8 podstawowych błędów w odżywianiu:
Dążenie do sprzecznych celów
Być może największym błędem tego typu jest usiłowanie utrzymania rzeźby podczas
robienia masy! Najważniejsze dla przyrostu masy jest dostarczenie mnóstwa
kalorii i białka - nawet jeśli przy okazji odłoży się trochę niechcianego
tłuszczu. Nie musisz dbać o linię , jeśli chcesz mieć większe mięśnie. Nie można
mieć dwóch rzeczy naraz.
Stosowanie suplementów zamiast pożywienia
Chodzenie po sklepach i wydawanie mnóstwa forsy na aminokwasy, witaminy i
prohormony jest stratą czasu i pieniędzy, jeśli jednocześnie nie dostarczy się
organizmowi wystarczającej ilości białka i kalorii- dwóch podstawowych i
zasadniczych czynników warunkujących przyrost masy.
Obżeranie się dla zapobiegania katabolizmowi
Nie ma nic złego w jedzeniu dużej liczby kalorii, ale nie myśl, że możesz
zapobiec katabolizmowi pochłaniając duże ilości białka. Jeśli odczuwasz objawy
przetrenowania (znużenie, rozdrażnienie, brak motywacji do treningu) zrób sobie
dwa dni przerwy a potem zacznij od nowa ale z głową. Jeśli jesz
jak prosię, aby zapobiec przetrenowaniu, wówczas nadmiar kalorii odłoży się w
postaci tłuszczu i wtedy będziesz wyglądał jak prosię.
Za szybki rozrost masy mięśniowej
Realistyczny przyrost masy podczas fazy przyrostu to 1/4 - 1/2 kg na tydzień.
Jeśli osiągasz większy przyrost to znaczy, że za dużo jesz, a uzyskana masa to w
większości tłuszcz.
Wliczanie białka pochodzenia roślinnego
Częstym błędem jest wliczanie białka zawartego w pokarmach roślinnych, takich
jak płatki owsiane, ryż, chleb czy ziemniaki do całkowitego dziennego
zapotrzebowania na białko. Obliczając dzienne spożycie białka pochodzenia
zwierzęcego, zawarte w mleku, chudym serze, proszkach proteinowych, jajach,
rybach, drobiu i mięsie.
Za dużo białka
Białko jest niezbędne dla pomyślnego przyrostu masy, ale wielu kulturystów
popełnia ten błąd, że zjada zbyt dużo białka bez odpowiedniego dopływu kalorii
pochodzących z innych źródeł. Dieta bogata w białko, a uboga w węglowodany
zmusza organizm do przekształcania nadmiaru białka w glukozę - źródło energii
pochodzącej zazwyczaj z węglowodanów- wskutek czego niestety dochodzi do
katabolizmu. By uniknąć tego najczarniejszego scenariusza powinno się jeść
2,2-3,3 g kompletnego (zwierzęcego) białka na kilogram wagi ciała dziennie dla
równowagi dużo węglowodanów, głównie złożonych ( ok. 50 % dziennej liczby
kalorii) oraz trochę tłuszczu (10-15% całkowitej liczby kalorii)
Jedzenie w takich ilościach jak zawodowi kulturyści
Nie staraj się naśladować danego kulturysty, który zjada dziennie 420 - 450 g
białka, bo "oni" poza sezonem ważą ok. 145 kg, zatem 420 - 450 g białka to w
jego przypadku właśnie wymagane 2,2-3,3 g/ kg wagi ciała. Ale jeśli ważysz 80
kg, wówczas powinieneś jeść 180-190 g białka dziennie.
Ograniczenie węglowodanów
To nieporozumienie, że robiąc masą należy jeść tylko wolno działające
węglowodany, takie jak kartofle, płatki owsiane i brązowy ryż. Węglowodany o
szybkim działaniu szybko dostają się do krwi i towarzyszą im witaminy
oraz błonnik. Najlepiej jeść urozmaiconą dietę, zawierającą owoce, cukier i
oczyszczone węglowodany, takie jak płatki śniadaniowe, ciastka ryżowe, dżemy i
miód.
Brzuch czy piwo?
Kiedy myślimy o sześciopaku na brzuchu, wyobraźnia podsuwa nam obraz
aktorów i modeli z okładek magazynów i reklam bielizny. Później włącza się
cyniczna strona naszych umysłów, która "rozszyfrowuje" sekret ich wspaniałej
muskulatury, podsuwając "odpowiednie" wyjaśnienia: drakońskie diety,
wyczerpujące głodówki, mordercze treningi... W rezultacie dochodzisz do wniosku,
że prędzej zdobędziesz Mount Everest w kąpielówkach niż dorobisz się płaskiego
brzucha. Na wzór maklerów giełdowych przeanalizowałem dostępne informacje na
temat żywienia, wybierając spośród nich tylko te najwartościowsze, najszybciej
przynoszące największy zysk. Wysłuchałem tysięcy facetów, którzy podzielili się swoimi historiami o tym, jak zrzucali wagę.
