Wojna w Afganistanie to największy i najbardziej krwawy konflikt
lokalny w jakim uczestniczyły wojska ZSRR po drugiej wojnie światowej.
Konflikt ten, w wielkiej mierze przyczynił się do upadku komunizmu, straty
Rosjan to ok. 13-15 tysięcy zabitych i
kilkadziesiąt tysięcy rannych, straty w sprzęcie bojowym, ponad 100
samolotów, ponad 300 śmigłowców, około 1,5 tysiąca czołgów i transporterów, zaś koszty
tej interwencji w latach 1979-1989 to ponad 100 miliardów dolarów. Po stronie Afgańskiej
straty były kilkanaście razy wyższe, ok. 1,5 miliona zabitych i od 2 do 4 miliony rannych.
Kraj, który i tak chylił się ku upadkowi został doszczętnie zrujnowany,
jedynym towarem eksportowym stał się haszysz i terroryzm. Rosjanie swoją
interwencją zbrojną przyspieszyli islamski ferment w tym zakątku świata, co w
sposób wydatny zajmuje uwagę Zachodu i Rosji po dziś dzień.
Od 1978 roku komunistyczny rząd prowadził politykę ścisłego sojuszu ze Związkiem
Radzieckim, który jako pierwszy uznał nowe władze podpisując dwustronny układ o
współpracy i wzajemnej pomocy. Nur Mohammed Taraki ogłosił jednocześnie
wdrożenie programu radykalnych zmian społecznych, które w rezultacie miały
doprowadzić do zniszczenia tradycji i przeobrażenia struktury społecznej.
Postawiono na forsowną industrializację i laicyzację kraju bez liczenia się ze
społeczno-gospodarczymi realiami i tradycjami. Mimo, iż zlikwidowano zadłużenie
gospodarstw wiejskich, obciążenie hipotek gruntowych i wprowadzono obowiązek
edukacji dla dzieci, zastosowano jednocześnie masowy terror polityczny i
agresywną kampanię antyreligijną. Wymierzony w przywódców religijnych terror,
przejawiał się m.in. publicznym paleniem Koranu, mordowaniem islamskich
duchownych imamów, czy eksterminacją całych klanów - reprezentujących głównie
orientację szyicką. Ustanowiono także zakaz praktyk religijnych wszystkich
wyznań, dotyczący także Żydów z Kabulu i Heratu.
Po otrzymaniu radzieckiego wsparcia (także w postaci ok. 5000 doradców
wojskowych), afgański reżim komunistyczny postanowił ostatecznie zlikwidować
wszelką opozycję; ocenia się, iż wskutek eksterminacji całych wiosek, tortur i
zsyłek do obozów koncentracyjnych (np. kompleks więzienny Pol-e-Czarki we
wschodniej części Kabulu) poniosło śmierć blisko 100 000 osób, a 500 000
Afgańczyków udało się na emigrację do krajów ościennych. Zniszczono właściwie
całą elitę intelektualną kraju - nauczycieli, poetów, myślicieli wysyłano na
śmierć bez sądu, często tylko na podstawie decyzji oficera KAM (Afgańska Tajna
Policja, w 1980 roku przekształcona w KHAD). W tym samym czasie doszło do
rozgrywek wewnątrz afgańskiej partii komunistycznej LDPA; radykalne skrzydło
Chalk całkowicie zdominowało umiarkowany Parczam, którego członków wysłano jako
ambasadorów do krajów bloku wschodniego - Babrak Karmal został zmuszony do
wyjazdu do Czechosłowacji. 10 września 1979 nowym przywódcą LDPA i kraju został
Hafizullah Amin. W kilka dni później doszło na jego polecenie do fizycznej
likwidacji wewnątrzpartyjnej opozycji - w tym dotychczasowego premiera
Afganistanu, Nur Muhammada Tarakiego, który zginął 14 września 1979 roku tuż po
przylocie z Moskwy. Narastający terror osiągnął swoje apogeum dnia 15 sierpnia
1979 roku, kiedy KAM dokonała masakry 300 Hazarów podejrzanych o sprzyjanie
