Survival militarny, to dyscyplina, która ostatnio cieszy się bardzo wielką popularnością wśród ludzi. Oparty jest on na spojrzeniu przez pryzmat działania policji, wojska lub służb specjalnych.
Oprócz szkolenia ogólnego, uczestnicy trenują również pewne elementy charakterystyczne dla szkolenia wojskowego. Wśród nich można by wymienić między innymi: techniki działań służb specjalnych, musztrę
wojskową, taktykę na polu walki, samoobronę, walkę wręcz oraz posługiwanie się bronią, środkami pirotechnicznymi oraz środkami łączności. Wszystkie ćwiczenia oraz działania oparte są najczęściej na pewnym scenariuszu wojskowym (poszukiwanie terrorystów, zdobywanie obozu nieprzyjaciela lub odbijanie jeńca). Survival militarny jest niemiłosierny. Odbywa się w każdych warunkach atmosferycznych, bez względu na porę roku. Uczestnicy muszą być przygotowani na ekstremalne temperatury (zarówno dodatnie, jak i ujemne). Pora dnia również nie ma większego znaczenia. Noc i ciemności sprzyjają wszelkim ćwiczeniom i musztrom. Generalnie około 50% entuzjastów survivalu uprawia powyżej omawiany jego rodzaj, czyli survival militarny. Są to ludzie przygotowani mentalnie i sprawnościowo na przeżycie w obliczu wojny. 
Zaś w warunkach wojennych największymi zagrożeniami jest broń masowego rażenia: nuklearna, chemiczna i biologiczna. Z akcentem na dwie ostatnie, gdyż paradoksalnie są one groźniejsze dla cywilów niż pierwsza.



Broń nuklearna lub atomowa stały się synonimem zagłady ludzkości i końca świata. Oczywiście stworzono ją, aby zabić jak najwięcej ludzi, ale jak uczy historia broni, na każdą broń, człowiek w końcu wymyślił
antybroń. Dlatego niesamowitym mitem jest pełna wiara w to, że konflikt nuklearny zakończyłby życie na ziemi. Po pierwsze, wchodzą coraz to nowe technologie laserowe, rakietowe oraz satelitarne, których skala
zaawansowania jest ogromna. Wystarczy wiedzieć, że Japonia, która nie posiada broni atomowej, dla Chin w dalszym ciągu pozostaje śmiertelnym wrogiem. Izrael dla którego atak atomowy byłby katastrofą,
intensyfikuje budowę tarczy antyrakietowej. Dla Amerykanów, którzy już nieraz słono płacili za swoją ignorancję polityczną na forum międzynarodowym, jedynym wyścigiem zbrojeń jest doskonalenie technologii
antyrakietowych i laserowych. W celu skuteczniejszego ich zastosowania, potrzebne jest rozbrojenie, gdyż w razie odkładanego konfliktu z Rosją, byłoby mniej rakiet do strącenia. Reszta świata może zbroić się w broń atomową, która staje się powoli anachroniczna. Wygra ten, kto będzie miał lepszą i liczniejszą broń antyrakietową a nie rakiety z pociskami atomowymi.
Ponadto skutki rażenia bronią atomową są w naszej mentalności przesadzone. Strefa efektywnego działania to 10-20 km od epicentrum, cała reszta terytorium działania broni A, to zmniejszające się z każdym metrem
straty ludzkie i materialne. Co należy zrobić, gdy będziemy mieli możliwość rozpoznania rakietowego ataku atomowego? Uciekać z budynków, jak najszybciej schować się za jakąś przeszkodą, zasłaniając głowę i oczy.
Nie używać samochodów, gdyż tuż przed wybuchem atomowym następuje mini wybuch neutronowy, powodując silne pole magnetyczne niszczące wszelkie włączone urządzenia elektroniczne. Po ataku powinniśmy wrócić do swojego mieszkania, jeżeli bloku nie zwiało, spakować najpotrzebniejsze rzeczy i wyjechać w strefę ewakuacyjną lub do rodziny, znajomych z prowincji lub domku na działce. Rosjanie atakować będą tylko trzy
miasta w Polsce: Warszawę, trójmiasto i Katowice. Resztę zostawią, ze względu na infrastrukturę potrzebną wojsku oraz z powodu nieopłacalności atakowania mniejszych skupisk ludności środkami nuklearnymi.
