9K32 Strieła-2 (rosyjski 9К32 "Стрела-2" – strzała, kod NATO SA-7A "Grail") jest radzieckim ręcznym przeciwlotniczym pociskiem rakietowym klasy "ziemia-powietrze" i "woda-powietrze", używanym w wojskach Układu Warszawskiego od roku 1968. Radzieckie oznaczenie zestawu to 9K32, a pocisku – 9M32.

Przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy Strzała 2M już w latach 70. stał się najpopularniejszą bronią tej klasy na świecie. Tysiące zestawów wyeksportowano do kilkudziesięciu krajów świata, w kilku podjęto ich produkcje licencyjną, w dalszych skopiowano i produkowano bez praw licencyjnych. U schyłku lat 90. Strzała 2/2M i jej klony są nadal używane w 56 krajach, a liczba rakiet znajdujących się w ich arsenałach przekracza 50000 (czyli ok.10000 zestawów), bez uwzględnienia Rosji.
Pod koniec lat 90. cena urządzenia startowego wynosiła ok. 12000 USD, a jednej rakiety ok.25000 USD. Jeszcze w latach 70. licencję na produkcję zestawu otrzymały Polska.
W samym Związku Sowieckim zestaw 9K32M nie doczekał się poważniejszych modyfikacji. Już w połowie lat 70. zaczęto go zastępować w jednostkach pierwszoliniowych poważnie zmodernizowaną Strzałą 3. Niemniej do połowy lat 80. był produkowany, jak zwykle w ZSRS bez żadnych zmian, na eksport oraz na potrzeby mobilizacyjne. Zapewne w dniu dzisiejszym tylko w Rosji znajdu­je się kilkakilkanaście tysięcy urządzeń startowych i kilkadziesiąt, a może i ponad 100 tysięcy rakiet. O ile nie modernizowano samego zestawu to opracowano dla niego kilka typów wyrzutni. W pierwszej kolejności wspomnieć należy poczwórną okrętową wyrzutnię MTU-4S, która montowa­na była na wielu typach sowieckich jednostek pły­wających - m.in. na budowanych w Polsce okrętach desantowych projektów 770, 771, 773 i 775, a także kutrach rakietowych projektu 1241 i pochodnych, małych okrętach ZOP projektu 1241.2, czy trałowcach projektu 266. MTU-4S to urządzenie bardzo proste, stalowy pylon z ramą do zamocowania czterech typowych wyrzutni 9K32M i towarzyszącym układem połączeń elektrycznych. Operator ręcznie naprowadzał wyrzutnię w azymucie oraz elewacji (zakres -8, +64°), wzrokowo wykrywał cel (wstępną informację o nim otrzymując z okrętowych systemów obserwacji), włączał zasilanie i dokonywał odpalenia rakiet, po przechwyceniu celów przez głowicę (sygnalizowane zapalaniem się lampek na panelu przed oczyma operatora) pojedynczo lub salwą. Zmodernizowany wariant MTU-4US miał układ indykacji wstępnej informacji o wykrytych celach. Masa własna wyrzutni wynosiła 229,5 kg, a wraz z rakietami sięgała 289,5 kg.
Podobną wyrzutnię okrętową, oznaczoną FAM, opracowano w Niemieckiej Republice Demokratycznej. Była ona montowana m.in. na okrętach desantowych typu Frosch, małych okrętach ZOP typu Parchim, kutrach rakietowych projektu 151, w tym także na polskich ORP Piorun, Orkan i Grom. FAM miał także swą lądową odmianę -FASTA 4/4M montowaną na skrzyni ładunkowej samochodu ciężarowego Robur LO 1800.


