Czołg - metalowe monstrum
Tam, gdzie jest czołg,
tam też i piechota, te dwa czynniki pola walki uzupełniają się i rzadko
występują w walce samotnie, bez względu na teren prowadzonych walk. Według
amerykańskich specjalistów wojskowych, w walce w rejonach zurbanizowanych czołgi
są narażone na zniszczenie bardziej niż w innego rodzaju terenie. Zaleca się
więc, tam gdzie jest to możliwe, obchodzenie obszarów zabudowanych. Mimo to
jednak, czołgi będą musiały brać udział w walce w mieście z pododdziałami innych
rodzajów wojsk. Działania w terenie zabudowanym charakteryzują następujące
właściwości: prowadzenie walki małymi pododdziałami składającymi się z różnych
rodzajów wojsk; trójwymiarowość pola walki; ograniczony i skanalizowany manewr;
ograniczone możliwości obserwacji pola ostrzału; znacznie ograniczone możliwości
wykorzystania donośności środków ogniowych; trudności w dowodzeniu.
Z powyższych właściwości wynikają trzy podstawowe zasady użycia czołgów w walce
w terenie zabudowanym. Czołgi bez piechoty są małe efektywne w działaniu. Co
więcej, piechota powinna właściwie przewodzić w walce. Należy więc przyjąć
zasadę łączenia plutonów piechoty z plutonami czołgów i tworzenie kompanijnych
grup taktycznych. Czołgi powinny koniecznie działać w składzie plutonu. Będą one
w zasadzie nacierały po obu stronach ulicy - dwa w przedzie i dwa z tyłu.
Zachowanie plutonu w całości usprawnia działanie kompanijnej grupie taktycznej,
umożliwiając czołgom prowadzenie ognia w nakładkę i nad własnymi wojskami.
Ponadto ułatwione jest dowodzenie. Czołg nacierający w przedzie będzie w
zasadzie ostrzeliwał cele po przeciwnej stronie ulicy. Takie rozwiązanie
-uwzględniając możliwość manewru lufy działa- zwiększy skuteczność zwalczania
celów na poziomie ulicy, łącznie z oknami parteru budynków. Drużyna piechoty, po
spieszeniu się, tworzy grupę towarzyszącą, składającą się z 6 żołnierzy (na
transporterze opancerzonym pozostanie 3 żołnierzy). Grupa towarzysząca naciera
wraz z czołgiem wzdłuż ulicy. Piechurzy działają zarówno przed, jak i za
czołgiem i transporterem opancerzonym, aby zapewnić im bezpośrednią osłonę i
wykrywać cele dla ich środków ogniowych. Utrzymanie łączności między dowódcą
grupy towarzyszącej a dowódcą czołgu jest trudne. Piechota musi oczyszczać
budynki wzdłuż osi natarcia oraz zapewnić ciągłą i skuteczną osłonę czołgom i
transporterom opancerzonym, które są zmuszone do poruszania się jedynie wzdłuż
szerszych ulic, gdzie przeciwnik ma dobre warunki ostrzału. Chociaż piechota, ze
względu na wysoką temperaturę i spaliny, nie będzie mogła działać tuż za
czołgiem, to jednak jego pancerz osłoni ją przed ogniem broni strzeleckiej.
Należy szczególnie zapobiec porażeniu żołnierzy przez odłamki płaszcza
przeciwpancernych pocisków podkalibrowych i przed podmuchem pocisków
artyleryjskich. Czołg ma grubszy pancerz niż transporter opancerzony. Dlatego
też, jeżeli spodziewane są czołgi lub broń przeciwpancerna przeciwnika, czołgi
powinny w zasadzie nacierać przed transporterami, aby zapewnić im osłonę.
Stosunkowo duży kąt podniesienia broni pokładowej transporterów opancerzonych
umożliwi im ostrzeliwanie budynków ponad czołgami, a otwory strzelnicze w
burtach transporterów zapewniają będącym wewnątrz żołnierzom dobre warunki
prowadzenia ognia. Ponadto transporter w walce w mieście można wykorzystać do
innych celów, np. jako ruchomy punkt dowodzenia lub jako środek dowozu
zaopatrzenia albo ewakuacji rannych.