Bardziej należałoby obawiać się ataków ze strony Białorusi, która użyje taktycznych środków nuklearnych w kierunkach głównych uderzeń wojsk. Można ich się spodziewać ze wschodu i kaliningradzkiego okręgu
okupacyjnego. Aby uchronić się przed tymi atakami, należy przenieść się do średnich skupisk miejskich lub wiejskich i trzymać się z dala od dużych związków żołnierskich. Na tyłach, poza frontem ludność cywilna wystawiona będzie szczególnie na ataki broni B i C, którą pokrótce opisujemy.



Broń biologiczna może zostać użyta dla dezorganizacji służby zdrowia, fabryk broni i cywilnej infrastruktury wojska , wprowadzenia chaosu w skupiskach cywilnych oraz pogorszenia morale wroga. Może też zostać użyta jako broń odwetowa, gdy losy wojny zostaną przesądzone.
Broń biologiczną możemy podzielić na:
bakterie (wąglik, dżuma, tularemia, bruceloza, żółta febra) - najmniejsze żywe organizmy mogące samodzielnie się rozmnażać, mają różne kształty i rozmiary, produkują własne toksyny; część z nich - jak wąglik - może tworzyć formy przetrwalnikowe (spory) wirusy (ospa, gorączki krwotoczne - Ebola, Marburg, Congo)- mniejsze niż bakterie, nie mogą rozmnażać się samodzielnie, ponieważ potrzebują do tego nosiciela
toksyny (jad kiełbasiany, rycyna) - toksyczne substancje wytwarzane przez zwierzęta, rośliny lub bakterie, porażenie następuje najczęściej poprzez wdychanie lub drogą pokarmową, oddziaływanie przez skórę jest
mniejsze. Warto prześledzić ilość mikroorganizmów potrzebnych do zainfekowania organizmu:
tularemia - 10 do 100
wąglik - 104 do 105
dżuma - 10 do 100
żółta febra - 1 do 10
dyzynteria - 102 do 103
choroby wirusowe - 10 do 103
Trzeba jednak pamiętać o tym, że bakterie rozmnożą się do ilości 1012 w litrze roztworu w ciągu 10 godzin
Podejrzenie ataku bronią biologiczną zachodzi wówczas, gdy:
• nastąpił atak charakterystyczny dla ataku chemicznego lecz nie stwierdzono skażenia chemicznego
• pojawiają się masowo dolegliwości typu gorączki, zapalenia płuc i górnych dróg oddechowych, biegunki i bólów brzucha
• zmienia się typowy obraz rozwoju zachorowań na chorobę zakaźną
• pojawia się nagle duża ilość zachorowań na jedną chorobę na niewielkim terenie
• zachorowania rozwijają się z powikłaniami, są odporne na zwykłe metody leczenia, zwiększa się ilość przypadków śmiertelnych
• pojawiają się choroby rzadkie lub niewystępujące w naturze (ospa prawdziwa)
Wykorzystywane w charakterze broni biologicznej mogą być nie tylko zarazki powodujące ciężkie choroby.
Prawdopodobne jest użycie również często spotykanych bakterii jak salmonella czy coli a także czynników biologicznych skierowanych przeciwko zwierzętom hodowlanym (pryszczyca, BSE) lub uprawom.
Ostatnio używanym środkiem biologicznym, którego wykorzystanie jest najbardziej prawdopodobne jest wąglik. Bakterie wąglika występują w naturze - również w Europie. Około 2000 ludzi zapada corocznie na wąglik,
zarażając się najczęściej od chorego bydła. Istnieją trzy drogi infekcji:
• zranienia (najczęściej spotykana) - śmiertelność w przebiegu nieleczonym wynosi 20%
• pokarmowa (poprzez spożywanie zarażonego mięsa) - śmiertelność w przebiegu nieleczonym wynosi 25-60 %
• wziewna (poprzez wdychanie aerozolu zawierającego bakterie wąglika) - śmiertelność w przebiegu nieleczonym wynosi 100%.
Czas inkubacji wąglika wynosi od 2 do 7 dni, czasem może być krótszy. Pierwsze objawy przy zakażeniu płucnym zbliżone są do grypy, następnie pojawia się kilkudniowy okres poprawy a później gwałtowne
pogorszenie się w przebiegu zapalenia płuc bezpośrednio prowadzące do śmierci. W 1942 r. skażono wąglikiem (w ramach prowadzonych prób) malutką wysepkę Gruinard u wybrzeży Szkocji. Pomimo ciągle podejmowanych prób udało się ją definitywnie odkazić dopiero w 1990 r. Wśród toksyn najbardziej prawdopodobne będzie użycie rycyny i jadu kiełbasianego (toksyny botulinowej) Rycyna jest uzyskiwana z nasion rośliny o nazwie Ricinus communis L. Czysta rycyna działa z opóźnieniem (od 2 do nawet 24 godzin), jej działanie jest śmiertelne nawet w najmniejszych dawkach. Olej rycynowy (popularny środek przeczyszczający) nie zawiera rycyny lecz kwas rycynowy, dlatego jego działanie na organizm jest minimalne.
