Rozpalanie ognia
Rozpalenie ogniska w każdych warunkach wbrew pozorom nie należy do
najłatwiejszych czynności obozowych. Będzie ci łatwiej, jeśli zastosujesz się do
poniższych rad.
Aby ogień zapłonął potrzebne są następujące elementy:
- paliwo
- ciepło
- tlen
1. podłoże nie może być wilgotne. Jeśli ziemia jest mokra połóż na nią konary, a
dopiero na nich zacznij układać właściwy stos.
2. podpałka - unikamy stosowania papieru, a już w zupełności odpadają środki
chemiczne – denaturat, podpałka do grilla itp.
Idealną podpałką, palącą się nawet podczas deszczu są:
- suche, drobne gałązki świerkowe lub sosnowe
- kora brzozowa, która pali się nawet gdy jest mokra
- suche igły sosnowe
- bezużyteczne są natomiast suche liście i trawa – słabo się palą i utrudniają
dostęp powietrza do ogniska.
3. drewno - poniżej tabelka jakości drewna
4. tlen – w zależności od przeznaczenia ogniska oraz wiatru wybierz odpowiedni
rodzaj ogniska.
Etapy rozpalania ogniska.
Najważniejsze jest przygotowanie miejsca, na którym ustawimy nasze ognisko.
Wszystko musi się odbywać zgodnie z przepisami przeciwpożarowymi, mianowicie:
okopujemy przygotowane wcześniej miejsce okręgiem o średnicy około 1,5 metra lub
układamy taki okręg z kamieni – ważne, żeby nie były one porowate, gdyż przy
dużej temperaturze mogą zostać rozsadzone pozbawiając nas przy tym zdrowia lub
życia. Decydując się na barierę ogniową z kamieni należy dokładnie usunąć
ściółkę z miejsca ogniska. Unikamy wysokiej i suchej trawy.
Kolejnym etapem jest przygotowanie rozpałki i materiału na opał. Zakładając, że
nie będziemy używać krzesiwka na rozpałkę wystarczy kilka kawałków suchej brzozy
i suche patyki grubości ołówka. Układamy je w sercu ogniska przodem do kierunku
wiatru. Po uzyskaniu płomienia z podpałki dokładamy coraz to grubsze pnie
materiału opałowego do uzyskania stosu. Oczywiście stos taki można ułożyć od
razu. Pamiętajmy jednak, aby nie odcinać dostępu wiatru a tym samym tlenu do
podpałki.
Czym palić? Jeśli mamy zamiar utrzymać ognisko przez całą noc stanowczo odradzam
brzozę – pali się szybko jak słoma, chyba, że materiału tego jest pod
dostatkiem. Zdecydowanie najbardziej kalorycznym drzewem jest dąb pali się długo
dając bardzo ciepły płomień. Ze względu na szlachetność tego materiału bardziej
polecam jednak grab lub buczynę.
W suchy i wietrzny dzień łatwo otrzymać i utrzymać ogień, co zrobić jednak gdy
musimy rozpalić ognisko w warunkach bardzo silnego wiatru lub deszczu ? O tyle o
ile z wiatrem stosunkowo łatwo sobie poradzić poprzez ustawienie tak zwanego
ogniska syberyjskiego we wgłębieniu, z obudowaną z pni ścianą ustawioną do
kierunku wiatru, to w warunkach deszczowych sprawa ulega drastycznemu
pogorszeniu.
Co zrobić, gdy wszystko dookoła mokre? Otóż nie do końca wszystko, ponieważ w
lesie zawsze znajdziemy jakiś większy suchy pieniek, ze środka którego uzyskamy
suchy wiór drzewny na podpałkę. Ogień zapałki zajmie garść takiego wióru,
przygotowaną musimy jednak mieć od razu następną, jeśli zajdzie potrzeba jeszcze
kolejne. Po uzyskaniu żaru możemy ostrożnie dokładać do tlącego się ognia coraz
to większe patyki, na końcu nawet te najbardziej mokre, gdyż powiększający się
ogień powoduje parowanie wody, osusza drewno i zajmuje je.