Zasady ostrzału
Niektóre zasady prowadzenia ognia z dział, odnoszące się do terenu odkrytego,
mają zastosowanie również w terenie zurbanizowanym. Jest jednak kilka ważnych
momentów, na które należy zwrócić uwagę. Wprawdzie kąt podniesienia lufy działa
czołgowego jest stosunkowo duży, ale w terenie zurbanizowanym może on być
niewystarczający. Główne zagrożenie będą stanowiły dobrze rozmieszczone i ukryte
w budynkach środki przeciwpancerne piechoty przeciwnika. Dowódcy czołgów muszą
więc na czas wykrywać cele zarówno te, które można, jak i te, których nie można
ostrzelać z działa. Gdy chodzi o amerykański czołg M1 Abrams, istnieje ogólna
zasada, że cel w budynku może być ostrzelany tylko wtedy, jeżeli znajduje się na
wysokości do 1/3 odległości czołgu od tego budynku. Niezmiernie ważnym problemem
są cele w martwym polu, które dla czołgu M1 Abrams wynosi 10.78 m. Pole to jest
w zasadzie ciągłe, zarówno z przodu, jak iż boków. Szczególnie wrażliwe miejsce
tego czołgu znajduje się z tyłu między włazem do przedziału akumulatorów (na
prawo) a osłoną filtru powietrza (na lewo). Przy włączonym systemie stabilizacji
działa kąt podniesienia lufy jest nieco mniejszy niż normalnie i wynosi od +19
stopni do -8stopni. Dlatego też należy rozważyć ewentualność zrezygnowania w
walce w mieście ze stabilizacji. Te ograniczenia co do możliwości zwalczania
celów przez czołgi M1 uwypuklają duże znaczenie spieszonej piechoty, która musi
zapewnić im bezpośrednią osłonę. Podczas działań w rejonie zurbanizowanym
pojazdy często muszą manewrować bardzo blisko budynków, ścian i innych stałych
przedmiotów. Dlatego też podczas obrotu wieży należy pamiętać o jej tylnej
części i o długości działa. Te elementy bowiem, przy poprzecznym położeniu
działa, wystają poza boczne obrysy czołgu. Na tę sprawę należy zwrócić
szczególną uwagę. Kierowcy powinni być przeszkoleni w jeździe do przodu i do
tyłu, przy zachowaniu wystarczającej odległości od ścian lub budynków, tak aby
można było swobodnie manewrować działem. Ponadto celowniczy musi wiedzieć, kiedy
lufa działa wystaje poza boczny obrys czołgu. W zasadzie żołnierzy szkoli się,
aby celowali w podstawę lub w środek celu. W terenie zabudowanym, gdy strzela
się do celów w budynkach, może być czasem pożądane odchylenie punktu celowania.
W ten sposób można uzyskać odłamki gruzu dla rażenia siły żywej w budynkach.
Stosując termiczny celownik, można identyfikować cele w cieniu budynków na
odległość 1 kilometra, jednak szyby w oknach uniemożliwiają wykrycie ludzi
będących w pomieszczeniach. Za pomocą celownika termicznego można również wykryć
broń przeciwnika, z której przed chwilą strzelono. Celownik główny w czołgu M1
ma odpowiednią siatkę, która przy małych odległościach kompensuje zboczenie,
jednak minimalny odczyt na dalmierzu -to 200 metrów. Najskuteczniejszym środkiem
burzenia murów jest kumulacyjny pocisk przeciwpancerny. Wybija on na tyle duże
otwory, że nacierający żołnierze mogą przez nie wchodzić lub wrzucać granaty.
Pocisk ten jednak, aby mógł się uzbroić, potrzebuje odległości 36 metrów.
Dlatego też przy bardzo małych odległościach lepiej strzelać pociskami
podkalibrowymi. Należy przy tym pamiętać, że ze względu na właściwości toru lotu
pocisku podkalibrowego, przy odległości 750 metrów następuje odchylenie boczne
wielkości 2 stopni. Przeciwpancerne pociski podkalibrowe powodują również, przy
małych odległościach, skuteczne odłamki gruzu, lecz odłamki płaszcza tych
pocisków są bardzo niebezpieczne dla towarzyszącej piechoty. W związku z tym
należy jednak strzelać kumulacyjnymi pociskami przeciwpancernymi. Celownik
termiczny zwiększa możliwość widzenia w nocy i w warunkach ograniczonej
widoczności i chociaż dym może ograniczyć dokładność określenia odległości, to
jednak uchwycenie celu przez ten celownik będzie niemożliwe. Aby ograniczyć
widoczność, można stosować pokładowe generatory dymu. Należy jednak bacznie
śledzić kierunek wiatru. Również i użycie wyrzutni granatów dymnych na wieży
czołgu będzie często ograniczone ze względu na bliskość budynków i
bezpieczeństwo towarzyszącej piechoty. Czerwony fosfor może poparzyć żołnierzy i
utrudnić obserwowanie celów. Załogi muszą być ciągle świadome istnienia w
budynkach przygotowanych, zamaskowanych stanowisk środków ogniowych przeciwnika,
gdyż kierunek ruchu czołgów jest ograniczony i przeciwnik może go przewidzieć.