Toksyna botulinowa produkowana jest przez bakterię Clostridium botullinum. Czysta toksyna botulinowa jest najsilniejszym znanym naturalnym środkiem toksycznym - dawka śmiertelna wynosi 0,0003 mikrogramów na
1 kg masy ciała! Działa ona natychmiast, skażenie następuje drogą pokarmową (zepsute mięso - stąd nazwa „jad kiełbasiany") lub poprzez wprowadzenie bezpośrednio do krwioobiegu (np. poprzez zranienia);
prawdopodobnie takie samo działanie ma wdychanie aerozolu - przypadków takich nigdy nie badano. Objawy zatrucia to brak tchu, bełkotliwa mowa, zła akomodacja oka, suche i bolesne gardło, trudności w przełykaniu a następnie postępujący paraliż i załamanie akcji oddechowej. Niezbędna natychmiastowa pomoc lekarska.
Ochrona przed atakiem bronią biologiczną obejmuje trzy zakresy działania:
utrzymanie higieny - utrzymanie właściwego poziomu higieny osobistej żołnierza, higieny żywienia oraz zakwaterowania ma podstawowe znaczenie dla przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych;
szczególne znaczenie ma tu sprawdzanie i ochrona źródeł wody, produktów żywnościowych, miejsc zbiorowego żywienia i zakwaterowania; zagadnienie to obejmuje również tępienie szczurów i pasożytów (wszy,
kleszczy, komarów) profilaktykę medyczną - szczepienia mogą zabezpieczyć przed większością ze znanych chorób wykorzystywanych jako broń biologiczna; jednocześnie służba zdrowia w razie wystąpienia
bezpośredniego zagrożenia atakiem biologicznym powinna podawać środki służące zwiększeniu odporności immunologicznej a nawet profilaktycznie stosować terapię antybiotykową.
wykorzystanie środków ochrony - standardowa wojskowa odzież ochronna i maska przeciwgazowa zmniejszają ilość mikrobów które docierają do organizmu i tym samym pozwala uniknąć zachorowania - o ile bezpośrednio po ataku zostaną wdrożone odpowiednie procedury odkażające i medyczne odkażenie i leczenie - podstawowym sposobem odkażania osoby jest dokładne umycie całego ciała przy użyciu mydła i środków antybakteryjnych (chirurgicznych); można również wykorzystywać wszelkie środki antyseptyczne używane w medycynie (alkohol, formalinę, podchloryn).



Broń chemiczna: wśród środków toksycznych rozróżniamy Bojowe Środki Toksyczne i Toksyczne Środki Przemysłowe. Podział ten jednak krzyżuje się, ponieważ np. chlor, używany w przeszłości jako gaz bojowy (takiego użycia nie można również wykluczyć współcześnie), jest również powszechnie stosowany w przemyśle, zaś fosgen wydziela się przy spalaniu wielu tworzyw sztucznych. Broń C może zostać użyta przy wojnie pozycyjnej, gdy obie strony konfliktu, będą liczyć na sparaliżowanie i eliminację wroga lub jego zasobów cywilnych, zaś bliskość będzie wykluczać użycie chociażby taktycznych środków nuklearnych.
BŚT dzielone są na:
• paralityczno-drgawkowe (sarin, soman i V-gazy) to trudno lotne ciecze, które działają rażąco na układ oddechowy. Przedostają się przez drogi oddechowe i skórę. Oznakami zatrucia jest początkowo zwężenie źrenic, później pojawia się ból gałki ocznej, skurcz oskrzeli połączony z kaszlem, duszności, wymioty, bóle brzucha z biegunką, drgawki mięśni prążkowanych, a następnie ich paraliż. To właśnie paraliż mięśnia sercowego mięśni oddechowych jest bezpośrednią przyczyną zgonu. Dawka śmiertelna wynosi zaledwie 0,25 mg/l albo 0,025 g/m3.