Jedną z głównych bolączek sowieckich przenośnych zestawów przeciwlotniczych pierwszej generacji był brak ścisłego powiązania z systemami wczesnego ostrzegania i dowodzenia OPL wojsk, dzięki któremu można byłoby uzyskać zawczasu informacje o celach, które znajdą się w strefie rażenia plutonu plot. Operatorzy zdani byli tylko na bystrość swych oczu i łut szczęścia, że w ciągu kilku sekund uda im się rozpoznać cel, włączyć zestaw, przechwycić cel głowicą i odpalić rakietę. Wszystko to trwało co najmniej 10 sekund, sam proces aktywizacji układów rakiety po włączeniu zasilania trwał 5 sekund. Taki czas był wystarczający gdy cel poruszał się z prędkością rzędu 150 m/s, gdy byt szybszy prawdopodobieństwo jego rażenia znacznie malało. Teoretycznie istniała możliwość przekazania informacji drogą radiową dowódcy plutonu, ale zależało to od sprawności organizacji na wyższym szczeblu dowodzenia, wymagało także znajomości pozycji konkretnych podporządkowanych plutonów. Aby temu zaradzić opracowano prosty, przenośny system rozpoznania radiotechnicznego, który przydzielany był w liczbie jednego na drużynę Strzał 2M. System o kryptonimie Pelengator wykrywał emisje radiolokatorów pokładowych i wysokościomierzy radiolokacyjnych ma­szyn przeciwnika i na jej podstawie miał określać kierunek zbliżającego się celu. Wcześniejsze wykrycie zbliżającej się emisji elektromagnetycznej dawało operatorowi możliwość wcześniejszego włączenia zasilania zestawu i dodatkowe kilkanaście sekund na skupienie się na wzrokowej identyfikacji i przechwyceniu celu. Antena Pelengatora mocowana była do hełmu operatora, reszta aparatury, wraz ze źródłem zasilania mieściła się w torbie przenoszonej na ramieniu żołnierza. Wykrycie emisji sygnalizowane było akustycznie. Pelengator został wdrożony w połowie lat 70. i używany przez Armię Sowiecką, jak i armie państw Układu Warszawskiego. Jego skuteczność nie była jednak zbyt wysoka, szczególnie, że nie wszystkie cele emitowały fale elektromagnetyczne, brak było także możliwości wcześniejszego określenia przynależności państwowej wykrytego celu.

W latach 90., na fali propozycji modernizacji starszego sprzętu sowieckiej produkcji zakłady LOMO zaprezentowały na salonie IDEX'97 w Abu Dhabi unowocześniony zestaw Strzala 2M. Konstruktorzy z Sankt Petersburga zdając sobie sprawę z niemal zerowej efektywności Strzały 2M w przypadku użycia przez cel pułapek termicznych, czy promienników mikrofalowych, które mogą być dziś standardowym wyposażeniem praktycznie każdego wojskowego statku powietrznego, zaproponowali modernizacje głowicy 9E46 z wykorzystaniem elementów głowicy 9E410 rakiety Igła. Nowa głowica 9E46M jest podobnie jak 9E410 dwuzakresowa, co pozwala odróżnić cel od zakłóceń. Z kolei zastosowanie nowej bazy elementowej sprawiło, że nowa, znacznie doskonalsza głowica, ma takie same wymiary i masę jak stara. 9E46M, z przyczyn konstrukcyjnych, nie ma układu schładzania detektora, stąd jej parametry są oczywiście gorsze niż w Igle, ale lepsze niż w Strzale 3. Nowy zestaw otrzymał oznaczenie Strzała 2M2 i może zwalczać cele lecące na wysokości 10 m (poprzednio 50), jest w dużym stopniu odporny na zakłócenia naturalne oraz sztuczne. Prawdopodobieństwo zniszczenia celu nie stosującego zakłóceń pojedynczą rakietą wzrosło z ok.0,25-0,3 do 0,4 (cel oddalający się), a stosującego zakłócenia z O do 0,3. LOMO proponuje także montaż na wyrzutni zestawu Strzała 2M2 pasywnego noktowizora Mowgli 2 o dwukrotnym powiększeniu i kącie widzenia 22,5°, który zapewniałby możliwość użycia zestawu pogodną nocą. Propozycja ta jest skierowana do odbiorców zagranicznych.
Odnotowując warianty Strzały 2 należy wspomnieć także tzw. Strzałę-Blok. Informacje o niej ujawnił agent sowieckiego GRU, który w 1978 r. pozostał na Zachodzie - Wiktor Suworow (właściwe nazwisko Władimir Rezun). Była to swego rodzaju mina przeciwlotnicza, składająca się mechanizmu czasowego, czujnika akustycznego i zestawu Strzała 2/2M. Znajdować się miała ona w uzbrojeniu sowieckich jednostek specjalnych, działających na zapleczu przeciwnika od początku lat 70. Ustawiana miała być w pobliżu lotniska, z reguły na drzewie, dachu, słupie wysokiego napięcia. Mechanizm czasowy aktywizował po upływie określonego czasu, czujnik akustyczny, który z kolei miał zareagować na huk silnika lotniczego o odpowiednim natężeniu i włączyć układy zasilania zestawu. Gdy dźwięk zaczynał oddalać się (rażenie celu z tylnej półsfery) odblokowywany był układ naprowadzania i następowało odpalenie rakiety. Strzała-Blok to broń dosyć tajemnicza, jako że do dziś nie opublikowano jej zdjęcia ani rysunku.

