Zadanie - przetrwać

Celem survivalu jest wykształcenie umiejętność przetrwania w sytuacjach ekstremalnych w oparciu o umiejętności wykorzystania dostępnych, najczęściej skąpych zasobów. Gdzie zawarte jest zagrożenie? We wszystkim, co zagraża naszemu ciału i... działaniu. Uszkodzenie ciała może oznaczać śmierć. Zaprzestanie działania - też.



Często trenowanym scenariuszem jest nauka przeżycia w bezludnych ostępach leśnych. Wyposażeni jedynie w niezbędne przedmioty mamy stawić czoła dzikiej, niejednokrotnie płatającej przykre figle przyrodzie i zachować życie, a także zdrowie (a co można uznać już za pełen sukces). Oczywiście nasz wyczyn najczęściej dotyczy z góry ustalonego przedziału czasu, po upływie którego wracamy do dobrodziejstw cywilizacji. Czyli jedzenia, picia, ciepłej kąpieli, miękkiego łóżka, pralki automatycznej oraz publicznej opieki zdrowotnej. A cóż możemy zrobić, gdy podupadniemy na zdrowiu gdzieś pośrodku dzikich, odludnych terenów, w trakcie kilkudniowego wypadu, lub co gorsza , gdy pobyt ten nie będzie już zabawą, lecz prawdziwą walką o przetrwanie? Otóż możemy próbować leczyć się za pomocą występujących w okolicy surowców roślinnych. Na ogół w terenie używamy różnych gatunków roślin do przyrządzania posiłku, przygotowania schronienia, produkcji broni, a nawet ubiorów. Niektóre z nich posiadają także znane ludziom od wieków właściwości lecznicze. Warto więc bliżej przyjrzeć się kilku częstym schorzeniom i kontuzjom na jakie możemy być narażeni w trakcie spędzania czasu w lesie w sposób niekonwencjonalny i zastanowić się w jaki sposób możemy próbować je leczyć.

Zranienia

Pomijając podział ran, oraz mrożące krew w żyłach metody ich szycia oraz opatrywania w warunkach polowych chciałbym zwrócić szczególną uwagę na konieczność ochrony przed zakażeniem. Może ono w krótkim czasie skutecznie unieruchomić kończynę, a nierzadko spowodować zagrożenie życia (np. tężec, zgorzel gazowa itp.). Dążymy więc do wyczyszczenia rany ciepłą przegotowaną wodą, a jeżeli to możliwe sporządzamy wywar z któregoś z następujących składników lub z ich mieszanki:

kora dębu - działa ściągająco, przeciwzapalnie, słabo przeciwbakteryjnie

liść szałwii - działa antyseptycznie, ściągająco, przeciwzapalnie

ziele dziurawca - przydatne w leczeniu ran, ropni, oparzeń, zapaleń skóry. Działa przeciwzapalnie i ściągająco. U osób wrażliwych może spowodować uczulenie na światło słoneczne!

kwiat nagietka - oprócz działania przeciwzapalnego, pobudza ziarninowanie i przyspiesza gojenie ran

ziele, koszyczek rumianku- działa przeciwzapalnie, dezynfekująco

ziele arniki - pomocne w leczeniu urazów, kontuzji, krwiaków, zwichnięć itp. Stosowane w postaci okładów, zmniejsza obrzęk i towarzyszącą mu bolesność, zapobiega powstawaniu zakrzepów żylnych w okolicach urazu

ziele krwawnika pospolitego -stosowany do przemywań i okładów działa przeciwzapalnie

babka lancetowata- przyspiesza gojenie zaognionych ran, stosuje się także sok ze świeżych liści do przemywania stanów zapalnych, działa bakteriostatycznie, pobudza odporność przeciwwirusową

czosnek - w trakcie II wojny światowej w przyfrontowych szpitalach radzieckich mieszano w równych częściach czosnek z cebulą i przygotowaną w nich papkę umieszczano pod ranami w specjalnych pudełeczkach (nie bezpośrednio na skórze). Substancje lotne tej mieszaniny działają silnie przeciwbakteryjnie, zmniejszają więc ryzyko zakażenia i przyspieszają gojenie ran.

wywar z kory kasztanowca- działa ściągająco, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie


Przeziębienie

Wiąże się z ogólnym osłabieniem organizmu, często towarzyszą mu bóle kości, uczucie rozbicia, katar, kaszel itp. Poważne niebezpieczeństwo stanowi wysoka temperatura, która utrudnia, a często wręcz uniemożliwia jakiekolwiek sensowne funkcjonowanie. W skrajnych przypadkach mogą towarzyszyć jej halucynacje, drgawki, utrata przytomności, a nawet zgon. Stąd najważniejszym działaniem poniższych surowców będzie obniżenie gorączki oraz podwyższenie odporności organizmu:

kora wierzby - działa przeciwgorączkowo, przeciwbólowo i przeciwzapalnie (zawiera kwas salicylowy, którego pochodna występuje w Aspirynie). Surowiec ten był powszechnie używany do walki z bólem i gorączką przez Indian Ameryki północnej.

