POKÓJ JEST PRÓBĄ UTRWALENIA SIŁĄ TEGO, CO MOŻNA ZMIENIĆ WOJNĄ
Począwszy od
konferencji w Teheranie 28.11.1943, poprzez Jałtę 04.02.1945 i Poczdam
17.07.1945 , Alianci określili plan pokonania Niemiec i określenia
jak największej sowieckiej strefy wpływów, obok stref
amerykańskiej i brytyjskiej. W zasadzie strefy te miały mieć żywotne
znaczenie dla dwóch państw – ZSRR i Wielkiej Brytanii. Stany Zjednoczone
pomimo nieprowokowanego udziału w wojnie w Europie, nie miały żadnej woli, ani
wizji ładu powojennego, tym bardziej, że wraz z Wielką Brytanią wzięły
sobie do boku dotychczasowego sojusznika Niemiec Hitlerowskich.
Brak
zainteresowania wynikał ze słabnącej pozycji Wielkiej Brytanii i
pacyfistycznego podejścia do świata Franklina Delano Roosvelta. Innymi słowy przywódcy
Zachodu zaprzątali sobie głowę tym jak najszybciej i najmniej krwawo dla
swoich wyborców zakończyć wojnę, a nie tym co zrobić, aby odzyskać
Europę dla Europy, pokonać Niemcy i Japonię,
a jednocześnie zneutralizować rosnącą potęgę ZSRR. Wielka Brytania
mieniąc się jeszcze potęgą, dążyła tradycyjnie do rozpostarcia swoich
wpływów na cały basen morza Śródziemnego. Stąd pomysł otwarcia trzeciego
frontu we Włoszech i „odbicia” Grecji, mimo wycofania się wojsk niemieckich,
które utknęły w Jugosławii.
Inne eskapady
na terytoria Europy Centralnej, miały znaczenie propagandowe
lub były
wspomaganiem ZSRR.
Pomysł otwarcia frontu poprzez Bałkany, można potraktować
bardziej na zasadzie targowania się ze Stalinem, gdzie sytuacja Grecji
bardziej ciążyła ku komunizmowi, niż traktować jak przemyślaną
strategię ocalenia Europu. Pomysł był nierealny, gdyż wykluczał
ZSRR z wojny.
Dokumenty z konferencji w Teheranie świadczą o tym, iż Stany Zjednoczone
i Wielka Brytania zobowiązały się do: utworzenia drugiego frontu w
Normandii w maju 1944 roku, udzielenia pomocy oddziałom Tito w
Jugosławii przy jednoczesnym wycofaniu poparcia dla czetników i
rezygnacji z inwazji na Bałkanach poza Grecją przydzieloną
do
brytyjskiej strefy operacyjnej, wytyczyły nową granicę wschodnią Polski
i ZSRR
na tak zwanej linii Curzona. Wstępnie Alianci Zachodni
przedstawili idee utworzenia Organizacji Narodów Zjednoczonych, którego
przedwojenny nieudany pierwowzór stanowiła Liga Narodów. Strony ustaliły tryb
podbicia Niemiec jako bezwarunkową kapitulację, co wynikało z braku
zaufania do siebie niż miałoby stanowić przemyślaną strategię.
Koncepcja bezwarunkowej kapitulacji była wyrazem woli Churchilla wyeliminowania potęgi Niemiec
na zawsze z
Europy, a także woli Roosevelta, który udział USA w wojnie traktował jak
honorową potyczkę, która musi zakończyć się honorowym rzuceniem przeciwnika na
kolana. Stalin w tym tercecie był dyrygentem, któremu pozwolono wejść na podest.
Formalnie dokonano podziału krajów Europy na
alianckie
i radzieckie strefy operacyjne, gdzie lekką ręką przesądzono o oddaniu
połowy Europy w ręce Stalina, który dowolnie przesuwał granice,
narody, lub je eksterminował. Alianci podpisali się pod układem
Ribbentrop-Mołotow, uznając jego skutki terytorialne, a także czystki etniczne i
wywózki ludności z tym związane.
Złudną pociechą miała być dla świata
Organizacja Narodów Zjednoczonych, czego forpocztą była Karta
Atlantycka, podpisana przez USA i Wielką Brytanię, stanowiąca pusty
gest, ideową ślepotę i w końcu, polityczną głupotę, gdyż była tworzona
bez udziału ZSRR, a głównie z myślą o ZSRR. Tak
wielkie ustępstwa wobec Stalina, dyktowane były ogromną fascynacją jego
osoby przez Roosvelta.
Dlaczego Aliantom Zachodnim zależało na tak schematycznym potraktowaniu
wojny i tego co będzie po wojnie?
