Czołg - metalowe monstrum


Tam, gdzie jest czołg, tam też i piechota, te dwa czynniki pola walki uzupełniają się i rzadko występują w walce samotnie, bez względu na teren prowadzonych walk. Według amerykańskich specjalistów wojskowych, w walce w rejonach zurbanizowanych czołgi są narażone na zniszczenie bardziej niż w innego rodzaju terenie. Zaleca się więc, tam gdzie jest to możliwe, obchodzenie obszarów zabudowanych. Mimo to jednak, czołgi będą musiały brać udział w walce w mieście z pododdziałami innych rodzajów wojsk. Działania w terenie zabudowanym charakteryzują następujące właściwości: prowadzenie walki małymi pododdziałami składającymi się z różnych rodzajów wojsk; trójwymiarowość pola walki; ograniczony i skanalizowany manewr; ograniczone możliwości obserwacji pola ostrzału; znacznie ograniczone możliwości wykorzystania donośności środków ogniowych; trudności w dowodzeniu.



Z powyższych właściwości wynikają trzy podstawowe zasady użycia czołgów w walce w terenie zabudowanym. Czołgi bez piechoty są małe efektywne w działaniu. Co więcej, piechota powinna właściwie przewodzić w walce. Należy więc przyjąć zasadę łączenia plutonów piechoty z plutonami czołgów i tworzenie kompanijnych grup taktycznych. Czołgi powinny koniecznie działać w składzie plutonu. Będą one w zasadzie nacierały po obu stronach ulicy - dwa w przedzie i dwa z tyłu. Zachowanie plutonu w całości usprawnia działanie kompanijnej grupie taktycznej, umożliwiając czołgom prowadzenie ognia w nakładkę i nad własnymi wojskami. Ponadto ułatwione jest dowodzenie. Czołg nacierający w przedzie będzie w zasadzie ostrzeliwał cele po przeciwnej stronie ulicy. Takie rozwiązanie -uwzględniając możliwość manewru lufy działa- zwiększy skuteczność zwalczania celów na poziomie ulicy, łącznie z oknami parteru budynków. Drużyna piechoty, po spieszeniu się, tworzy grupę towarzyszącą, składającą się z 6 żołnierzy (na transporterze opancerzonym pozostanie 3 żołnierzy). Grupa towarzysząca naciera wraz z czołgiem wzdłuż ulicy. Piechurzy działają zarówno przed, jak i za czołgiem i transporterem opancerzonym, aby zapewnić im bezpośrednią osłonę i wykrywać cele dla ich środków ogniowych. Utrzymanie łączności między dowódcą grupy towarzyszącej a dowódcą czołgu jest trudne. Piechota musi oczyszczać budynki wzdłuż osi natarcia oraz zapewnić ciągłą i skuteczną osłonę czołgom i transporterom opancerzonym, które są zmuszone do poruszania się jedynie wzdłuż szerszych ulic, gdzie przeciwnik ma dobre warunki ostrzału. Chociaż piechota, ze względu na wysoką temperaturę i spaliny, nie będzie mogła działać tuż za czołgiem, to jednak jego pancerz osłoni ją przed ogniem broni strzeleckiej. Należy szczególnie zapobiec porażeniu żołnierzy przez odłamki płaszcza przeciwpancernych pocisków podkalibrowych i przed podmuchem pocisków artyleryjskich. Czołg ma grubszy pancerz niż transporter opancerzony. Dlatego też, jeżeli spodziewane są czołgi lub broń przeciwpancerna przeciwnika, czołgi powinny w zasadzie nacierać przed transporterami, aby zapewnić im osłonę. Stosunkowo duży kąt podniesienia broni pokładowej transporterów opancerzonych umożliwi im ostrzeliwanie budynków ponad czołgami, a otwory strzelnicze w burtach transporterów zapewniają będącym wewnątrz żołnierzom dobre warunki prowadzenia ognia. Ponadto transporter w walce w mieście można wykorzystać do innych celów, np. jako ruchomy punkt dowodzenia lub jako środek dowozu zaopatrzenia albo ewakuacji rannych.

