod
Dunkierką, spowodowały bardzo szybki rozwój tej broni. Rozpoczęto ich masową
produkcję w zmodernizowanych wersjach. Zwalczały one żeglugę aliancką w rejonie
kanału La Manche, a później w czasie eskalacji działań prowadziły walki na
morzach: Śródziemnym, Czarnym i Bałtyckim, odnosząc wiele sukcesów i będąc
zawsze groźnym przeciwnikiem.
Dane taktyczno-techniczne
Długość: 40 m
Wyporność: 78 t
Uzbrojenie: 4 torpedy (2 aparaty torpedowe, torpedy zapasowe), 1 działko 20 mm
p. lotn. + karabiny maszynowe
Napęd: 3 silniki wysokoprężne Daimier Benz
Szybkość: 35 węzłów