• parzące (luizyt, iperyt) to również trudno lotne ciecze o charakterystycznym zapachu musztardy (stąd nazwa iperytu - „gaz musztardowy"), pelargonii lub czosnku. Działają niszcząco na skórę i błony śluzowe, a
przedostają się do organizmu przez drogi oddechowe i skórę. Objawy to uszkodzenie rogówek i spojówek oczu z utratą wzroku, stan zapalny i uszkodzenia dróg oddechowych z kaszlem, chrypką i bezgłosem oraz
zaczerwienienia, pęcherze i trudno gojące się owrzodzenia na skórze poddanej działaniu kropli tych środków.
• ogólnotrujące (cyjanowodór, arsenowodór, chlorocyjan) to łatwo lotne ciecze, które dostają się do organizmu poprzez drogi oddechowe wraz wdychanym powietrzem. Po przeniknięciu do krwi blokują hemoglobinę jako przenośnik tlenu, co prowadzi do uduszenia komórkowego - zablokowaniu wchłaniania tlenu ze krwi. W małych stężeniach pierwszymi objawami są zawroty głowy, metaliczny smak w ustach i osłabienie prowadzące do utraty przytomności i śmierci. Przy większym stężeniu śmierć następuje gwałtownie, w ciągu kilkunastu sekund.
• duszące (fosgen, dwufosgen, fosgenoksym) to lotne ciecze o zapachu zgniłych liści lub zbutwiałego siana. Po wziewnym wprowadzeniu ich do płuc niszczą naczynia włosowate pęcherzyków płucnych, co powoduje
zalanie płuc krwią i uduszenie. Jeśli jednak stężenie było małe, może wystąpić krótki okres utajenia, po którym pojawia się kaszel, krwawa, pienista plwocina, zasinienie twarzy i szyi (aż do barwy fioletowej). Tu również
krew i osocze gromadzące się w pęcherzykach płucnych prowadzi do śmierci wskutek głodu tlenowego.
• drażniące (adamsyt, chloroacetofenon - CN, CS) to ciała stałe, przechodzące bezpośrednio w stan gazowy w drodze sublimacji. Przedostają się do organizmu wraz z wdychanym powietrzem i powodują kaszel, silne
łzawienie, ból klatki piersiowej, mdłości i podrażnienie skóry. Przy większym stężeniu (1-5 mg/m3) powoduje czasowe porażenie, zaś przy bardzo dużym (25 000 mg/m3) - śmierć u 50 % porażonych.

Podejrzenie ataku chemicznego zachodzi wówczas, gdy:
•nieprzyjaciel użył amunicji innej niż wybuchowa (w szczególności kiedy pociski lub bomby po upadku rozpadają się z głuchym odgłosem, gdy w miejscu ich upadku pojawia się dym lub mgła)
• po przelocie nieprzyjacielskiego lub nierozpoznanego samolotu opada dym, mgła pył lub ciecz
• pojawia się dym lub mgła niewiadomego pochodzenia
• zauważono martwych (porażonych) ludzi, padłe zwierzęta bez oznak urazów mechanicznych
• żołnierze nieprzyjaciela działają w środkach ochrony (maskach, strojach)
• zauważono zniszczoną roślinność
• zauważono ślady cieczy niewiadomego pochodzenia
• wyczuwalny jest charakterystyczny zapach niewiadomego pochodzenia
• żołnierze wykazują objawy trudności z oddychaniem, łzawienie oczu, ból gardła i klatki piersiowej, zawroty głowy, nagłe zwężenie źrenic, mdłości, uczucie palenia skóry

Przed środkami trudno lotnymi, występującymi w postaci kropli gęstej cieczy ochronić może specjalna odzież ochronna i maska przeciwgazowa. Natomiast przed lotnymi środkami toksycznymi (gazami) wystarczająco
chroni maska przeciwgazowa. W Polsce najpopularniejsze i najczęściej spotykane są maski typu SzM-41 i MP-4. SzM-41 (nazywana potocznie „słoniem") składa się części twarzowej, rury łączącej i pochłaniacza. Część twarzowa maski wykonana jest z miękkiej gumy i obejmuje twarz i głowę. Hełm maski w części ciemieniowo-potylicznej jest karbowany. W części twarzowej w masce zamocowane są dwa okrągłe szkła okularów maski, zaś w dole części twarzowej jest komora zaworów, składająca się z dwóch zaworów wydechowych i jednego wdechowego. Do komory zaworów przykręca się rurę łączącą, wykonaną z karbowanej gumy (wygląda ona zupełnie jak rura od odkurzacza), która z drugiej strony przykręcana jest do metalowej, płaskiej i karbowanej puszki pochłaniacza. To właśnie wkład pochłaniacza filtruje powietrze, które następnie jest wdychane przez użytkownika maski. Pochłaniacz składa się z filtru przeciwdymnego, który zatrzymuje aerozole, cząstki materii skażone promieniotwórczo i biologicznie, sadze i inne zanieczyszczenia powietrza oraz warstwy węgla aktywowanego (sorbentu), który absorbuje toksyny zawarte we wdychanym powietrzu. Oprócz tego w zestawie jest torba służąca do przenoszenia maski, wkładki zapobiegające parowaniu szkieł oraz nakładki ocieplające. Maski przeciwgazowe produkowane są w czterech rozmiarach - dopasowanie odpowiedniego rozmiaru jest warunkiem poprawnego wykorzystania maski. W tym celu trzeba wykonać dwa pomiary taśmą metryczną -
jeden to obwód głowy wzdłuż podbródka, szczęk i czubka głowy, drugi - odległość od chrząstki ucha ponad łukami brwiowymi do chrząstki drugiego ucha. Suma tych pomiarów pozwala na określenie rozmiaru według poniższej tabeli.