Zasady ostrzału

Niektóre zasady prowadzenia ognia z dział, odnoszące się do terenu odkrytego, mają zastosowanie również w terenie zurbanizowanym. Jest jednak kilka ważnych momentów, na które należy zwrócić uwagę. Wprawdzie kąt podniesienia lufy działa czołgowego jest stosunkowo duży, ale w terenie zurbanizowanym może on być niewystarczający. Główne zagrożenie będą stanowiły dobrze rozmieszczone i ukryte w budynkach środki przeciwpancerne piechoty przeciwnika. Dowódcy czołgów muszą więc na czas wykrywać cele zarówno te, które można, jak i te, których nie można ostrzelać z działa. Gdy chodzi o amerykański czołg M1 Abrams, istnieje ogólna zasada, że cel w budynku może być ostrzelany tylko wtedy, jeżeli znajduje się na wysokości do 1/3 odległości czołgu od tego budynku. Niezmiernie ważnym problemem są cele w martwym polu, które dla czołgu M1 Abrams wynosi 10.78 m. Pole to jest w zasadzie ciągłe, zarówno z przodu, jak iż boków. Szczególnie wrażliwe miejsce tego czołgu znajduje się z tyłu między włazem do przedziału akumulatorów (na prawo) a osłoną filtru powietrza (na lewo). Przy włączonym systemie stabilizacji działa kąt podniesienia lufy jest nieco mniejszy niż normalnie i wynosi od +19 stopni do -8stopni. Dlatego też należy rozważyć ewentualność zrezygnowania w walce w mieście ze stabilizacji. Te ograniczenia co do możliwości zwalczania celów przez czołgi M1 uwypuklają duże znaczenie spieszonej piechoty, która musi zapewnić im bezpośrednią osłonę. Podczas działań w rejonie zurbanizowanym pojazdy często muszą manewrować bardzo blisko budynków, ścian i innych stałych przedmiotów. Dlatego też podczas obrotu wieży należy pamiętać o jej tylnej części i o długości działa. Te elementy bowiem, przy poprzecznym położeniu działa, wystają poza boczne obrysy czołgu. Na tę sprawę należy zwrócić szczególną uwagę. Kierowcy powinni być przeszkoleni w jeździe do przodu i do tyłu, przy zachowaniu wystarczającej odległości od ścian lub budynków, tak aby można było swobodnie manewrować działem. Ponadto celowniczy musi wiedzieć, kiedy lufa działa wystaje poza boczny obrys czołgu. W zasadzie żołnierzy szkoli się, aby celowali w podstawę lub w środek celu. W terenie zabudowanym, gdy strzela się do celów w budynkach, może być czasem pożądane odchylenie punktu celowania. W ten sposób można uzyskać odłamki gruzu dla rażenia siły żywej w budynkach. Stosując termiczny celownik, można identyfikować cele w cieniu budynków na odległość 1 kilometra, jednak szyby w oknach uniemożliwiają wykrycie ludzi będących w pomieszczeniach. Za pomocą celownika termicznego można również wykryć broń przeciwnika, z której przed chwilą strzelono. Celownik główny w czołgu M1 ma odpowiednią siatkę, która przy małych odległościach kompensuje zboczenie, jednak minimalny odczyt na dalmierzu -to 200 metrów. Najskuteczniejszym środkiem burzenia murów jest kumulacyjny pocisk przeciwpancerny. Wybija on na tyle duże otwory, że nacierający żołnierze mogą przez nie wchodzić lub wrzucać granaty. Pocisk ten jednak, aby mógł się uzbroić, potrzebuje odległości 36 metrów. Dlatego też przy bardzo małych odległościach lepiej strzelać pociskami podkalibrowymi. Należy przy tym pamiętać, że ze względu na właściwości toru lotu pocisku