owoce i liście maliny - oprócz dużej zawartości składników odżywczych i witaminy C również zawierają kwas salicylowy. Napar działa przeciwgorączkowo, napotnie, słabo przeciwbólowo, przeciwbakteryjnie

pączki topoli - również zawierają kwas salicylowy, działają więc przeciwgorączkowo, przeciwbólowo i napotnie

owoc dzikiej róży- zawiera witaminę C, oraz wiele mikroelementów

kwiatostan lipy- działa napotnie, słabo przeciwwirusowo

kwiat bzu czarnego- działa napotnie, przeciwgorączkowo, i przeciwbólowo, zawiera duże ilości witaminy C. Stosowany w większych ilościach może powodować biegunkę

cebula, czosnek, czosnek niedźwiedzi- ostatni spotykany w lasach, łatwy do odnalezienia z powodu charakterystycznej woni. Działają antyseptycznie, przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Medycyna ludowa poleca stosować cebulę w plastrach na owrzodzenia. Zawierają znaczne ilości witamin, a ponadto wykazuje wykazują działanie przeciwrobacze. Po spożyciu wydzielany przez skórę oraz z oddechem aromat odstrasza komary oraz przypadkowo napotkane w lesie osoby (grzybiarzy, leśników itp.).

Zaburzenia żołądkowo jelitowe

Jest to bardzo częsta grupa przypadłości pojawiająca się na skutek np.: spożywania wody pochodzącej z podejrzanego źródła, przyjmowania nietypowych pokarmów, czy wręcz stresu. W warunkach terenowych biegunka to nie tylko problem dyskomfortu ale poważne zagrożenie odwodnienia organizmu co może stać się bezpośrednim zagrożeniem życia !. Z kolei długotrwale utrzymujące się zaparcie (np.: na skutek zbyt małej podaży pokarmu) powoduje, że zalegające w jelicie grubym masy kałowe podstępnie zatruwają organizm. Stan ten objawia się podwyższoną temperaturą oraz ogólnym zatruciem ustroju. Jeszcze inną sytuacją są objawy wynikające ze spożycia pokarmu ciężkostrawnego np.: niedopieczone, niedogotowane tłuste mięso. Objawiają się one bólami brzucha, nudnościami, nierzadko towarzyszą im biegunki.

liść jeżyny - działa przciwbiegunkowo, ponadto owoce stanowią źródło witaminy C

kłącze tataraku - oprócz wartości odżywczych, wykazuje działanie poprawiające trawienie i przyswajanie składników pokarmowych

ziele dziurawca – leczy nudności i niestrawność towarzyszącą spożyciu tłustego posiłku

kora kasztanowca - picie niedużych ilości wywaru hamuje biegunkę

kora dębu, liść szałwii - napar działając ściągająco (ze względu na zawartość garbników - substancji używanych do garbowania skór) wykazuje właściwości przeciwbiegunkowe, wskazany także przy niestrawności

owoc borówki czernicy -(potocznie zwanej czarną jagodą) oprócz dużej zawartości składników odżywczych, surowiec ten wysuszony działa przeciwbiegunkowo, natomiast surowy wykazuje działanie przeczyszczające, działa także odtruwająco i przeciwbakteryjnie. Sporadycznie zdarzają się fatalne w skutkach pomyłki z owocem pokrzyku wilczej jagody.

węgiel drzewny (może być pozostały z ogniska)- substancja o dużej powierzchni absorpcyjnej, bardzo pomocna w leczeniu wszelkich biegunek i zatruć. Należy pamiętać, że jednorazowa dawka węgla leczniczego to około ośmiu tabletek, więc podobną ilość węgla drzewnego powinniśmy zażyć najlepiej po rozdrobnieniu i zwilżeniu wodą w postaci papki. Niewielka ilość popiołu z ogniska dodana do wody w trakcie picia zmniejsza ryzyko utraty niezbędnych jonów (zawiera wiele mikroelementów).

ziele rumianku- działa przeciwzapalnie, dezynfekująco oraz rozkurczowo

liść mięty- działa przeciwzapalnie i rozkurczowo, ułatwia trawienie (surowiec może być użyty jako przyprawa)

ziele szałwii- działa ściągająco, pobudza wydzielanie soków żołądkowych i żółci

ziele krwawnika pospolitego- zwiększa wydzielanie soku żołądkowego, przez co ułatwia trawienie

owoc jałowca-zwiększa wydzielanie żółci i soków trawiennych (z powodzeniem mogą być użyty jako przyprawa)

mniszek lekarski- tzw. "mlecz" działa żółciopędnie, żółciotwórczo i rozkurczowo, pobudza wydzielanie soku żołądkowego, dodatkowo młode liście możemy spożywać na surowo