Jak zwykle wynikało to z zimnej kalkulacji. To było coś, czego na ogół
nie znajduje się w podręcznikach historii. Chodziło o „limity” ofiar
wojny, co było nie do pomyślenia dla USA i Wielkiej Brytanii, a czego
Stalin mógł używać bez ograniczeń. Była to niesamowicie krótkowzroczna
polityka. Wyhodowanie potęgi mogącej zagrażać wszystkim, jakim ZSRR stało się w konflikcie z
Niemcami, z nic nie znaczącego karła, który zbierał cięgi od Polaków czy Finów. Rachuba ta płynęła z
naiwnych przesłanek; jakoby Związek Radziecki będzie po wojnie zbyt osłabiony,
aby komukolwiek zagrozić, będzie też zobowiązany
w ramach wspólnej walki podpisać Kartę Atlantycką i wejść w skład ONZ.
Oprócz tego Stany Zjednoczone będą w posiadaniu najgroźniejszej broni, w postaci
bomby atomowej, która sama w sobie będzie stanowić wystarczający
argument porządkowy. Były to czcze kalkulacje. Alianci Zachodni nie przypuszczali z
kim przyjdzie im się układać. Rządy wielkiej Brytanii i USA
zostały zinfiltrowane tak głęboko przez NKWD i GRU, że Stalin wiedział kto i
dlaczego spóźni się na konferencję w Poczdamie.
Ład powojenny był wypadkową zaślepiającej nienawiści Brytyjczyków do Niemiec
pacyfistycznej nonszalancji Amerykanów, i rewolucyjnego "drang nach Westen"
Rosjan. Był w istocie wyrazem kompletnej kapitulacji wobec Związku Radzieckiego.
Konferencje w Jałcie i Poczdamie utwierdzały strony w planie narzuconym
przez Stalina i ukazywały skalę
wycofania się mocarstw zachodnich z
czynnej polityki ogólnoświatowej. W Jałcie ustalono, iż każde z trzech
mocarstw będą okupowały wyznaczone strefy Niemiec, bez względu na wyniki
z frontu, co narzucało z góry działania na tych frontach. Ponadto
wykluczając porozumienie z Polakami, Związek Radziecki zalegalizował
okupację i włączenie Polski Wschodniej. Neutralizując uprzednio, razem
z Brytyjczykami, jakiekolwiek przedstawicielstwo lub namiastkę rządu
niepodległej Polski. ZSRR miała okupować tzn. w języku Aliantów,
wyzwalać całą Polskę, połowę Niemiec oraz Czechy. Ustalono
"rekompensatę"
dla Polski w postaci ziem niemieckich. Przy czym podjęto decyzje o czystkach
etnicznych wobec Niemców z Prus Wschodnich, Pomorza i Śląska, jak i
Polaków, zamieszkujących Polskę Centralną i Kresy Wschodnie.
Symbolicznie podzielono
Berlin na przejściowe strefy okupacyjne. Strony ustaliły, iż w państwach Europy
Centralnej i Wschodniej, każde "wyzwolone" przez ZSRR państwo, będzie
miało prawo przeprowadzić demokratyczne wybory.
W Poczdamie uzgodniono, iż Niemcy, są jedynym państwem winnym wybuchowi
Drugiej Wojny Światowej, dlatego też unieszkodliwi
się je na przyszłość poprzez demilitaryzacje , demokratyzacje ,
denazyfikację i demonopolizacje. Ponadto narzucono na Niemcy kontrybucję
za spowodowanie strat wojennych. W ramach stanowienia nowych granic,
Związek Radziecki zagrabił północną część Prus Wschodnich. Z powodu
nieplanowanego zajęcia wschodniej Austrii, podzielono ją na strefy
okupacyjne, mimo iż wojska amerykańskie wycofały się spod Pragi.
Ustalenia te, dawały ZSRR zdobycze terytorialne, jako jedynemu krajowi
na świecie. Wszystko to, uczyniono pod wpływem uznania
dla większej
ilości ofiar wojennych po stronie sowieckiej. Było to nadzwyczajne
potraktowanie Stalina, którego nie podejrzewano
o imperialne ambicje. Tak ogromne ustępstwa, pociągały za sobą inne
konsekwencje, z którymi USA i Wielka Brytania nie miały zamiaru się
przejmować. A były to aneksja Litwy, Łotwy, Estonii, Mołdawii, pełna swoboda
w ustalaniu granic państw ujarzmionych, uczynienie
ze Wschodnich Niemiec
przyczółka i ogromnego okręgu wojskowego. Wprzęgnięcie Polski w
terytoria niemieckie, co miało gwarantować permanentny konflikt pomiędzy
Polską i Niemcami oraz takie przesunięcia granic pomiędzy krajami
okupowanymi, aby w razie wyzwolenia, miały być skoncentrowane na
konflikcie z sąsiadem (Polska-Czechy, Polska-Słowacja,
Czechy-Węgry, Słowacja-Węgry, Węgry-Rumunia, Rumunia-Bułgaria
oraz w szczególności Ukraina z Polską, Węgrami, Słowacją i Rumunią).
Ponadto wywiezienie całych fabryk, kosztowności, skarbów kultury z
terenów „wyzwolonych” przez Rosjan. Wszystkie kraje wyzwolone przez
Rosjan były traktowane jednakowo, pomimo, iż w grupie tej znalazły się
sojusznicy państw Osi: Węgry, Rumunia, Bułgaria oraz połowa Niemiec.