podkalibrowego, przy odległości 750 metrów następuje odchylenie boczne wielkości 2 stopni. Przeciwpancerne pociski podkalibrowe powodują również, przy małych odległościach, skuteczne odłamki gruzu, lecz odłamki płaszcza tych pocisków są bardzo niebezpieczne dla towarzyszącej piechoty. W związku z tym należy jednak strzelać kumulacyjnymi pociskami przeciwpancernymi. Celownik termiczny zwiększa możliwość widzenia w nocy i w warunkach ograniczonej widoczności i chociaż dym może ograniczyć dokładność określenia odległości, to jednak uchwycenie celu przez ten celownik będzie niemożliwe. Aby ograniczyć widoczność, można stosować pokładowe generatory dymu. Należy jednak bacznie śledzić kierunek wiatru. Również i użycie wyrzutni granatów dymnych na wieży czołgu będzie często ograniczone ze względu na bliskość budynków i bezpieczeństwo towarzyszącej piechoty. Czerwony fosfor może poparzyć żołnierzy i utrudnić obserwowanie celów. Załogi muszą być ciągle świadome istnienia w budynkach przygotowanych, zamaskowanych stanowisk środków ogniowych przeciwnika, gdyż kierunek ruchu czołgów jest ograniczony i przeciwnik może go przewidzieć. Narożniki ulic, budynki i rumowiska -to dobre miejsca na zakryte stanowiska. Ponadto należy pamiętać o niebezpieczeństwie trójwymiarowego pola walki, a takie przeważa w mieście. Towarzysząca piechota powinna rozpoznawać teren przed czołgami. Jest to szczególnie ważne, gdy czołg zbliża się do narożnika ulicy. Kierowców należy szkolić w ukośnym wystawianiu zza narożnika jedynie przedniej części czołgu. Budynek osłoni wówczas wrażliwy układ jezdny czołgu, a jeżeli starannie go się ustawi, będzie możliwe prowadzenie ognia wzdłuż ulicy, lub w razie potrzeby szybkie ruszenie do przodu. Budynki, zapewniają czołgom osłonę i ukrycie. Prowadząc staranne rozpoznanie piesze przed czołgami można znaleźć dla nich wręcz doskonałe stanowiska zakryte. Budynki mogą jednak również stanowić dla pojazdów bojowych niebezpieczną pułapkę. Dlatego -po pierwsze- towarzysząca piechota musi dokładnie oczyszczać budynki od dachu do piwnicy i ubezpieczać czołgi ze wszystkich stron, tak aby uniemożliwić przeciwnikowi oddanie strzału z bliska. Po drugie -nie należy nigdy wjeżdżać czołgiem do podpiwniczonego domu, jeżeli są wątpliwości co do tego, czy strop piwnicy wytrzyma jego ciężar. Po trzecie -pojazdy powinny wjeżdżać do budynku od tyłu, aby w razie potrzeby mieć możność szybkiego wycofania się. Może to wymagać zburzenia ściany. Należy więc obrócić lufę działa do tyłu, uderzyć w ścianę czołowym pancerzem, a po utworzeniu wyłomu, wycofać się, obrócić działo do przodu i wjechać do budynku, ale należy jednak pamiętać o tym, że czołg powinien być tak ustawiony, aby wylot lufy działa w czasie strzału znajdował się na zewnątrz budynku, bo inaczej ciśnienie u wylotu lufy w czasie strzału może spowodować zawalenie się budynku, lub porażenie znajdującej się wewnątrz piechoty towarzyszącej. Powstałe w wyniku działań zwały gruzu zapewniają czołgom dobre, skryte stanowiska ogniowe. Należy jednak liczyć się z ograniczeniem widoczności w czasie strzelania z działa. Ponadto towarzysząca piechota musi chronić się przed lecącymi wówczas odłamkami muru, cegłami, szkłem i innymi ostrymi przedmiotami.