rebeliantom. 150 żywych Hazarów zagrzebano w ziemi, a resztę oblano benzyną i
spalono żywcem w więzieniu Pol-e-Czarki. Zdarzenie to, wraz z innymi
bezprzykładnymi aktami bestialstwa spowodowało faktyczny wybuch wojny domowej w
Afganistanie. Mimo istotnego wsparcia radzieckiego i przewagi militarnej, rząd
Amina nie był w stanie pokonać partyzantów. Sytuacja stała się na tyle groźna,
iż instrukcje wkroczenia wojsk armii radzieckiej do Afganistanu zostały wydane
już 12 grudnia 1979 roku. Interwencja radziecka w Afganistanie w rzeczywistości
zaczęła się w nocy między 24 a 25 grudnia 1979 roku, kiedy to radzieckie wojska
powietrzno-desantowe opanowały strategiczne lotniska w Kabulu i Bagramie. 26
grudnia w okolicach miast Termez i Kuszka 2 dywizje 40 Armii (specjalnie
utworzonej do inwazji na Afganistan) przekroczyły granicę afgańsko-radziecką,
kierując się w stronę stolicy, Kabulu oraz do Kandaharu poprzez Herat. 27
grudnia 1979 roku rozpoczęła się operacja "Sztorm-333", mająca na celu
zlikwidowanie Hafizullaha Amina (którego KGB podejrzewało o działalność
agenturalną na rzecz CIA, antyradziecką politykę oraz poglądy maoistyczne).
Komandosi przeszkoleni przez KGB z grupy Alfa, pod dowództwem pułkownika
Bojarinowa, wylądowali na lotnisku w Kabulu i zaatakowali pałac prezydencki -
Amin został zastrzelony, a jego następcą został Babrak Karmal, cieszący się
zaufaniem radzieckich decydentów długoletni agent KGB. W akcji zginął dowódca
komandosów, pułkownik Bojarinow, zastrzelony przez pomyłkę przez własnych
żołnierzy (dla mistyfikacji radzieccy żołnierze zostali przebrani w mundury
afgańskiej armii).
Dziewięcioletni okres walk wojsk ZSRR w Afganistanie można podzielić na trzy
okresy - w latach 1979 do 1982 następowało zajmowanie kraju przez wojska
radzieckie - na początku 1980 ich liczba wynosiła kilkadziesiąt tysięcy, a w
późniejszym okresie osiągając poziom 104 000 żołnierzy, z kolei inne źródła
oceniają liczbę żołnierzy ZSRR na stałe stacjonujących w Afganistanie na ok. 200
000. Żołnierze walczący po stronie ZSRR, pochodzili oprócz Rosjan głównie z
Ukrainy, Białorusi, Uzbekistanu, a także w o wiele mniejszym stopniu z Łotwy,
Litwy i Estonii. Zastępowano nimi stopniowo wojska z muzułmańskich republik
radzieckich, głównie z Tadżykistanu. Rozlokowanie sił radzieckich podczas
inwazji skoncentrowane było głównie wzdłuż granicy (obecnie granica z
Tadżykistanem, Uzbekistanem i Turkmenistanem), oraz sieci dróg zbudowanych przez
Rosjan jeszcze w latach siedemdziesiątych. Także w strategicznych miastach,
takich jak Kandahar i Herat oraz w kluczowej dla komunikacji dolinie Panczsziru,
leżącej w północno-wschodniej części kraju. W strefie zainteresowania ZSRR
leżały także tereny obejmujące bogate złoża gazu oraz innych bogactw
naturalnych, których produkcję w okresie radzieckiej okupacji przeznaczano dla
Związku Radzieckiego. Docelowo armia radziecka kontrolowała zaledwie 20%
terytorium Afganistanu.
Faza druga przypada na lata od 1982 do 1986 i jest to najcięższy okres walk,
praktycznie wojny totalnej, cechujący się zastosowaniem przez wojska radzieckie
wszelkiej możliwej broni - łącznie z napalmem i fosforem oraz mikrotoksynami
rozpylanymi z samolotów i helikopterów. Stosowano także masowo broń ciężką;
czołgi, działa dużego kalibru i helikoptery (głównie Mi-24) oraz bombardowania.