Narożniki ulic, budynki i rumowiska -to dobre miejsca na zakryte stanowiska.
Ponadto należy pamiętać o niebezpieczeństwie trójwymiarowego pola walki, a takie
przeważa w mieście. Towarzysząca piechota powinna rozpoznawać teren przed
czołgami. Jest to szczególnie ważne, gdy czołg zbliża się do narożnika ulicy.
Kierowców należy szkolić w ukośnym wystawianiu zza narożnika jedynie przedniej
części czołgu. Budynek osłoni wówczas wrażliwy układ jezdny czołgu, a jeżeli
starannie go się ustawi, będzie możliwe prowadzenie ognia wzdłuż ulicy, lub w
razie potrzeby szybkie ruszenie do przodu. Budynki, zapewniają czołgom osłonę i
ukrycie. Prowadząc staranne rozpoznanie piesze przed czołgami można znaleźć dla
nich wręcz doskonałe stanowiska zakryte. Budynki mogą jednak również stanowić
dla pojazdów bojowych niebezpieczną pułapkę. Dlatego -po pierwsze- towarzysząca
piechota musi dokładnie oczyszczać budynki od dachu do piwnicy i ubezpieczać
czołgi ze wszystkich stron, tak aby uniemożliwić przeciwnikowi oddanie strzału z
bliska. Po drugie -nie należy nigdy wjeżdżać czołgiem do podpiwniczonego domu,
jeżeli są wątpliwości co do tego, czy strop piwnicy wytrzyma jego ciężar. Po
trzecie -pojazdy powinny wjeżdżać do budynku od tyłu, aby w razie potrzeby mieć
możność szybkiego wycofania się. Może to wymagać zburzenia ściany. Należy więc
obrócić lufę działa do tyłu, uderzyć w ścianę czołowym pancerzem, a po
utworzeniu wyłomu, wycofać się, obrócić działo do przodu i wjechać do budynku,
ale należy jednak pamiętać o tym, że czołg powinien być tak ustawiony, aby wylot
lufy działa w czasie strzału znajdował się na zewnątrz budynku, bo inaczej
ciśnienie u wylotu lufy w czasie strzału może spowodować zawalenie się budynku,
lub porażenie znajdującej się wewnątrz piechoty towarzyszącej. Powstałe w wyniku
działań zwały gruzu zapewniają czołgom dobre, skryte stanowiska ogniowe. Należy
jednak liczyć się z ograniczeniem widoczności w czasie strzelania z działa.
Ponadto towarzysząca piechota musi chronić się przed lecącymi wówczas odłamkami
muru, cegłami, szkłem i innymi ostrymi przedmiotami.
Z czym na czołg?
Przystępując do działań w terenie zurbanizowanym, należy - jak zalecają
Amerykanie - uwzględnić warunki atmosferyczne oraz czas i przestrzeń. Do pomocy
w ustaleniu przebiegu przedniego skraju obrony przeciwnika należy wykorzystać
lotnictwo, środki rozpoznania radioelektronicznego, patrole i inne. Celowniki
termiczne będą pomocne w lokalizacji zajętych przez przeciwnika budynków.
Otwartą przestrzeń przed obszarem zabudowanym należy pokonać możliwie jak
najszybciej, aby ograniczyć czas przebywania pod ogniem przeciwnika. Aby
zamaskować manewr, można stawiać zasłony dymne.