Z czym na czołg?

Przystępując do działań w terenie zurbanizowanym, należy - jak zalecają Amerykanie - uwzględnić warunki atmosferyczne oraz czas i przestrzeń. Do pomocy w ustaleniu przebiegu przedniego skraju obrony przeciwnika należy wykorzystać lotnictwo, środki rozpoznania radioelektronicznego, patrole i inne. Celowniki termiczne będą pomocne w lokalizacji zajętych przez przeciwnika budynków. Otwartą przestrzeń przed obszarem zabudowanym należy pokonać możliwie jak najszybciej, aby ograniczyć czas przebywania pod ogniem przeciwnika. Aby zamaskować manewr, można stawiać zasłony dymne.
Po osiągnięciu zabudowań dowódca czołgu powinien nastawić odpowiednio celownik, przyjmując odległość prawdopodobnie od 200 do 500 metrów. Należy zwrócić uwagę na zachowanie w całości plutonu i kompanii. Ułatwi to dowodzenie tymi pododdziałami. Piechota na transporterach opancerzonych powinna nacierać tuż za czołgami, a po osiągnięciu skraju miasta miasta - szybko spieszyć się i rozproszyć, aby utworzyć mieszane grupy i natychmiast ubezpieczyć nacierające pojazdy bojowe. Podczas gdy w otwartym terenie wsparcie ogniowe będzie realizowane w zasadzie w ciągłym ruchu, to w mieście będzie realizowane często "skokami". Czołgi muszą dostosować się do warunków, jakie wynikają z działań w mieście. Są to mianowicie: ograniczona prędkość (zgodna z możliwościami spieszonej piechoty), ograniczone możliwości manewru oraz trójwymiarowość pola walki. Długość skoków będzie uzależniona głównie od widoczności, a nie od samej odległości i zasięgu broni. Często spotykanymi cechami charakterystycznymi terenu działań są ulice, narożniki i skrzyżowania ulic. Załogi czołgów powinny być szkolone w zakresie współdziałania z piechotą, aby uniknąć powstawania nadmiernego zamieszania. Tematem rozważań są tu głównie działania czołgów, ale należy pamiętać o niezmiernie ważnej roli, jaką ma do spełnienia w każdej sytuacji spieszona piechota. Wychodząc z fundamentalnej zasady wzajemnego wsparcia oraz w celu ograniczenia martwego pola, czołgi w ramach sekcji powinny nacierać po obu stronach ulicy, a ich sektory ostrzału powinny zachodzić na siebie. Towarzysząca piechota, oczyszczająca budynki wzdłuż osi natarcia, musi wykrywać miny przeciwczołgowe w murach i w jezdni ulicy. Czołgi powinny nacierać skokami pojedynczo w ramach sekcji, lub całą sekcją, w zależności od działania przeciwnika i od szerokości ulicy. Wsparcie ogniowe realizuje się w głąb. Pojazdy wspierające ogniem osłaniają prowadzącą sekcję czołgów przez ostrzeliwanie celów położonych wyżej w budynkach oraz z tyłu sekcji. Do tego nadają się najlepiej transportery opancerzone, ponieważ duży kąt podniesienia ich broni pokładowej pozwoli im trzymać się bliżej prowadzącej sekcji czołgów, co zapobiega nadmiernemu rozśrodkowaniu towarzyszącej piechoty, która powinna ubezpieczać pojazdy ze wszystkich stron. Dowódcy pojazdów sekcji wsparcia ogniowego (czołgów lub transporterów opancerzonych) muszą znać kąt podniesienia broni pokładowej, być w gotowości do zwalczania celów położonych na różnych wysokościach budynków i utrzymać wystarczającą od nich odległość, aby zapewnić szybkie i skuteczne ostrzelanie położonych wyżej celów (pamiętać o omówionej wcześniej zasadzie 1/3). Ponieważ sekcja prowadząca będzie prawdopodobnie zużywała stosunkowo dużo amunicji, należy przewidzieć okresowe zamiany rolami obu sekcji. Niebezpieczne dla czołgów są narożniki ulic. Należy tu więc wykorzystać dużą odporność przedniego pancerza czołgu oraz jego prędkość i siłę ognia. Jeszcze bardziej niebezpieczne jest pokonywanie narożnika bardzo ostrego, ponieważ bok czołgu jest narażony na ogień przez dłuższy czas. Zagrożenie to można znacznie ograniczyć, jeżeli dany czołg pod osłoną ognia innego czołgu zatrzyma się, a następnie cofnie, zajmując dogodne stanowisko. Manewr ten powinien być wykonany szybko. Jest wiele sposobów zabezpieczenia się w czasie takiego manewru, np. przez postawienie zasłony dymnej (wykorzystując pokładowy generator dymu). Podczas pokonywania skrzyżowania, czołg prowadzący zapewnia osłonę ogniem, stosownie do potrzeb, a sekcja wsparcia ogniowego (będąca z tyłu) pokonuje szybko skrzyżowanie i oczyszcza je, tak aby sekcja prowadząca mogła zająć stanowiska ogniowe i umożliwić pokonanie skrzyżowania pozostałej części plutonu. Szczególną uwagę należy zwrócić na osłonę spieszonej piechoty, gdy będzie ona pokonywała odkryte odcinki terenu. Im większa będzie prędkość pojazdów podczas pokonywania skrzyżowania, tym krócej ich boki będą narażone na ogień przeciwnika. Dlatego też czołgi powinny przed skrzyżowaniem rozwinąć możliwie dużą prędkość. Na przykład przy prędkości 50 km/h skrzyżowanie o szerokości 40 m pojazd pokonuje w czasie 3 sekund. Podczas prowadzenia działań obronnych, czołgi powinny pozostawać na dobrze ukrytych stanowiskach ogniowych aż do momentu wykrycia przez rozpoznanie przeciwnika. Zmiana stanowiska powinna następować szybko, aby skrócić czas zagrożenia, a jednocześnie uzyskać zaskoczenie. Gdy czas pozwoli, można zaplanować tzw. "strefy zniszczenia" przeciwnika, wykorzystując duży zasięg ognia czołgów oraz środki ogniowe piechoty i artylerii oraz saperów. Wycofanie się, to manewr bardzo trudny, ponieważ przedni pancerz czołgu powinien być stale zwrócony w kierunku przeciwnika, a jednocześnie trzeba stale prowadzić ogień przed frontem i jechać do tyłu, utrzymując linię prostą.