Poza tym wiem, co robić, by nie mieć problemów z niepotrzebnym balastem, bo sam
kiedyś byłem grubasem. Jako dzieciak robiłem wszystkie błędy, jakie tylko można
sobie wyobrazić. Wolałem opychać się w fast foodach niż jeść porządne posiłki w
domu. Grałem w gry wideo zamiast biegać z kumplami po boisku. Dzięki temu w
wieku 14 lat ważyłem aż 96 kg przy wzroście 178 cm. Ale miałem szczęście. Po
szkole średniej zaciągnąłem się do rezerwy Marynarki Wojennej, gdzie wpojono mi
konieczność dbania o kondycję fizyczną. Po skończeniu szkolenia dowiedziałem się, jak ważne jest zdrowe
odżywianie się i jak niebezpieczne jest bycie grubym.
Jeśli masz za dużo ciała wokół pasa, oznacza to, że twoje organy wewnętrzne,
łącznie z sercem, są obrośnięte tłuszczem. Przypomina to sytuację, w której
wynajmujesz mieszkanie podpalaczowi - nigdy nie wiesz, kiedy lokal pójdzie z
dymem. Jeśli chcesz zmienić swoje ciało, tak by poprawić swój stan zdrowia i
wygląd, kondycję fizyczną i psychiczną oraz formę seksualną, dieta ABS (skrót
ten oznacza "abdominal body system" - grupa mięśni brzucha) gwarantuje ci jedno:
zmienisz siebie, osiągając każdy z tych celów. Ona nie tylko poprawi jakość
twojego życia. Ona je ocali.
Zasady diety ABS
Wszyscy faceci, którzy decydują się zawalczyć o szczupłą, wysportowaną sylwetkę,
zaczynają od fundamentalnego pytania: co mam jeść? To dobre pytanie. Większość
diet mówi, z jakiego jedzenia masz zrezygnować. Natomiast z diety ABS dowiesz
się przede wszystkim, co powinieneś jeść. Jeśli zależy ci na tym, aby wkrótce
odkryć, że masz zupełnie nowe ciało, musisz mieć duży wybór produktów i wolność
decydowania, co zjesz, aby nie być głodnym.
Wskazówka 1: jedz sześć posiłków
w ciągu dnia
Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do twierdzenia "Jedz mniej, jeśli chcesz
schudnąć", że stało się ono jedną z głównych dietetycznych doktryn. Natomiast
filozofia odchudzania, którą chcę wam przedstawić, jest oparta na bilansie
energetycznym. Badacze z Georgia State University opracowali technikę
mierzenia godzinowego bilansu energetycznego. Inaczej mówiąc, ustalili, jak dużo
kalorii spalamy w ciągu godziny i porównali ten wynik z liczbą kalorii, które w
tym samym czasie pochłaniamy. Odkryli w ten sposób, że jeśli w ciągu 60 minut
nadwyżka dostarczanych lub deficyt spalonych kalorii utrzyma się w granicach 300
- 500 kcal, masz największe szanse, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu i zyskać
czystą masę mięśniową. Ludzie z największymi zaburzeniami bilansu energetycznego
(czyli ci, u których nadwyżka lub deficyt kalorii przekracza poziom 500 kcal) są
więc najgrubsi, a ci z poprawnym bilansem - najszczuplejsi. To oznacza, że jeśli
jesz tylko trzy razy dziennie, doprowadzasz do dużej dysproporcji między liczbą
przyjmowanych i zużywanych kalorii w ciągu godziny. Taki sposób odżywiania się
jest znakomity - pod warunkiem że chcesz wyglądać jak Elvis Presley u schyłku
kariery. Jeśli jednak chcesz być szczuplejszy, musisz jeść częściej. Jedz
obfitsze posiłki na zmianę z przekąskami (informacje o nich znajdziesz w dalszej
części tekstu), a twój żołądek
nigdy nie będzie pusty, co zredukuje prawdopodobieństwo rujnującego każdą dietę
niepohamowanego obżerania się.