Po osiągnięciu zabudowań dowódca czołgu powinien nastawić odpowiednio celownik,
przyjmując odległość prawdopodobnie od 200 do 500 metrów. Należy zwrócić uwagę
na zachowanie w całości plutonu i kompanii. Ułatwi to dowodzenie tymi
pododdziałami. Piechota na transporterach opancerzonych powinna nacierać tuż za
czołgami, a po osiągnięciu skraju miasta miasta - szybko spieszyć się i
rozproszyć, aby utworzyć mieszane grupy i natychmiast ubezpieczyć nacierające
pojazdy bojowe. Podczas gdy w otwartym terenie wsparcie ogniowe będzie
realizowane w zasadzie w ciągłym ruchu, to w mieście będzie realizowane często
"skokami". Czołgi muszą dostosować się do warunków, jakie wynikają z działań w
mieście. Są to mianowicie: ograniczona prędkość (zgodna z możliwościami
spieszonej piechoty), ograniczone możliwości manewru oraz trójwymiarowość pola
walki. Długość skoków będzie uzależniona głównie od widoczności, a nie od samej
odległości i zasięgu broni. Często spotykanymi cechami charakterystycznymi
terenu działań są ulice, narożniki i skrzyżowania ulic. Załogi czołgów powinny
być szkolone w zakresie współdziałania z piechotą, aby uniknąć powstawania
nadmiernego zamieszania. Tematem rozważań są tu głównie działania czołgów, ale
należy pamiętać o niezmiernie ważnej roli, jaką ma do spełnienia w każdej
sytuacji spieszona piechota. Wychodząc z fundamentalnej zasady wzajemnego
wsparcia oraz w celu ograniczenia martwego pola, czołgi w ramach sekcji powinny
nacierać po obu stronach ulicy, a ich sektory ostrzału powinny zachodzić na
siebie. Towarzysząca piechota, oczyszczająca budynki wzdłuż osi natarcia, musi
wykrywać miny przeciwczołgowe w murach i w jezdni ulicy. Czołgi powinny nacierać
skokami pojedynczo w ramach sekcji, lub całą sekcją, w zależności od działania
przeciwnika i od szerokości ulicy. Wsparcie ogniowe realizuje się w głąb.
Pojazdy wspierające ogniem osłaniają prowadzącą sekcję czołgów przez
ostrzeliwanie celów położonych wyżej w budynkach oraz z tyłu sekcji. Do tego
nadają się najlepiej transportery opancerzone, ponieważ duży kąt podniesienia
ich broni pokładowej pozwoli im trzymać się bliżej prowadzącej sekcji czołgów,
co zapobiega nadmiernemu rozśrodkowaniu towarzyszącej piechoty, która powinna
ubezpieczać pojazdy ze wszystkich stron. Dowódcy pojazdów sekcji wsparcia
ogniowego (czołgów lub transporterów opancerzonych) muszą znać kąt podniesienia
broni pokładowej, być w gotowości do zwalczania celów położonych na różnych
wysokościach budynków i utrzymać wystarczającą od nich odległość, aby zapewnić
szybkie i skuteczne ostrzelanie położonych wyżej celów (pamiętać o omówionej
wcześniej zasadzie 1/3). Ponieważ sekcja prowadząca będzie prawdopodobnie
zużywała stosunkowo dużo amunicji, należy przewidzieć okresowe zamiany rolami
obu sekcji. Niebezpieczne dla czołgów są narożniki ulic. Należy tu więc
wykorzystać dużą odporność przedniego pancerza czołgu oraz jego prędkość i siłę
ognia.
Jeszcze bardziej niebezpieczne jest pokonywanie narożnika bardzo ostrego,
ponieważ bok czołgu jest narażony na ogień przez dłuższy czas. Zagrożenie to
można znacznie ograniczyć, jeżeli dany czołg pod osłoną ognia innego czołgu
zatrzyma się, a następnie cofnie, zajmując dogodne stanowisko. Manewr ten
powinien być wykonany szybko. Jest wiele sposobów zabezpieczenia się w czasie
takiego manewru, np. przez postawienie zasłony dymnej (wykorzystując pokładowy
generator dymu). Podczas pokonywania skrzyżowania, czołg prowadzący zapewnia
osłonę ogniem, stosownie do potrzeb, a sekcja wsparcia ogniowego (będąca z tyłu)
pokonuje szybko skrzyżowanie i oczyszcza je, tak aby sekcja prowadząca mogła
zająć stanowiska ogniowe i umożliwić pokonanie skrzyżowania pozostałej części
plutonu. Szczególną uwagę należy zwrócić na osłonę spieszonej piechoty, gdy
będzie ona pokonywała odkryte odcinki terenu. Im większa będzie prędkość
pojazdów podczas pokonywania skrzyżowania, tym krócej ich boki będą narażone na
ogień przeciwnika. Dlatego też czołgi powinny przed skrzyżowaniem rozwinąć
możliwie dużą prędkość. Na przykład przy prędkości 50 km/h skrzyżowanie o
szerokości 40 m pojazd pokonuje w czasie 3 sekund. Podczas prowadzenia działań
obronnych, czołgi powinny pozostawać na dobrze ukrytych stanowiskach ogniowych
aż do momentu wykrycia przez rozpoznanie przeciwnika. Zmiana stanowiska powinna
następować szybko, aby skrócić czas zagrożenia, a jednocześnie uzyskać
zaskoczenie. Gdy czas pozwoli, można zaplanować tzw. "strefy zniszczenia"
przeciwnika, wykorzystując duży zasięg ognia czołgów oraz środki ogniowe
piechoty i artylerii oraz saperów. Wycofanie się, to manewr bardzo trudny,
ponieważ przedni pancerz czołgu powinien być stale zwrócony w kierunku
przeciwnika, a jednocześnie trzeba stale prowadzić ogień przed frontem i jechać
do tyłu, utrzymując linię prostą.