Suma pomiarów w cm = Rozmiar maski
do 92 0
92 - 95,5 1
95,5 - 99 2
99,5 - 102,5 3
ponad 102,5 4

Przed użyciem - albo przy zakupie - należy sprawdzić maskę przeciwgazową SzM-41. Przegląd taki obejmuje:
- sprawdzenie części twarzowej pod kątem pęknięć, rozdarć, uszkodzeń gumy albo jej „sparcenia"
- sprawdzenia szkieł okularowych i ich mocowania
- przejrzenie komory zaworów, sprawdzenie zaworów i sprawdzenie, czy w nakrętce komory jest gumowy pierścień uszczelniający
- sprawdzenie rury łączącej (tak jak części twarzowej)
- sprawdzenie pochłaniacza, czy nie ma w nim pęknięć, dziur, uszkodzenia gwintu
Następnie składa się maskę w ten sposób, że skręca się część twarzową i rurę łączącą a później trzymając za rurę opuszcza się część twarzową w dół i nakręca na rurę pochłaniacz tak, aby boczny podłużny szew na
kadłubie pochłaniacza był skierowany w tę stronę, co okulary części twarzowej. Po tym wkłada się maskę do torby. Najpierw trzeba włożyć pochłaniacz do przegrody ze specjalnymi kołeczkami. Później składa się część twarzową, wkłada rurę do przegrody na część twarzową, a następnie wkłada się tam łożoną część twarzową - komorą zaworów w dół. W razie ataku lub skażenia środkami toksycznymi trzeba wstrzymać oddech, wyjąć maskę z zasobnika, zamknąć oczy i trzymając maskę w ten sposób, że cztery palce włożone są od wewnątrz maski, a kciuki na zewnątrz wsunąć brodę w dolną część maski i przesuwając palcami do czubka części potylicznej nałożyć ją na całą głowę. Po nałożeniu maski zatkać zawór wydechowy, wykonać wydech i oddychać później normalnie. Maskę SzM-41 zdejmuje się chwytając za komorę zaworów i odciągając maskę w dół, a później do przodu i do góry. Po zdjęciu trzeba usunąć z części twarzowej wilgoć wymachując nią kilkukrotnie. Generalnie maski przeciw gazowe nie zatrzymują dwutlenku węgla!