Koncesje terytorialne dla ZSRR w Europie obejmują "wrota Stalina" czyli
okręg Kaliningradzki oraz Mołdawię, które to tereny stanowią pierwszy i
ostatni bufor militarny w kierunku Moskwy oraz kawałek terytorium
Finlandii ponownie zaanektowany po wojnie z 1939 roku, zaś na Dalekim
Wschodzie obejmują część wysp Kurylskich anektowanych
bezprawnie Japonii.
Polska, która stanowiła bufor bezpieczeństwa pomiędzy Niemcami i Rosją,
za brak opowiedzenia się za którąkolwiek ze stron, została surowo
ukarana. Pomimo dużego wkładu w działania wojenne, zostaliśmy z czasem
wyłączeni jako członek koalicji antyhitlerowskiej i partner do rozmów. W
praktyce wywiad Amerykański we współpracy z Rosjanami i Brytyjczykami zneutralizowały
rząd polski, fingując katastrofę w Gibraltarze.
Dzięki temu kwestia winy za zbrodnię katyńską, mogła być rozpatrywana w
Norymberdze jako prowokacja i ludobójstwo Niemców.
Straty terytorialne Polski wyniosły aż 86 tysięcy km kw. zagrabionych przez Rosję
Sowiecką. Na terenach okupowanych ogromną czystkę etniczną Polaków, nazwano
eufemistycznie repatriacją, w której brali już udział polscy, komunistyczni
kolaboranci i zdrajcy.
Sowieci otrzymali od USA 18 700 samolotów, co stanowiło 14% całkowitej wojennej
produkcji (19% produkcji samolotów wojskowych). Sowieckie czołgi były
zaopatrywane przez setki tysięcy amerykańskich ciężarówek. W 1945 aż 75%
sowieckich samochodów ciężarowych pochodziło z USA. Ameryka dostarczała ogromne
ilości odzieży i żywności w konserwach. Około 10% wszystkich lokomotyw i wagonów
sowieckich (a wszystkie nowe - ZSRR prawie nie produkował taboru w czasie wojny)
pochodziło z Lend-Lease. Ogromna część dostaw dotarła do Sowietów w krytycznym
momencie, kiedy ich własny przemysł nie funkcjonował, bo był w trakcie przenosin
za Ural, oraz kiedy rolnictwo było zniszczone, bo olbrzymia część areału upraw
została zajęta lub zniszczona w czasie ofensywy Niemców. Stalin oficjalnie
przyznał na konferencji w Teheranie, że bez Lend-Lease wojna byłaby przegrana.
Mimo
zaklinania rzeczywistości i prób idealizowania sojusznika, jakim
była ZSRR, Alianci nie mieli
do siebie zupełnie zaufania, każde z nich
rozpatrywało separatystyczny rozejm z Hitlerem, był to związek strachu
w każdym momencie wojny,
nie zaś braterskie przymierze.
W konsekwencji niedbała, oportunistyczna i cyniczna polityka państw zachodnich
przyczyniła się do
ogromnych napięć i przelewu krwi w niezliczonych małych
i większych
konfliktach, które miały miejsce w krajach trzeciego świata,
największego i najbardziej kosztownego wyścigu zbrojeń,
niesprawiedliwego wytyczenia granic w całej Europie Wschodniej
i Centralnej, niewyobrażalnych cierpień ujarzmionych narodów. Stanowiła
zgodę na oddanie połowy Europy we władanie ZSRR oraz przyczyniła się do
klonowania komunizmu, nie jako alternatywy dla kapitalizmu, lecz nowej
drapieżnej formy sprawowania dyktatorskich rządów w celu opanowania
całego świata. Taki ład powojenny z fasadowymi instytucjami jak ONZ, będzie
zarzewiem Trzeciej Wojny Światowej, jak zarzewiem dla Drugiej
były rozstrzygnięcia w Wersalu, po pierwszej wojnie światowej.
Ukaranie
Niemiec poprzez utratę ponad ponad 1/3 terytorium, rozczłonkowanie na dwa oddzielne
państwa, zmilitaryzowanie obu części, kompletną grabież i bezprawie w
radzieckiej strefie było wielokrotnym powtórzeniem błędów przeszłości.
Jedynie na wszystkich ziemiach zagarniętych przez Rosjan dochodziło do
czystek etnicznych, gwałtów, grabieży i mordów fetowanych przez
wyzwolicielską Armię Czerwoną. Jakkolwiek wojna
prowadzona była brutalnie i nieczysto przez wszystkie strony konfliktu w
niejednakowym stopniu.
Ktoś zawsze musi zwyciężyć, jednak krzywda pokonanych nie znosi pokoju
zwycięzców. Jedynym prawdziwym zwycięzcą w tej wojnie,
został na życzenie Aliantów Zachodnich, Stalin i jego ZSRR.
Adam Kordecki