Zrzucono z samolotów ok. 20 milionów min przeciwpiechotnych, także na tereny
rolnicze, aby uniemożliwić rolnikom uprawę ziemi (w tym celu również zatruwano
masowo ujęcia wody na terenach wiejskich) oraz miny PFM-1 (miny
przeciwpiechotne, które z uwagi na atrakcyjne kolory i kształt przypominający
motylka przyciągały uwagę dzieci, w większości przypadków powodując trwałe
kalectwo lub niejednokrotnie śmierć). Mimo zastosowanego arsenału środków
wojennych armia radziecka około roku 1986 zaczęła stopniowo tracić kontrolę nad
Afganistanem, przyczyniło się do tego także wsparcie afgańskiego ruchu oporu
przez CIA zgodnie z wcześniejszą decyzją amerykańskiego Kongresu, które
dostarczało mudżahedinom duże ilości sprzętu wojskowego - w tym niezwykle
skuteczne w walce z radzieckimi helikopterami, naprowadzane na podczerwień
rakiety Stinger (Operacja Cyclone).
Ostatnia faza wojny to lata 1986 do 1989, podczas których następuje wycofywanie
sił ZSRR z terytorium Afganistanu. Sytuacja armii radzieckiej była na tyle
niekorzystna, iż w 1988 została praktycznie uwięziona w centrum kraju, gdyż
mudżahedini przejęli kontrolę nad głównymi szlakami komunikacyjnymi wiodącymi na
północ. Dopiero po zniszczeniu głównych dróg z użyciem rakiet Scud i Huragan
oraz skutecznemu natarciu, armia radziecka zapewniła sobie bezpieczny transport
do ZSRR. Ostateczne wycofanie się ostatnich żołnierzy radzieckich z Afganistanu
nastąpiło 15 lutego 1989 roku. Rząd komunistyczny upadł ponad 3 lata później,
głównie w wyniku przejścia oddziałów uzbeckiego generała Dostuma na stronę
opozycji.
Ponieważ najazdu na Afganistan dokonał ZSRR, Waszyngton nie mógł pozostać
obojętny. Amerykanie potraktowali tę wojnę jako rewanż za Wietnam. Stany
Zjednoczone od początku wspierały mudżahedinów. Wydały na tę pomoc łącznie ponad
3 mld dolarów. Amerykanie wspierali głównie fundamentalistyczne ugrupowania
islamskie (przede wszystkim Hezb-e Islami Gulbuddina Hekmatjara). Zaopatrywano
powstańców w leki, amunicję i broń, w tym (od 1987 roku) w ręczne wyrzutnie
przeciwlotnicze Stinger, które okazały się doskonałą bronią i przypuszczalnie
odegrały kluczową rolę w ustaleniu wyniku wojny. Od 1987 roku szala zwycięstwa
zaczęła przechylać się na stronę mudżahedinów.
Armia radziecka, walcząc w nieznanym i bardzo trudnym terenie, ponosiła duże
straty. Nie sprawdziła się w Afganistanie taktyka jej oddziałów, wyszkolonych i
wyposażonych pod kątem przyszłej wojny na równinach Europy Zachodniej a nie
przeciw partyzantom w takim kraju jak Afganistan. W górach czołgi okazały się
mało przydatne i łatwe do zniszczenia.
Partyzanci mieli większą motywacje do walki, broniąc swojego terenu, który poza
tym jeszcze doskonale znali. Rosjanie nie potrafili zdobyć "serc i umysłów"
Afgańczyków, których przyszli wyzwalać.
Mordy na ludności cywilnej, stosowanie napalmu, broni chemicznej czy bomb
odłamkowych było na tej wojnie normą. Błędna strategia brutalnych pacyfikacji
sprawiła, że poparcie ludności dla okupanta było właściwie żadne. Przeciwnik
popełnił ponadto jeden niewybaczalny błąd - walczył z islamem, niszczył meczety.
Rosjanie musieli od początku walczyć o utrzymanie miast i szlaków
komunikacyjnych w swoich rękach. Największe kłopoty mieli z utrzymaniem
drożności głównego szlaku łączącego Kabul z północą kraju, którego kluczowym
punktem jest tunel Salang. Okolice tego tunelu stały się ulubionym miejscem
zasadzek partyzantów i do dziś poniewierają się tam wraki radzieckich pojazdów.