Wskazówka 2: pij koktajle
Mikser (blender) może być wspaniałą bronią w walce z nadwagą. Zmiksowane na
aksamitną masę chude mleko, niskotłuszczowy jogurt, białko serwatkowe, lód,
owoce i inne smaczne rzeczy mogą z powodzeniem zastąpić normalny posiłek i stać
się pożywną przekąską. Atutami koktajli są: szybkość przygotowania, owoce, które
zaspokoją twój głód słodyczy, i gęstość, dzięki której porządnie wypełniają
żołądek. Badania przeprowadzone na University of Tennessee potwierdzają, że
mężczyźni, którzy zjadają trzy jogurty dziennie, w ciągu 12 tygodni tracą o 61
proc. więcej podskórnego tłuszczu i o 81 proc. więcej tłuszczu brzusznego niż
ci, którzy ich nie włączają do diety. Naukowcy przypuszczają, że obecny w nich
wapń pomaga spalać tłuszcz i ograniczać produkowanie go przez organizm. Pij więc
250 ml koktajlu na śniadanie, zamiast obiadu albo jako przekąskę przed lub po
powrocie z siłowni.
Wskazówka 3: dowiedz się, co musisz, a czego nie wolno ci pić
Alkohol potrafi na wiele sposobów wpędzić człowieka w kłopoty. Sprawia on, że
nie czujesz się najedzony i wciąż masz ochotę coś wrzucić do ust. Powoduje też,
że twoje ciało spala o 36 proc. mniej tłuszczu i gromadzi w tkance tłuszczowej
większość tego, co zjadasz. Może też hamować produkcję testosteronu i hormonu
wzrostu, które pomagają budować mięśnie. Nie musisz całkowicie rezygnować z
alkoholu i wznosić każdy toast wodą. Pamiętaj jednak, że wypijanie ośmiu
szklanek H2O dziennie przynosi wiele korzyści. Pomoże ci czuć się sytym - często
to, co uważamy za głód, jest po prostu pragnieniem. Woda wypłukuje zbędne
produkty przemiany materii i transportuje do mięśni składniki odżywcze,
podtrzymując proces metabolizmu. Inne dobre napoje to odtłuszczone mleko i
zielona herbata.
Wskazówka 4: 12 grup produktów diety ABS
Twórcy diety ABS zachęcają do jedzenia produktów, które można podzielić
na 12 grup (w amerykańskiej wersji diety ochrzczono je mianem "ABS Diet Power
12").Wszystkie one zaspokoją całkowicie twoje potrzeby. Co najważniejsze, skład
tych grup opracowałem w taki sposób, aby możliwe było tworzenie z nich tysięcy
kombinacji posiłków. Im więcej tych produktów będziesz jadł, tym łatwiej
twojemu ciału będzie pozbywać się tłuszczu i budować mięśnie. Kieruj się
następującymi zasadami:
- do śniadań, obiadów i kolacji włączaj produkty z co najmniej dwóch grup i
przynajmniej z jednej z nich do pozostałych trzech posiłków;
- dbaj o różnorodność produktów, z których robisz posiłki, by każdy z nich
dostarczał ci odpowiedniej kombinacji białek, węglowodanów i tłuszczów;
- staraj się, aby w każdej przekąsce znalazło się trochę białka.
Wskazówka 5: przestań liczyć kalorie
Mimo że spalanie kalorii ma pierwszorzędne znaczenie dla spadku wagi, ich
liczenie sprawia, że tracisz cel i motywację. W przypadku diety ABS, nie musisz
liczyć kaloryczności zjadanych potraw, aby zachować albo poprawić swoje zdrowie
i jednocześnie nie być wiecznie głodnym. Poza tym produkty, które wybrałem do
tej diety, przypominają odźwiernego w dobrym klubie nocnym: nie pozwalają, aby
jakiekolwiek niepożądane elementy dostały się do środka.
Wskazówka 6: raz w tygodniu możesz zjeść wszystko, na co masz ochotę
Jestem przeciwny oszukiwaniu współmałżonka, pracodawcy i urzędu podatkowego. Ale
zdecydowanie popieram oszukiwanie diety. Raz w tygodniu nałóż na swój talerz
wszystko, na co masz ochotę, i zapomnij o wyrzutach, że nie są to dobre białka,
tłuszcze i węglowodany. Sięgnij po to, za czym najbardziej tęsknisz: po pizzę z
salami, golonkę z piwem, paczkę czekoladek albo kiełbaski z grilla. Pomyśl o tym
oszustwie jak o marchewce w nagrodę za cały tydzień zdrowego jedzenia. Rozkoszuj
się obżarstwem, ale proszę o jedno: niech to będzie naprawdę tylko ten jeden
posiłek w tygodniu.