CYTATY Z PÓL BITEW CD
Naczelnik Józef Piłsudski:
* Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach
to klęska.
* Gdy dookoła nas wre wszędzie kłótnia i zawiść partyjna, gdy dygoce i
rozpala się niechęć dzielnicowa, trudno, by żołnierz był spokojny.
* Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy
spróbować i tej.
* Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.
* Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, aby ta niepodległość
kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi – a niepodległość jest dobrem nie tylko
cennym, ale i bardzo kosztownym.
* W tej chwili Polska jest właściwie bez granic i wszystko […] na
Zachodzie zależy od ententy, o ile zechce ona mniej lub więcej ścisnąć Niemcy.
Na Wschodzie to sprawa inna – tu są drzwi, które się otwierają i zamykają i
zależy, kto i jak szeroko siłą je otworzy.”
* Wy w wojnę beze mnie nie leźcie, wy ją beze mnie przegracie.
Gen. Patton:
* Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci
skurwiele umierali za swoją.
*. Dobry plan konsekwentnie wykonany dzisiaj, jest lepszy, niż idealny
plan wykonany jutro.
* Gdy chcę, by moi ludzie coś naprawdę zapamiętali – mówię to im z
podwójną wulgarnością. Być może nie brzmi to miło jakimś starszym paniom
siedzącym na popołudniowej herbatce, ale pomaga moim żołnierzom zapamiętać. Nie
poprowadzisz armii bez bluźnierstw, co więcej muszą to być elokwentne
bluźnierstwa. Armia bez przekleństw nie wywalczyłaby sobie drogi z obsikanej
papierowej torby.
* Generał Anders z II korpusu polskiego śmiejąc się powiedział mi, że
jeżeli jego wojska dostaną się pomiędzy armię niemiecką, a rosyjską to nie
będzie mógł się zdecydować z kim bardziej chce walczyć.
* Jest jedna wspaniała rzecz, którą będziecie mogli powiedzieć po tym jak
ta wojna się skończy i gdy wrócicie do domów. Będziecie wdzięczni, gdy za 20 lat
będziecie siedzieć przy kominku z wnukiem na kolanie, wnuk zapyta co robiliście
w czasie tej wielkiej II wojny światowej, a wy nie będziecie musieli zakasłać,
przestawiać wnuka z kolana na kolano i mówić „Cóż, twój dziadek przerzucał
łopatą gówno w Luizjanie”. O nie! Będziecie mogli spojrzeć mu prosto w oczy i
powiedzieć: „Synu, twój dziadek walczył wraz ze wspaniałą Trzecią Armią i
cholernym sukinsynem nazwiskiem George Patton”.
* Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego,
co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak
najkrótszym czasie.
* Moi żołnierze mogą zjeść swoje paski, ale moje czołgi potrzebują
paliwa.- Patton do generała Eisenhowera o zasoby benzyny dla jego czołgów
* Po prostu jedź tą drogą dopóki cię nie rozpieprzą.- instrukcje dla
oddziału rozpoznania
* Prawdziwi bohaterowie to nie tacy, jakich znacie z książek. Każdy
człowiek w tej Armii odgrywa istotną rolę. Nigdy się nie poddawaj. Nigdy nie
myśl, że twoja praca się nie liczy. Każdy ma swoją robotę do spełnienia, i musi
ją wykonać. Wszyscy jesteście ogniwami tego wielkiego łańcucha.
* Fortyfikacje są pomnikiem ludzkiej głupoty. Wszystko co zostało
zbudowane przez człowieka może zostać przez niego zniszczone.
Generał Anders:
* Jesteśmy małą Polską, tworzymy Polskę wędrowną.
* Jesteśmy reprezentacją narodu polskiego, jesteśmy Małą Polską, która
idzie drogą honoru, drogą naszej tradycji, drogą szczęścia dla naszej Polski.
* Polsce z całą pewnością należała się pełna niepodległość, bez płacenia
za nią Rosji połową terytorium.
* Wypadki potoczyły się tak, że często musiałem zajmować się różnymi
sprawami, ale jestem i zawsze byłem tylko żołnierzem.
* Gdy weźmiemy udział w walkach, uderzenie naszej armii nie powinno być
symbolem, lecz służyć celowi, o który walczymy w całym świecie, w walce o
Polskę.
* My wszyscy bez wyjątku kochamy swą ojczyznę i chcemy do niej wejść
pierwsi.
* Nikt nie ma prawa handlować honorem i godnością Polski.
* Nikt tak jak Polacy nie kocha swej ojczyzny.
* Wspólnie przelana krew wytwarza najsilniejsze więzy.
* Stolica pomimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa z góry skazana
jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się,
kto ponosi za to odpowiedzialność.
* Byłem całkowicie zaskoczony wybuchem powstania w Warszawie. Uważam to za
największe nieszczęście w naszej obecnej sytuacji. Nie miało ono najmniejszych
szans powodzenia, a naraziło nie tylko naszą stolicę, ale i tę część Kraju,
będącą pod okupacją niemiecką, na nowe straszliwe represje. (...) Chyba nikt
uczciwy i nieślepy nie miał jednak złudzeń, że stanie się to, co się stało, to
jest, że Sowiety nie tylko nie pomogą naszej ukochanej, bohaterskiej Warszawie,
ale z największym zadowoleniem i radością będą czekać, aż się wyleje do dna
najlepsza krew Narodu Polskiego.
* Byłem zawsze, a także wszyscy moi koledzy w Korpusie zdania, że w
chwili, kiedy Niemcy wyraźnie się walą, kiedy bolszewicy tak samo wrogo weszli
do Polski i niszczą tak jak w roku 1939 naszych najlepszych ludzi – powstanie w
ogóle nie tylko nie miało żadnego sensu, ale było nawet zbrodnią.(...)