Zestawowi Strzała 2M towarzyszy także zestaw aparatury kontrolno-pomiarowej 9W810M-1 służący do sprawdzania rakiet i urządzeń startowych oraz urządzenie treningowe 9F616M-1.

Strzała 3 (SA-14 Gremlin)
Równolegle z pracami modernizacyjnymi, które doprowadziły do powstania Strzały 2M rozpoczęto studia nad głębszą modernizacją zestawu. Te­mat oznaczony Strzała 3 został zatwierdzony w 1968 r. Radykalną poprawę parametrów miała zapewnić nowa głowica samonaprowadzania, którą opracowywało biuro konstrukcyjne zakładów Ar­senał w Kijowie (główny konstruktor I. Połosin). Koordynatorem prac pozostało KBM, a głównym konstruktorem S. Niepobiedimyj. Próby prototypów prowadzone były pomiędzy listopadem 1972 r. a majem 1973 r., po ich zakończeniu zestaw został przyjęty w 1974 r. do uzbrojenia jako 9K34 Strzała 3. Nowa głowica, oznaczona 9E45 miała dwukrotnie w porównaniu z 9E46 Strzały 2M czulszy detektor, działający w zakresie 3,5-5 mikro­metrów, dzięki temu większą odporność na zakłócenia, jak również umożliwiała użycie zestawu w gorszych warunkach atmosferycznych (deszcz, śnieg, duże zapylenie powietrza). W znacznie większym stopniu wyeliminowano wrażliwość głowicy na zakłócenia naturalne, a więc na przykład tarczę słoneczną, czy tez odbicie słońca od chmur. Głowica przeszukiwała przestrzeń w zakresie po 40° na każdą stronę.

Głowica 9E45 pozwoliła także w dużym stopniu poprawić zdolność zwalczania szybkich samolotów na kursach spotkaniowych. Prędkość celów zwalczanych w takich warunkach mogła wynosić do 310 m/s (Strzała 2M 150 m/s), a maksymalna odległość celu wzrosła do 2500 m (Strzała 2M 1500-2000 m). Cel taki mógł manewrować z przeciążeniem do 3 G. Strzelanie do celów na kursach spotkaniowych uprościło także zastosowanie układu określającego strefę odpalenia na podstawie poziomu sygnału odbitego od celu trafiającego do głowicy naprowadzania po rozpoczęciu śledzenia. Jeśli sygnał był zbyt słaby, czyli odległość była zbyt duża lub zbyt silny, odległość zbyt mata z punktu widzenia czasu reakcji systemu, automat startowy blokował start rakiety.
Poprawę parametrów układu naprowadzania uzyskano wprowadzając układ chłodzenia detektora, którego czynnik roboczy - ciekły azot, znajdujący się pod dużym ciśnieniem, umieszczony został w kulistym, zespolonym z termiczną baterią zbiorniku (oznaczenie bloku zbiornika i baterii 9P51), zamontowanym w miejscu dotychczasowej baterii 9B17. Właśnie obecność kulistego zbiornika azotu, którego oś jest równoległa do osi pojemnika-wyrzutni, na pierwszy rzut oka pozwala odróżnić zestaw Strzala 3 od poprzedniczek. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że na powstanie nowej głowicy nie pozostały bez wpływu badania egzemplarzy amerykańskiego zestawu Red Eye, które wpadły w ręce Sowietów na Bliskim Wschodzie. Amerykański zestaw przewyższał Strzały 2 i 2M właśnie dzięki swojej głowicy naprowadzania. Zastosowano w niej dosyć ciekawe rozwiązania mechaniczne, a i jej detektor był schładzany freonem i z tej racji czulszy od fotoelementu głowicy 9E46.