W trudnych warunkach zalecanym sposobem przygotowania roztworów, czy to do picia czy do przemywań, lub okładów jest zalanie około 2-3 łyżek rozdrobnionego surowca 0,5 l wrzącej wody otrzymując napar, lub wsypanie surowca bezpośrednio do wrzątku, krótkotrwałe gotowanie i przesączenie. Wywar otrzymywany prze gotowanie sporządzamy głównie z substancji twardych, zbitych np. kora. Należy pamiętać, aby pochodzący z roślin zdrowych surowiec stosować po uprzednim dokładnym umyciu i ewentualnym usunięciu fragmentów uszkodzonych (szkodniki, pleśnie itp.)

Powyżej omówiono jedynie przykłady licznej rodziny roślin leczniczych występujących w naszej strefie klimatycznej, mogących okazać się przydatnymi w sytuacji ekstremalnej gdy nie dysponujemy preparatami medycznymi. Przedstawione gatunki to rośliny powszechnie znane, których identyfikacja nie powinna przysporzyć większych trudności. Należy stosować tylko te surowce które na pewno znamy. W Polsce około 60 gatunków roślin jest trujących dla człowieka. Warto więc zachować rozwagę korzystając z roślinnych surowców leczniczych, aby zamiast zamierzonego efektu terapeutycznego nie zaserwować sobie innej, często znacznie poważniejszej dolegliwości.



Ukąszenia żmii

Żmija zygzakowata jest jedynym wężem jadowitym występującym w Polsce. Można ją spotkać w całym kraju, a szczególną ostrożność należy zachować wędrując po nasłonecznionych leśnych polanach i przecinkach, gdzie żmije lubią się wygrzewać. Żmije można spotkać na odsłoniętych pagórkach, na łąkach, na składach drewna. Jej ulubione kryjówki to także nory, rumowiska skalne, przestrzenie między korzeniami drzew, stosy kamieni. Żmiję rozpoznamy po charakterystycznym wyglądzie. Jej długość wynosi około 60 cm, czasem zdarzają się dłuższe, nawet do 80 cm. Jej ubarwienie jest zmienne. W Polsce najczęściej spotykamy osobniki z szarym lub brązowym grzbietem, z wyraźnie zaznaczoną zygzakowatą czarną wstęgą ciągnącą się od karku do końca ogona. Czasem można się natknąć także na osobniki melanistyczne, zupełnie czarne. Oko żmii ma pionową źrenicę i to właśnie odróżnia tego gada od wszystkich innych węży. Żmije nigdy nie atakują aktywnie człowieka i mogą być niebezpieczne tylko w przypadku bezpośredniego zetknięcia – w obronie własnej. Z reguły zwierzę to ucieka przed ludźmi, choć czasem, po chłodnej nocy może być odrętwiałe i nie reagować ucieczką. Kiedy żmiję zaskoczymy, może być niezadowolona i zacząć syczeć – niech to będzie dla nas poważnym ostrzeżeniem. Jeśli żmija poczuje się zagrożona, będzie przez człowieka atakowana, osaczana – może ugryźć. Podobnie się zachowa, jeśli niechcący ją nadepniemy, lub na niej usiądziemy.

Znając jej zwyczaje możemy znacząco ograniczyć ryzyko ukąszenia stosując pewne zasady bezpieczeństwa:

nie dotykajmy żmij, jeśli spotkamy je na swojej drodze. Zostawmy je w spokoju i pozwólmy im żyć (są objęte ochroną!). Wycofujmy się powoli i bez paniki.

uważajmy gdzie siadamy. Miło jest sobie spocząć na słonecznej polance po trudach górskiej wędrówki. Pamiętajmy jednak, ze ta polanka jest także ulubionym miejscem odpoczynku żmij. Obejrzyjmy dokładnie takie miejsca.

na górskie wędrówki zakładajmy buty za kostkę. W razie przypadkowego nadepnięcia na żmiję pozwoli to uchronić się przed jadowitym ugryzieniem. Żmija najczęściej atakuje w takich wypadkach na wysokości kostki. Najbardziej zagrożeni jesteśmy biegając po łąkach boso, więc unikajmy tego.

Pilnujmy dzieci. Wytłumaczmy, ze nie należy dotykać i drażnić wygrzewających się na kamieniu węży. Nakładajmy im odpowiednie obuwie.