Wojska radzieckie nawet na opanowanych przez siebie terenach musiały poruszać
się tylko w uzbrojonych konwojach a mimo to niemal każdemu takiemu przemarszowi
towarzyszyły potyczki. Miasto Chost w prowincji Paktia na zachodzie kraju było
oblegane przez mudżahedinów właściwie przez cały okres wojny. W operacji
odblokowywania miasta, która zakończyła się niepowodzeniem brał udział
późniejszy "bohater" pierwszej wojny czeczeńskiej, generał Paweł Graczow.
W maju 1987 roku Karmal musiał ustąpić. Zastąpił go Muhammad Nadżib, dotąd szef
policji politycznej CHAD. Rosjanie podjęli próby zawarcia rozejmu i wycofania
się z kraju ale dopiero w 1988 roku zdołali zabezpieczyć sobie tyły. 15 lutego
1989 roku ostatni żołnierze radzieccy opuścili Afganistan.
Łącznie wydatki ZSRR na wojnę w Afganistanie wyniosły około 100 mld dolarów.
Wojna afgańska przyspieszyła erozję ZSRR jako państwa i
państw socjalistycznych, które łożyły na tzw. zbrojenia w ramach Układu
Warszawskiego. Wkrótce po powrocie 40
Armii do ZSRR, dzięki polityce "głasnosti" społeczeństwo zaczęło się dowiadywać
o okrucieństwach popełnianych podczas wojny przez własnych żołnierzy, takich jak
mord we wsi Padchwab-i Szana, gdzie zabito podczas pacyfikacji 105 osób
cywilnych, które schroniły się w podziemnym kanale wykorzystywanym dla celów
irygacyjnych.
W prasie zaczęto również publikować informacje o dywanowych nalotach na obiekty
cywilne, taktyce spalonej ziemi, szerzącej się wśród żołnierzy narkomanii,
dezercjach itp. Pociągnęło to za sobą spadek zaufania do armii i jeszcze
bardziej pogłębiło nieufność wobec oficjalnej propagandy.
Wojna w Afganistanie, brak większych sukcesów militarnych i politycznych oraz
konieczność wycofania wojsk wywarły znaczny wpływ na przebieg przemian
postępujących w byłym ZSRR i w konsekwencji jego rozpad.
Gdy wojna się skończyła zachód odetchnął z ulgą i natychmiast stracił wszelkie
zainteresowanie Afganistanem. Kiedy ZSRR był obecny tam jako okupant, trwały
antywojenne demonstracje przed jego ambasadami w stolicach zachodnich państw, a
kiedy się wycofał, protesty się skończyły, bo gdy Afgańczycy spełnili swoje
zadanie, nikt ich już nie potrzebował.
W przyszłości przyniesie to opłakane konsekwencje, zarówno dla Afganistanu, jak
i dla mieszkańców Nowego Jorku.
Po odejściu Rosjan, walki w Afganistanie zamiast ustać - przybierały na sile,
zarówno w miastach jak i na prowincjach. Przywódcy poszczególnych ugrupowań
powstańczych, poróżnieni poglądami na temat przyszłego ustroju kraju po
ustąpieniu Rosjan od razu zaczęli walczyć między sobą o władzę.
galeria wojny
Dlaczego nikomu nie udało się jeszcze ujarzmić Afganistanu? Odpowiedź jest zbyt
prosta, aby politycy i wojskowi chcieli w nią uwierzyć. Afganistan jako państwo i naród nie
istnieją, istnieje świetny do obrony i ataków zaczepnych teren, tam też żyją
liczne plemiona, które łatwo podbić. Problemem są dopiero muchadżedini lub
talibani z Iranu i Pakistanu, żyjący na pograniczu Afganistanu. Aby pokonać
Afganistan, trzeba byłoby wysiedlić wszystkich Afgańczyków do Iranu lub
Pakistanu i skolonizować ten teren, albo podbić jednocześnie te wszystkie te
kraje i wyczyścić je z ekstremistów islamskich. Wszystkie inne strategie kończą
się, w najlepszym wypadku, powrotem do domu, tak jak rosyjska w roku 1989,
w atmosferze wielkiej porażki.