Zasady maskowania ognia.
1.Po dokładnym zalaniu żaru wodą, zasyp ognisko ziemią.
2.Na miejscu ogniska nie może być widać popiołu czy ponadpalanych kawałków
drewna.
3.Uwaga na gorące kamienie i tlące się kawałki drewna - mogą spowodować pożar
nawet parę godzin po twoim odejściu.
4.Wykop oddzielny dołek na popiół. W ten sposób na miejscu ogniska znowu
wyrośnie trawa.
Zdobywanie wody
Kopiemy w ziemi dołek o głębokości ok. 70 cm i średnicy ok. 1 m i zasłaniamy go
folią.
"Opakowanie" musi być szczelne by działało jak szklarnia, więc brzeg zasypujemy
ziemią i dociskamy kamieniami.
Ten pojedynczy kamyczek na środku "robi lejek"..Po jakimś czasie można zajrzeć do środka. Oczywiście pogoda słoneczna (w końcu
podczas deszczu mielibyśmy deszczówkę i szkoda by było zachodu) powoduje, że po
jakimś czasie w ziemnej szklarni robi się duszno..Ostrożnie, żeby nie mieć błota zamiast wody, zaglądamy do tej duszności. Tam się
powinna skraplać woda.
Jeśli okaże się że wilgoć zawarta w glebie nie wystarczy (bardzo duża susza), to
na spod dołka należy położyć to, co mokre i co ma odparować.
Mam nadzieję, że nie zapomnieliście wstawić naczynia do środka ?
Powinno stać dokładnie pod "lejkiem".
Ile wody uzbieramy zależy od wilgotności gleby, słońca, czasu, no i oczywiście
od wielkości naczynia i ograniczonej pojemności "szklarni". Jednak gdy trzeba
zdobyć więcej wody, raczej nie powiększajmy dołka - wykopmy po prostu następne
dołki.
I można pić!
Podstawowe czynności wykonywane w obozowisku:
Zdobywanie żywności
Zdobywanie wody
Wyznaczanie i przygotowanie miejsca pod obóz
Rozbijanie obozu
Wyznaczanie miejsc do czerpania wody i mycia się
Wyznaczanie i przygotowanie miejsca pod ogień (zgodnie z zasadami ekologii)
Zdobywanie drewna
Rozpalanie i podsycanie ognia
Dopilnowanie wygaszenia ognia
Kontrola przydatności wody i żywności
Przygotowywanie posiłków
Sprzątanie po posiłkach, mycie naczyń
Przygotowanie miejsca na śmieci
Przygotowanie 'lodówki'
Zabezpieczanie żywności przed zwierzętami
Zabezpieczanie odzieży i sprzętu przed wilgocią (rosą, deszczem, przyborem wody
w rzece)
Wyznaczenie i zbudowanie latryny
Naprawy sprzętu (namioty, odzież, plecaki itp.)
Zabezpieczanie obozu przed zwierzętami i ludźmi
Składanie i czyszczenie namiotów
Likwidowanie śmieci
Likwidowanie stałych punktów (ogniska, latryny, dołu na śmieci, 'lodówki')
Sprawdzenie terenu (czy nic nie pozostało)
Kontrola trasy (marszruty) czyli zwiad
Ustalenie sposobów ostrzegania się przed niebezpieczeństwem
Ustalenie sposobów alarmowania innych ludzi
Ustalenie sposobów postępowania w razie zagubienia się w lesie (w mieście, na
wsi)
Wyznaczanie punktów i czasów spotkań
Ustalenie sposobów postępowania w razie niedotrzymania terminów
Ustalenie sposobów postępowania w razie choroby
Ustalenie sposobów postępowania w razie wizyty czy spotkania ludzi w jakiś
sposób niepożądanych