Ukąszenie żmii pozostawia ślad w postaci dwóch charakterystycznych czerwonych punkcików oddalonych od siebie o 5-10 mm. Miejsce ugryzienia mocno boli i szybko puchnie. . Dochodzi też do obrzmienia sąsiednich węzłów chłonnych. Pojawiają się także objawy ogólne w postaci nudności, pobudzenia, bólu głowy. Wraz z upływem czasu można się spodziewać także wymiotów, biegunki, obrzęku języka i warg, omdlenia. W skrajnych przypadkach może dojść do zapaści i śmierci. Reakcja na jad żmii jest uzależniona między innymi od stanu zdrowia i odporności organizmu. Na najgroźniejsze konsekwencje ukąszenia przez żmiję są narażone dzieci, osoby starsze i osłabione oraz te, które cierpią na choroby układu krążenia. W tych przypadkach po ukąszeniu żmii mogą się pojawić groźne obrzęki, spadek ciśnienia, zaburzenie krzepliwości z krwawieniami, ostry zespół niewydolności oddechowej, niezwykle rzadko także ostra niewydolność nerek.

Brzmi to groźnie, jednak tylko część wszystkich ukąszeń kończy się zatruciami. Żmije nie są wielkie i wstrzykują niewielką ilość jadu. Poza tym w gruczołach jadowych żmii nie zawsze jest ta sama ilość trucizny. Jad jest produkowany na bieżąco i jeśli żmija jest po polowaniu, podczas którego dziewięć razy ukąsiła, to kolejny, dziesiąty raz, kiedy trafi na przykład na człowieka, będzie już tylko ugryzieniem, bez wstrzyknięcia toksyn. Czasami zdarza się też, że żmija tylko straszy i nie dochodzi u niej do skurczu mięśni i wypchnięcia jadu z gruczołów. Wtedy jest to tylko suche ugryzienie.
Pewne znaczenie ma też pora roku. Na wiosnę gady wyposażone są w większą porcję trucizny.

Co robić, gdy ukąsi:
Gdy żmija ukąsi, należy działać natychmiast. Zadaniem pierwszej pomocy jest zapobieganie przeniknięcia jadu ze skóry i mięśni do krwiobiegu.

Właściwe postępowanie:
obmycie miejsca ukąszenia, aby usunąć jad znajdujący się na powierzchni skóry. Nadaje się do tego woda, lub nadmanganian potasu, z którego można też zrobić okład

unieruchomienie chorego. Dotyczy to zwłaszcza ukąszonej części ciała. Ogranicza to rozprzestrzenianie się jadu – praca mięśni przyspiesza bowiem krążenie i ułatwia wchłanianie. Chorego najlepiej położyć na plecach.

założenie opaski uciskowej powyżej miejsca ukąszenia. Jeśli miejscem ugryzienia jest przedramię, opaskę zakładamy na ramię, zaś w razie ukąszenia stopy - owijamy udo. Opaskę zakładamy w taki sposób, żeby hamowała odpływy krwi żylnej w kierunku serca, lecz żeby nie zatrzymywała dopływu krwi tętniczej. Dwa końce opaski przekładamy przez pętlę i zaciskamy tak, by kończyna przybrała barwę sino-czerwoną. Pod skórą powinny uwidocznić się żyły. Tętno jednak musi zostać wyczuwalne. Sprawdzamy je na grzbiecie stopy (miedzy I i II kością śródstopia) albo nadgarstku. Opaska uciskowa zapobiega przedostaniu się jadu do krwiobiegu, a poza tym powoduje wzrost ciśnienia w podwiązanych naczyniach, co wywołuje krwawienia z rany i wypłynięcie na zewnątrz pewnej części jadu. Dzięki opasce zyskuje się tez na czasie i enzymy znajdujące się w tkankach mają szansę rozkładać jad. Ucisk można zdjąć tylko na zlecenie lekarza.

wezwanie pogotowia lub natychmiastowe przetransportowanie chorego do szpitala w celu podania surowicy (należy ją podać przed upływem 24 godzin od ukąszenia)

okrycie chorego kocem dla utrzymania ciepła (jad może wywołać wstrząs)

baczne obserwowanie tętna i oddechu poszkodowanego

Czego absolutnie NIE ROBIMY w przypadku ukąszenia żmii:

nie rozcinamy rany

nie wysysamy w żaden sposób jadu. Nie ma to wpływu na ratowanie chorego, a może spowodować zagrożenie dla osoby ratującej

nie wstrzykujemy nic w ukąszoną kończynę (chyba, że mamy surowicę i potrafimy zrobić zastrzyk)

nie podajemy żadnych płynów (chociaż niektórzy dopuszczają, a nawet zalecają podanie czarnej gorącej kawy)