Technika a atak
Głównymi środkami łączności podczas działań w rejonie zurbanizowanym jest
kontakt wzrokowy oraz radio. Chociaż zasięg radiostacji FM jest ograniczony
przez bliskość budynków, takie pododdziały, jak pluton i kompania mogą utrzymać
tą drogą łączność, natomiast składanie meldunków wyższym przełożonym przez radio
lub łączników będzie trudne. Dobrymi punktami orientacyjnymi w mieście są
wysokie budowle, ulice i skrzyżowania. Bardzo przydatne są zdjęcia lotnicze,
satelitarne, mapy i plany. Utrzymanie łączności między dowódcą czołgu a
towarzyszącą piechotą jest bardzo trudne. głównym sposobem porozumiewania się
piechoty z czołgami będą sygnały podawane ręką. Piechota musi więc uwzględnić
ograniczone pole widzenia dowódcy czołgu, który będzie miał trudności z dawaniem
jej sygnałów. Szczególnie ważne sygnały podawane ręką, to takie, jak: "jestem
gotów", "uwaga", "przed nami przeciwnik", "ognia", "przerwać ogień" itp.
Wzajemnie zrozumiałe sygnały są absolutnie konieczne. Na przykład, piechota
zasygnalizuje pojawienie się przeciwnika, ale dowódca czołgu chce wiedzieć, jaki
to konkretnie przeciwnik - czołg, transporter opancerzony, broń przeciwpancerna
piechoty czy miny. Ponadto należy pokazać kierunek, aby dowódca czołgu wiedział
z góry, gdzie tego przeciwnika wypatrywać - na wprost, w górze czy poniżej
poziomu ulicy. Piechota musi wyszukiwać cele dla czołgu i utrzymując kontakt
wzrokowy z jego dowódcą, informować go o tym. W terenie zabudowanym czołgi muszą
działać jako element składowy mieszanych grup. Osłona czołgów przez piechotę ma
niezmiernie duże znaczenie, a współudział w walce artylerii, saperów i środków
obrony przeciwlotniczej jest nieodzowny. W działaniach zaczepnych często będzie
wymagane tworzenie plutonowych grup taktycznych, a walką będzie w zasadzie
kierował dowódca pododdziału piechoty. Podczas działań obronnych, jeżeli teren i
czas pozwolą na przygotowanie tzw. "stref zniszczenia" przeciwnika, czołgi mogą
działać plutonami. Walką będzie kierował dowódca kompanii czołgów.
5 stref rażenia
Rozważając czołg jako potencjalny cel można wyróżnić pięć stref rażenia. Cztery
strefy przypadają dla broni przeciwpancernej (ppk, granatniki etc.), a jedna dla
min (teoretycznie, gdyż istnieją miny kierunkowe rażące czołg z boku).
Strefa 1-obejmuje przód czołgu. Pod względem konstrukcyjnym charakteryzuje się
małą powierzchnią przekroju, największym nachyleniem płyt pancerza oraz
największą grubością opancerzenia (lub ekwiwalentu w przypadku stosowania
pancerzy warstwowych), zastosowaniem osłon pancerza aktywnego itp. Przy
uwzględnieniu ofensywnego działania czołgu strefa ta jest najczęściej zwrócona w
stronę działania broni przeciwpancernej.
Strefa 2 to powierzchnie boczne czołgu. Pod względem konstrukcyjnym
charakteryzuje się znacznie większą powierzchnią niż strefa 1 oraz mniejszym
nachyleniem płyt, często broniona jest dodatkowymi środkami.
Strefa 3 obejmuje tył czołgu. Charakteryzuje się małą powierzchnią przekroju
(podobnie jak strefa 1) o słabym opancerzeniu ze względu na charakter działania
czołgu.
