Jest 40 stopni C, masz już dosyć, zalewa Cię pot, mimo chustki na czole wdziera się w oczy, czujesz się ciężki, brudny, zmęczony. Najlepiej zdjąć wszystko z siebie i skoczyć do wody. Tylko, że wody nie ma, a jedynym cieniem jest cień Twojego ciała.
Bez wody czeka nas szybka, ale miła śmierć, mdlejemy i po trochu mózg wygasza obszary swojej kontroli. Taka gorąca eutanazja. Jeszcze może nam się przytrafić fata morgana lub film z całego życia.

Zastanówmy się, czytając ten tekst, czy zrobiliśmy wszystko, aby nie stanowić memento mori dla reszty ludzkości, idącej naszą drogą? Czy zabraliśmy wystarczającą ilość wody na wyprawę, czy pomyśleliśmy o środkach łączności, czy nasz ubiór był adekwatny do klimatu i czy na pewno musieliśmy się pchać w rejony pustynne sami, z dziećmi, z rodziną, przyjaciółmi lub towarzystwem z pracy?
Wyprawa w gorące klimaty, to nie tylko wspaniałe fotografie z wyprawy, pamiątki, to także ryzyko którego mogliśmy lub nie mogliśmy się spodziewać. Niejednokrotnie spotkamy się w życiu z zasłabnięciem udarem, omdleniem z powodu słońca. I nie musimy nawet szukać pustyni, wystarczy gorący dzień, 30 °C i relaksacyjne wygrzewanie się na słońcu.

Dlatego pustynia, lub nawet gorący klimat stanowią ogromne wyzwanie dla naszej inteligencji. Warto przed jakąkolwiek wyprawą, dużą lub małą, zobaczyć jak zachowują i ubierają się tubylcy. Dla nas Europejczyków wszelkie nakrycia głowy nie są modne, ale juz Legia Cudzoziemska miała kepi z otokiem, które chroniło przed słońcem.
Na terenie suchym mamy zawsze za dużo słonecznego żaru, za mało wody. Jeżeli uda nam się te dwie wartości wypośrodkować, przeżyjemy i nie staniemy się pokarmem dla sępów i skorpionów. Jeżeli zaś chodzi zwierzęta ,zauważmy że te lądowe, rzadko kiedy prowadzą aktywny tryb życia za dnia. W terenie suchym rzadko zobaczymy coś żywego, chyba że na to staniemy.

Wybierając się na pustynię należy zawsze zabrać ze sobą duży zapas wody pitnej. Rekomendowane normy zużycia wody do picia latem na pustyni przy temperaturze powietrza 40-45 stopni C wynoszą 4-5 litrów na dobę. Przy konieczności maszerowania nocą norma wzrasta do 7,5-8 litrów. Jeśli ciężko pracujemy fizycznie w dzień zużyjemy do 15 litrów wody na dobę. Ważny jest sposób picia wody. Nasz organizm najoszczędniej gospodaruje wodą, gdy pijemy ją często, systematycznie, małymi łykami. Trzeba zwracać uwagę na ilość i kolor wydalanego moczu: powinno się pić tyle, by było go dużo i był zabarwiony na jasny kolor. Wydalanie małej ilości ciemnego moczu świadczy o odwodnieniu.
Nie możemy pić zbyt zimnych napoi, gdyż rozregulowujemy się, aby mamy własny termostat, aby obniżyć temperaturę ciała, powinniśmy poszukać cienia, lub sami go stworzyć. Odradzam wszelkie wycieczki w załomy skał, jaskinie, pieczary, gdyż tam zawsze żyją zwierzęta, które chronią się jak my przed gorącem i nie są to zwierzęta przyjazne. Jeżeli już musimy wejść, to wchodźmy, tak jak ludzie z ogniem. Jeżeli boimy się walki o teren, wybieramy zrobienie załomu przed słońcem. Nie marudzimy, wyszukujemy w terenie najniższego poziomu i tam kopiemy dół. Całe szczęście, że piasek jest gorący tylko z wierzchu. Jeżeli natrafiamy na skałę mamy przerąbane, bo możemy albo owinąć się tym, co mamy, albo orzeźwić wodą, mocząc głowę.
Czym najlepiej pokonać pustynię? Bez wątpienia własną temperaturą, własnym płaszczem wodnym, jednym słowem własnym ubiorem. Możemy brać za przykład Arabów, ubrani od stóp do głów, w przewiewne stroje, które utrzymują stałą temperaturę ciała i pozwalają na powiew wiatru. Nie mamy takiego ubioru, zakładamy cokolwiek, co nie grzeje, ale izoluje nas od słońca. W gorącym klimacie podstawą diety winny być węglowodany. Jedzenie składające się głównie z węglowodanów zwiększa zdolność do pracy, powoduje zmniejszenie ilości wydalanego moczu. Także należy zwiększyć dawkę soli mineralnych, oraz witamin ze szczególnym uwzględnieniem witaminy C. Gdy mamy mało wody nie powinniśmy jeść, oczywiście za wyjątkiem soczystych warzyw i owoców, z których najlepsze są mandarynki, można je jeść w dużych ilościach, bez szkody dla zdrowia, a nawet mogą mieć pewien efekt tonizujący.
Marsz przez pustynię podczas gorącego dnia to olbrzymi wysiłek, grożący udarem cieplnym i dlatego należy go unikać. Dużo lżejszy i bezpieczniejszy jest marsz nocą. Podczas nocnego marszu kierujemy się według gwiazd, doskonale widocznych na bezchmurnym niebie. Krótko; naszym wrogiem jest słońce, wybawieniem woda. Gorącą porę dnia na pustyni trzeba spędzać w cieniu, najlepiej pod namiotem z kilku warstw tkaniny, z których zewnętrzna powinna być pokryta folią odblaskową lub metalizowaną. Głębsze warstwy piasku są zawsze chłodniejsze, dlatego powinno się wykopać niegłęboki (około 0,5 m) dołek. Wybierający się na pustynię w niektórych krajach arabskich mogą się zaopatrzyć w specjalną narzutkę, działającą na zasadzie akumulatora. Płachta ta, o rozmiarach 1,5 na 2 m, grubości 4 cm i wadze tylko 500 gramów, dniem chroniąc nas przed słonecznymi promieniami, jednocześnie akumuluje ciepło. Nocą, gdy temperatura na pustyni znacznie się obniża, narzutka służy jako ciepły płaszcz, kołdra lub materac, równomiernie oddając nagromadzone w ciągu dnia ciepło przez 6 do 8 godzin.
Co powinniśmy mieć przy sobie, żeby przetrwać; oczywiście wodę, z rzeczy mniejszych ale nie mniej ważnych: nóż (może nam zastąpić lusterko, bardzo przydatne do komunikowania swojej pozycji), ewentualnie wielofunkcyjny scyzoryk, zegarek ze wskazówkami (możemy nim wyznaczyć drogę), mapa, zestaw do dezynfekcji lub najlepiej apteczkę samochodową (zawsze możemy mieć awarię samochodu w górzystym otoczeniu) koc, przydaje się do osłony przed słońcem i okrycie w nocy i jedna z najważniejszych rzeczy to zapałki, zapalniczka, cokolwiek, co wytwarza ogień, chyba, że zachce nam się bawić w buszmena i samodzielnie wzniecać płomień.