Technika a atak

Głównymi środkami łączności podczas działań w rejonie zurbanizowanym jest kontakt wzrokowy oraz radio. Chociaż zasięg radiostacji FM jest ograniczony przez bliskość budynków, takie pododdziały, jak pluton i kompania mogą utrzymać tą drogą łączność, natomiast składanie meldunków wyższym przełożonym przez radio lub łączników będzie trudne. Dobrymi punktami orientacyjnymi w mieście są wysokie budowle, ulice i skrzyżowania. Bardzo przydatne są zdjęcia lotnicze, satelitarne, mapy i plany. Utrzymanie łączności między dowódcą czołgu a towarzyszącą piechotą jest bardzo trudne. głównym sposobem porozumiewania się piechoty z czołgami będą sygnały podawane ręką. Piechota musi więc uwzględnić ograniczone pole widzenia dowódcy czołgu, który będzie miał trudności z dawaniem jej sygnałów. Szczególnie ważne sygnały podawane ręką, to takie, jak: "jestem gotów", "uwaga", "przed nami przeciwnik", "ognia", "przerwać ogień" itp. Wzajemnie zrozumiałe sygnały są absolutnie konieczne. Na przykład, piechota zasygnalizuje pojawienie się przeciwnika, ale dowódca czołgu chce wiedzieć, jaki to konkretnie przeciwnik - czołg, transporter opancerzony, broń przeciwpancerna piechoty czy miny. Ponadto należy pokazać kierunek, aby dowódca czołgu wiedział z góry, gdzie tego przeciwnika wypatrywać - na wprost, w górze czy poniżej poziomu ulicy. Piechota musi wyszukiwać cele dla czołgu i utrzymując kontakt wzrokowy z jego dowódcą, informować go o tym. W terenie zabudowanym czołgi muszą działać jako element składowy mieszanych grup. Osłona czołgów przez piechotę ma niezmiernie duże znaczenie, a współudział w walce artylerii, saperów i środków obrony przeciwlotniczej jest nieodzowny. W działaniach zaczepnych często będzie wymagane tworzenie plutonowych grup taktycznych, a walką będzie w zasadzie kierował dowódca pododdziału piechoty. Podczas działań obronnych, jeżeli teren i czas pozwolą na przygotowanie tzw. "stref zniszczenia" przeciwnika, czołgi mogą działać plutonami. Walką będzie kierował dowódca kompanii czołgów.

5 stref rażenia

Rozważając czołg jako potencjalny cel można wyróżnić pięć stref rażenia. Cztery strefy przypadają dla broni przeciwpancernej (ppk, granatniki etc.), a jedna dla min (teoretycznie, gdyż istnieją miny kierunkowe rażące czołg z boku).

Strefa 1-obejmuje przód czołgu. Pod względem konstrukcyjnym charakteryzuje się małą powierzchnią przekroju, największym nachyleniem płyt pancerza oraz największą grubością opancerzenia (lub ekwiwalentu w przypadku stosowania pancerzy warstwowych), zastosowaniem osłon pancerza aktywnego itp. Przy uwzględnieniu ofensywnego działania czołgu strefa ta jest najczęściej zwrócona w stronę działania broni przeciwpancernej.
Strefa 2 to powierzchnie boczne czołgu. Pod względem konstrukcyjnym charakteryzuje się znacznie większą powierzchnią niż strefa 1 oraz mniejszym nachyleniem płyt, często broniona jest dodatkowymi środkami.
Strefa 3 obejmuje tył czołgu. Charakteryzuje się małą powierzchnią przekroju (podobnie jak strefa 1) o słabym opancerzeniu ze względu na charakter działania czołgu.
Strefa 4 to powierzchnia górna czołgu. Pod względem konstrukcyjnym charakteryzuje się znaczną powierzchnią, brakiem lub małym nachyleniem płyt, nieciągłościami pancerza osłabiającymi jego odporność. Analiza poszczególnych stref pozwala wyciągnąć następujące wnioski: strefa 2 i 3 występują sporadycznie, strefa 1 jest najbardziej broniona, czyli jest strefą minimalnej efektywności działania broni ppanc, natomiast strefa 4 jest słabo broniona ? maksymalna efektywność działania pocisków. Wnioski te wypływające głównie z doświadczeń konfliktów zbrojnych, są podstawą nowych kierunków badań oraz zweryfikowania dotychczasowych prac badawczych i konstrukcyjnych w zakresie systemów przeciwpancernych.