Wraz z maską przeciwgazową powinno przenosić się Indywidualny Pakiet Przeciwchemiczny (IPP) - niewielkie, owalne pudełeczko z tworzywa sztucznego. Służy on do częściowych zabiegów sanitarnych, czyli odkażania ciała. Ważne jest wykonanie takich zabiegów jak najszybciej po skażeniu, ponieważ dłuższa obecność kropli środków toksycznych na skórze spowoduje jej uszkodzenie, wchłonięcie do organizmu i porażenie wewnętrzne, a także owrzodzenia i trudno gojące się rany, które w przypadku umiejscowienia w okolicy oczu mogą doprowadzić nawet do utraty wzroku. W celu wykonania zabiegów sanitarnych należy:
- otworzyć IPP
- serwetką zebrać z powierzchni ciała widoczne krople środka trującego
- dolną część małego naczyńka przekłuć kilkakrotnie przebijakiem znajdującym się na pokrywce, a następnie zmoczyć wyciśniętym z niego płynem jedną z serwetek i przecierać skażone miejsca na skórze przez 1,5 do
2 minut (w naczynku tym znajduje się roztwór amoniakalno-zasadowy, który likwiduje skażenia typu sarin)
- wyjąć duże naczynko, zgnieść znajdującą się w środku ampułkę, wstrząsnąć naczyńkiem kilkanaście razy w celu wymieszania zawartości a następnie przekłuć je przebijakiem, zmoczyć drugą serwetkę i przecierać
nią skażone miejsca przez 2 - 2,5 minuty (w naczynku znajduje się dwuchloroetan a w ampułce dwuchloroamina B, które po wymieszaniu likwidują skażenia typu iperytowego)
- w razie bólu gardła, nosa lub klatki piersiowej spowodowanego podrażnieniem dróg oddechowych, trzeba wyjąć jedną z fiolek, przełamać ją i wąchać bezpośrednio, albo włożyć ją do części twarzowej maski
przeciwgazowej (fiolki zawierają łagodzący dolegliwości azotan amylu) Niezależnie od odkażania IPP wskazane jest wykonanie pełnych zabiegów sanitarnych polegających na dokładnym wymyciu całego ciała pod
prysznicem, z użyciem gorącej wody i mydła. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na usunięcie brudu zza paznokci, przemycie jamy ustnej, nosa i uszu, oraz dokładne wymycie owłosionych części ciała.

Odkażaniem powinno się objąć także odzież, oporządzenie i sprzęt. Istnieją trzy sposoby odkażania:
1. Chemiczny, polegający na niszczeniu środków toksycznych roztworami odkażalników, czyli substancji, które wchodząc w reakcje chemiczne ze środkami toksycznymi powodują powstanie nowych, nieszkodliwych
związków chemicznych. Odkażalnikami są m.in. chloroamina B, dwuchloroamina, podchloryn wapniowy, wapno chlorowane, soda kaustyczna. Do neutralizacji skażeń iperytowych można wykorzystać nawozy azotowe oraz barwniki do tkanin i inne substancje zawierające chlor, natomiast do neutralizacji środków typu sarinu należy wykorzystywać popioły, żużle i inne substancje zasadowe.
2. Fizykochemiczny, polegający na usuwaniu substancji toksycznych przez ogrzewanie, sorbcję na węglu aktywowanym, wietrzenie lub zmywanie wodą czy alkoholem. Co ważne, takie zabiegi nie niszczą środka
trującego, dlatego materiały pozostałe po odkażaniu (np. węgiel) należy spalić lub zakopać w ziemi.
3. Mechaniczny, w którym zdejmuje się warstwę skażoną (np. ziemi) lub nakłada na skażoną powierzchnię izolator (np. przykrywa ziemią, darnią). Zabiegami odkażającymi zajmują się wyspecjalizowane oddziały wojsk chemicznych lub obrony cywilnej. Warto jednak wiedzieć, że odzież, obuwie i oporządzenie oraz środki ochrony indywidualnej odkaża się poprzez:
- przecieranie obuwia i środków ochrony roztworem odkażającym bezpośrednio po napadzie
- posypywanie ubrań aktywowanym proszkiem silikożelowym, który sorbuje pary środka trującego (tabun, sarin, soman V-gazy)
- gotowanie skażonych ubrań w wodzie z dodatkiem 2-4 % węglanu sodowego
- odkażanie przy pomocy gorącej pary wodnej (gorącego wilgotnego powietrza) z dodatkiem par amoniaku
- pranie w wodzie z dodatkiem środków piorących
- wietrzenie

W warunkach III wojny światowej, jeżeli przeżyjemy pierwszy tydzień, przeżyjemy prawdopodobnie resztę wojny. Oprócz typowych środków zaradczych przeciw broni masowego rażenia, musimy zadbać o pożywienie i dach nad głową. W tym zakresie łatwiej będzie przeżyć w średnich miastach oraz niskich budynkach. Każde zetknięcie się z wrogiem, nawet gdy jesteśmy bez broni, oznacza śmierć. Należy o tym pamiętać, szczególnie gdy ktoś ma idealistyczne podejście do życia i wojny. Nie będzie jeńców, jedyną zaś naszą bronią, będzie pomysłowość, znajomość języków, terenu i zwyczajów wroga. Najbardziej silne i bezpieczne okazać mogą się związki paramilitarne, partyzanckie, w których każdy kto będzie miał zdrowie i warunki, powinien wstąpić. Dopiero to może oznaczać dla nas i reszty, poszerzanie marginesu bezpieczeństwa.