Na co trzeba zwracać szczególną uwagę: na własne siły, to że idziemy w jakimś kierunku, nie znaczy że dojdziemy, powinniśmy wiedzieć mniej więcej, czy jesteśmy w stanie sami lub z kimś przejść daną drogę, być może bardziej opłaci się poczekać na pomoc, niż szukać szczęścia; trzeba uważać na małe zwierzęta, które potrafią żyć w terenach, gdzie nie ma siedlisk ludzkich. Aby uniknąć ukąszeń nie powinno się kłaść spać i odpoczywać bezpośrednio na ziemi, trzeba starannie obejrzeć miejsce noclegu przed snem, a rankiem przed ubraniem odzieży i butów starannie je wytrzepać. Dla ochrony przed skorpionami i skolopendrami można wokoło namiotu wykopać płytki rowek i wysypać go popiołem z ogniska. Arabowie wierzą, że żaden skorpion, pająk czy skolopendra a także wąż nie przejdzie przez sznur z wielbłądziej wełny. Jeżeli cokolwiek nas ukłuje, uszczypie, to najbezpieczniej jest opalić płomieniem miejsce wstrzyknięcia jadu. Jeżeli nie musimy nie pijmy wody z wykopanych dołów, chyba że musimy. Najlepiej jednak uzyskaną wodę przefiltrować przez jakiś materiał, np. własną koszulę. Na noc staramy sie rozpalić ogień, który nie tylko będzie nas grzać, ale także odstraszać zwierzęta, chociaż akurat w nocy powinniśmy maszerować do najbliższej osady, studni, oazy lub też drogi, gdzie czeka nas ocalenie.

ciekawostki o wodzie:
- woda stanowi od 55%-65% ciała dorosłego człowieka, u dzieci ten udział jest wyższy
- woda jest niezbędna do zachowania odpowiedniej objętości i ciśnienia krwi w naszym ciele
- jako główny składnik krwi, woda transportuje niezbędne składniki odżywcze i tlen do wszystkich komórek ciała
- odgrywa ważną rolę w oczyszczaniu organizmu ze szkodliwych produktów przemiany materii (mocz i pot)
- bierze udział w regulacji temperatury ciała - w wyniku pocenia organizm pozbywa się nadmiaru ciepła
- woda współpracuje z enzymami trawiennymi w procesie trawienia i pozwala na lepsze przyswojenie składników odżywczych przez organizm
- woda nawilża stawy, gałki oczne, ułatwia przełykanie kęsów pożywienia, jest amortyzatorem dla układu nerwowego oraz uczestniczy w przenoszeniu dźwięku przez ucho środkowe
- utrzymując ciągłe odpowiednie nawilżenie płuc, woda pozwala nam również oddychać
- woda gazowana szybciej zaspokaja pragnienie, ale nie powinni jej pić ludzie z refluksem i zespołem drażliwego jelita
- powinniśmy pić co najmniej 2,5 litra wody lub napojów dziennie
- wody wysoko mineralizowane mogą być powodem powstawania kamicy nerkowej
- aby osiągnąć jak najszybciej schłodzenie organizmu, należy oprócz wypicia wody, polać lub nałożyć worek z lodem na kark, gdzie przebiegają duże naczynia trnsportujące krew do mózgu