Zmiany w głowicy i układzie zasilania spowodowały konieczność wprowadzenia nowego pojemnika-wyrzutni 9P59 i zmodernizowanego urządzenia startowego 9P58M. O ile zmianie uległ układ naprowadzania rakiety Strzały 3, którą oznaczono 9M36 i część osprzętu wyrzutni, to cała rakietowa część zestawu, wraz z blokiem sterowania, głowicą bojową i układem napędowym pozostały praktycznie niezmienione w porównaniu z rakietą 9M32M. Stąd też jej nieco gorsze, z racji wzrostu masy pocisku, charakterystyki dynamiczne. Ze Strzałą 3 współpracowało nowe urządzenie treningowe 9F730. Finalnym producentem zestawu 9K34 były zakłady im. Diegtiarowa w Kowrowie, poddostawcami zaś m.in. za­kłady Arsenał w Kijowie (głowica) i zakłady Szczit w Iżewsku (urządzenia startowe). Produkcja zestawu trwała do końca lat 80. Strzała 3 zaczęła być wprowadzana do jednostek Armii Sowieckiej w połowie lat 70., choć ze względu na znacznie większy koszt nie była produkowana w tak dużych ilościach jak Strzała 2M. Także i ten zestaw trafił w pierwszej kolejności do plutonów przeciwlotniczych batalionów zmechanizowanych (także pancernych), a potem, w miarę nasycania nowym sprzętem, także do wojsk powietrzno-desantowych, piechoty morskiej i specjalnych pododdziałów obrony przeciwlotniczej ważnych obiektów - np. lotnisk, stanowisk dowodzenia, czy stanowisk rakiet przeciwlotniczych. Strzała 3 pojawiła się także na pokładach okrętów, gdzie dostosowano ją do odpalania z okrętowych wyrzutni MTU-4S/US.



Co ciekawe, Strzała 3 nie zyskała większej popularności w państwach Układu Warszawskiego, prawdopodobnie głównie ze względu na dość wysoką cenę, choć nieliczne egzemplarze tej broni trafiły na początku lat 80. do Czechosłowacji, Polski, Węgier i NRD, nie trafiły jednak do służby operacyjnej. Weszła do uzbrojenia w większych ilościach jedynie w Bułgarii, gdzie podjęto na początku lat 80. jej produkcję licencyjną. Strzały 3 były szeroko eksportowane do tradycyjnych odbiorców sowieckiego sprzętu - wielu państw Trzeciego Świata i użyte w wielu konfliktach regionalnych. Za chrzest bojowy Strzały 3 uznaje się wojnę domową w Angoli, gdzie trafiła wraz z oddziałami kubańskimi u schyłku lat 70., potwierdzone są także przypadki bojowego użycia Strzał 3 w Nikaragui, Salwadorze, na Grenadzie oraz w Iraku.

Dane taktyczno-techniczne przenośnych przeciwlotniczych

Nazwa systemu
Strzała 2
Strzała 2M
Strzała 3

Oznaczenie systemu
9K32
9K32M
9K34

Oznaczenie kontenera startowego
9P54
9P54M
9P59

Oznaczenie mechanizmu startowego
9P53
9P58
9P58M

Oznaczenie rakiety
9M32
9M32M
9M36

Rok wprowadzenia do uzbrojenia
1968
1970
1974

Masa w pot. bojowym [kg]
14,5
15
16

Masa rakiety [kg]
9,2
9,85
10,3

Masa głowicy bój. [kg]
1,17
1,17
1,17

Długość rakiety [mm]
1443
1438
1470

Średnica rakiety [mm]
72
72
72

Długość wyrzutni [mm]
1490
1490
ok.1500

Średnia prędkość rakiety [m/s]
430
430
400

Strefa rażenia [m] - odległość
800-3400
500-4200
500-4100

- wysokość
50-2000
50-2300
15-2200*

Prędkość celu [m/s] - oddalającego się
220
260
260

- zbliżającego się
150
310

Prawdopodobieństwo zniszczenia celu 1 rakieta typu myśliwiec odrzutowy z tylnej półsfery
0,19-0,25
0,22-0,25
0,31-0,33

* Przy zwalczaniu samolotów tłokowych i śmigłowców 30-3000 m.

Dane techniczne
pułap minimalny: 50 metrów
pułap maksymalny: 2300 m
zasięg minimalny: 800 m
zasięg maksymalny: 3400 m
masa materiału wybuchowego w głowicy: 0,37 kg
masa startowa rakiety: 9,8 kg
prędkość startowa: 25 m/s
prędkość marszowa lotu: 500 m/s