Strefa 4 to powierzchnia górna czołgu. Pod względem konstrukcyjnym
charakteryzuje się znaczną powierzchnią, brakiem lub małym nachyleniem płyt,
nieciągłościami pancerza osłabiającymi jego odporność. Analiza poszczególnych
stref pozwala wyciągnąć następujące wnioski: strefa 2 i 3 występują
sporadycznie, strefa 1 jest najbardziej broniona, czyli jest strefą minimalnej
efektywności działania broni ppanc, natomiast strefa 4 jest słabo broniona ?
maksymalna efektywność działania pocisków. Wnioski te wypływające głównie z
doświadczeń konfliktów zbrojnych, są podstawą nowych kierunków badań oraz
zweryfikowania dotychczasowych prac badawczych i konstrukcyjnych w zakresie
systemów przeciwpancernych.
Pięć zasad niszczenia czołgów:
1. Wybrać takie stanowisko ogniowe, które umożliwiłoby prowadzenie ognia w
kierunku bocznego pancerza czołgu przeciwnika, a jednocześnie zapewniałoby
osłonę i zabezpieczało przed rozpoznaniem z kierunku, z którego zbliża się
przeciwnik.
2. Zamaskować dokładnie stanowisko, przygotować przedpiersie o wysokości co
najmniej 45 centymetrów.
3. Wspierać ogniem sąsiednie środki przeciwpancerne; sektory ich ognia powinny
się w dużej mierze pokrywać.
4. Wykorzystać miny i zapory, aby skanalizować ruch czołgów przeciwnika.
5. Rozważnie wybrać cel, koncentrować się na czołgach dowódców i środkach obrony
przeciwlotniczej.

Dziesięć przykazań dotyczących niszczenia czołgów szczególnie produkcji rosyjskiej:
1. Załoga czołgu ma ograniczone pole widzenia, zwłaszcza po zamknięciu włazów.
Jeśli włazy są otwarte trzeba zmusić załogę czołgu do ich zamknięcia poprzez
otwarcie ognia z broni strzeleckiej. Należy to uczynić wtedy, kiedy nie ma
możliwości wrzucenia granatu do środka czołgu.
2. W niektórych czołgach, zwłaszcza produkcji rosyjskiej, kąt obniżenia lufy nie
jest zbyt duży, co czyni je szczególnie wrażliwymi na ogień przeciwpancerny przy
przekraczaniu szczytów wzgórz lub wąskich ale wysokich przeszkód np. murku.
3. Pancerz boczny, tylny i na spodniej części kadłuba jest o wiele cieńszy niż
ten z przodu czołgu, który jest odporny na większość trafień pociskami
przeciwpancernymi będącymi na wyposażeniu piechoty.
4. Czołgi są szczególnie wrażliwe na atak w czasie uzupełniania paliwa i
amunicji; są wtedy skoncentrowane w jednym miejscu i nie poruszają się.
5. Mimo postępu w konstrukcji urządzeń termowizyjnych załoga czołgu ma w dalszym
ciągu trudności z wykryciem piechoty, zwłaszcza jeżeli ta jest dobrze ukryta.
6. Czołgi bez wsparcia własnej piechoty są szczególnie wrażliwe na ogień środków
przeciwpancernych będących na uzbrojeniu piechoty przeciwnika, przede wszystkim
w obszarach zalesionych i zurbanizowanych.
7. Działo czołgu nie może być wykorzystane, gdy odległość od celu jest mniejsza
niż 20 metrów. Załoga nie jest w stanie niczego zauważyć w odległości mniejszej
niż 10 metrów od czołgu. Można wtedy zbliżyć się i zniszczyć nawet najlepiej
opancerzony czołg (uwaga na km sprzężony z działem oraz wyrzutnie granatów
przeciwpiechotnych zamocowanych na wieży!).
8. Pamiętaj, że zdemaskowanie własnych stanowisk powinno nastąpić dopiero po
otwarciu ognia ze środków przeciwpancernych.
9. Rozważnie rozlokuj stanowiska strzeleckie, aby nie ułatwiać przeciwnikowi ich
zniszczenia poprzez otwarcie skoncentrowanego ognia albo zrzucenie jednej bomby.
10. Zapoznaj się ze wszystkimi dostępnymi dotyczącymi czołgów przeciwnika, ich
najwrażliwszymi miejscami na pancerzu, gdzie znajdują się włazy, anteny
radiostacji, urządzenia celownicze, gdzie jest amunicja, gdzie siedzą kierowca i
dowódca czołgu, jaka jest taktyka działania tych wozów. Naucz się rozpoznawać
typy czołgów.