Pięć zasad niszczenia czołgów:

1. Wybrać takie stanowisko ogniowe, które umożliwiłoby prowadzenie ognia w kierunku bocznego pancerza czołgu przeciwnika, a jednocześnie zapewniałoby osłonę i zabezpieczało przed rozpoznaniem z kierunku, z którego zbliża się przeciwnik.
2. Zamaskować dokładnie stanowisko, przygotować przedpiersie o wysokości co najmniej 45 centymetrów.
3. Wspierać ogniem sąsiednie środki przeciwpancerne; sektory ich ognia powinny się w dużej mierze pokrywać.
4. Wykorzystać miny i zapory, aby skanalizować ruch czołgów przeciwnika.
5. Rozważnie wybrać cel, koncentrować się na czołgach dowódców i środkach obrony przeciwlotniczej.



Dziesięć przykazań dotyczących niszczenia czołgów szczególnie produkcji rosyjskiej:
1. Załoga czołgu ma ograniczone pole widzenia, zwłaszcza po zamknięciu włazów. Jeśli włazy są otwarte trzeba zmusić załogę czołgu do ich zamknięcia poprzez otwarcie ognia z broni strzeleckiej. Należy to uczynić wtedy, kiedy nie ma możliwości wrzucenia granatu do środka czołgu.
2. W niektórych czołgach, zwłaszcza produkcji rosyjskiej, kąt obniżenia lufy nie jest zbyt duży, co czyni je szczególnie wrażliwymi na ogień przeciwpancerny przy przekraczaniu szczytów wzgórz lub wąskich ale wysokich przeszkód np. murku.
3. Pancerz boczny, tylny i na spodniej części kadłuba jest o wiele cieńszy niż ten z przodu czołgu, który jest odporny na większość trafień pociskami przeciwpancernymi będącymi na wyposażeniu piechoty.
4. Czołgi są szczególnie wrażliwe na atak w czasie uzupełniania paliwa i amunicji; są wtedy skoncentrowane w jednym miejscu i nie poruszają się.
5. Mimo postępu w konstrukcji urządzeń termowizyjnych załoga czołgu ma w dalszym ciągu trudności z wykryciem piechoty, zwłaszcza jeżeli ta jest dobrze ukryta.
6. Czołgi bez wsparcia własnej piechoty są szczególnie wrażliwe na ogień środków przeciwpancernych będących na uzbrojeniu piechoty przeciwnika, przede wszystkim w obszarach zalesionych i zurbanizowanych.
7. Działo czołgu nie może być wykorzystane, gdy odległość od celu jest mniejsza niż 20 metrów. Załoga nie jest w stanie niczego zauważyć w odległości mniejszej niż 10 metrów od czołgu. Można wtedy zbliżyć się i zniszczyć nawet najlepiej opancerzony czołg (uwaga na km sprzężony z działem oraz wyrzutnie granatów przeciwpiechotnych zamocowanych na wieży!).
8. Pamiętaj, że zdemaskowanie własnych stanowisk powinno nastąpić dopiero po otwarciu ognia ze środków przeciwpancernych.
9. Rozważnie rozlokuj stanowiska strzeleckie, aby nie ułatwiać przeciwnikowi ich zniszczenia poprzez otwarcie skoncentrowanego ognia albo zrzucenie jednej bomby.
10. Zapoznaj się ze wszystkimi dostępnymi dotyczącymi czołgów przeciwnika, ich najwrażliwszymi miejscami na pancerzu, gdzie znajdują się włazy, anteny radiostacji, urządzenia celownicze, gdzie jest amunicja, gdzie siedzą kierowca i dowódca czołgu, jaka jest taktyka działania tych wozów. Naucz się rozpoznawać typy czołgów.